Absolute Duo

Tooru Kokonoe przenosi się do Akademii Kouryou by zdobyć „Blaze” („Blask”), broń będącą fizyczną manifestacją duszy i użyć jej w dokonaniu zemsty na mordercy swojej ukochanej. W każdym bądź razie miał on nadzieję, że będzie to broń, tymczasem jego Blaze przybiera formę tarczy – jak ma więc cokolwiek zdziałać dzierżąc narzędzie do obrony, a nie walki?!

Jestem po 4 odcinkach i chyba już coś moge powiedzieć.

Napewno nie jest to anime dla osób, które mają wielkie oczekiwania względem nowych projektów. Nie jest to nic górnolotnego, ale też i nie jest całkowitym dnem. Mi się podoba i jak na jeden odc. tygodniowo: jestem na tak! Tym bardziej, że ja po prostu lubię coś ogladać tydzien po tygodniu a nie hurtem ;)
Do obejrzenia skłonił mnieeee… Seiyuu podkładający głos pod Tooru. Tak, to ten sam Pan, który użyczył głosu Kirito z SAO. Muszę przyznać, że w dalszym ciągu nie mogę się przyzwyczaić i widzę a raczej słyszę Kirita, ale co tam… miło ;)
Kolejną rzeczą jaka mnie przyciagnęła jest główna bohaterka Julie, a raczej jej wygląd. Dla mnie wypisz wymaluj Shiro z No Game No Life, tylko trochę większa!

Kreska spoko, postacie całkiem fajne. Szczególnie wstydniś Tooru, który boi się latających cycków… przyzwoity chłopak. No fajne to to jest! I tak zagadka, którą niesie ze sobą historia bohatera i bohaterki pierwszego planu. Ciekawe jak to się rozwiąże.

Teraz tak sobie pomyślałam, że po 4 odc. pojawianie się postaci i prezentacja ich tak jakoś… przypomina mi Sailor Moon i pojawianie się wojowniczek xDDDDDD

P.S. Szykuje się kawaaaaiiiiiii harem, bardzo kawaaaaiiiiii xD Kirito chyba aż tak dobrze nie miał :P Zresztą nie tylko on…

Chwyć się mangi ;p Co do anime, jest całkiem znośne jak dla mnie i w porównaniu od mangi jakoś nie odstaję, na szczęście. Sama kreska~~ no jest fajna chodź czasem jak dla mnie muzyka nie pasuje do pewnych sytuacji. To jest po prostu jeden z tytułów, które nie są wspaniałe ale warto oglądania jak dla mnie. Sama fabuła jak dla mnie jest fajna, tym bardziej że czytam mangę więc, stwierdzam że anime warto ruszenia.

Hakl, wybacz ale jego harem bedzie nijaki xd

Nijaki? Pod względem charakterów czy jak? Bo muszę powiedzieć szczerze, że mnie się tam te dziołchy podobają :P
Aoi, a to nie jest na podstawie light novel? Myślałam, że tak. A tu jeszcze manga? o kurka!

Szczerze to nie wiem, nie szukałem nowelki. Możliwe że jest nowelka tego, ale ze względu że nie pasuje mi w kanony moich potrzeb nie szukałem nowelki tego. Ogólnie chodzi mi o głównego bohatera, niby taki OP ale jak chodzi o dziewczyny to taka ciapa jak zawsze xD chodz potrafi się zachować jak należy. Anime czy manga jest fajna, ale dla mnie nijaka z powodu mojego gustu, można powiedzieć że czekam na rozwinięcie fabuły bo obecnie to trochę takie nudne jest i nic nie dzieje się specialnego.

Podobne do machine dolla w sensie motywu jaki kieruje bohaterem czyli zemsta plus to co spotkało go w przeszłości. Nawet ostatnie słowa jego nemezis są podobne xd

Moim zdaniem anime bardzo przyjemne. Może nie jakieś super wybitne, bo raczej nic w tym sezonie takie nie jest, ale jedno z ciekawszych :)

Myślę, że Anime jak i Manga są bardzo przyjemne i łatwo się wczuć w atmosferę. Poleciłbym, każdemu kto ma cierpliwość i nie szuka Anime na zabicie czasu :).

Wszystko już było, jest to jedna z najgorszych bajek tego sezonu. Ileż można.