Anime uwielbiane przez wszystkich a znienawidzone przeze mnie


#1

Czy jest jakieś anime, które wszyscy uwielbiają, ma wysokie oceny i wszyscy je polecają, ale wy wciąż nie możecie go zdzierżyć? Jeśli tak, to podzielcie się tym tutaj i napiszcie, dlaczego :D

W moim przypadku mogło by to być Tengen Toppa Gurren Lagann, które ciągle słyszę, że jest wszystkim polecane, ale po prostu postacie w nim występujące nie mogą mi podpasować i wiąż nie mogę przebić się przez pierwsze odcinki.


#2

Dużo Lil-chan.
Właściwie większość tasiemców: One piece, Fairly Tail, Naruto… nawet dziecięcy hit czyli Dragon Ball mnie już nie bawi, ale to raczej wina gatunku i przedstawienia akcji. battle shounen, bodajże nie?
Code-Geass, strasznie sztuczne we wszystkim co robi mi się wydawało, postacie i ich charaktery, historia i wgl im dalej w las tym było gorzej.
I na koniec dam Konosube… przetrwałem pierwszy sezon, bo myślałem, że coś się zmieni, jakoś rozwinie. Wszyscy tak polecali, że taka karuzela śmiechu, takie postacie. omfg. Postacie były niby spoko, ale niczym nie wyróżniające, fabuły w zasadzie nie ma i gagi prowadzące do kolejnego “znowu złapałem za cycka” ~hohoho ale beka~, żenujące. To nawet nie rynsztokowy humor, tylko po prostu kiepski. :stuck_out_tongue:

Tyle starczy póki co : )


#3

Dwa pierwsze odcinki Darling in the FranXX, które widziałem uważam za tragiczne. Postaci były strasznie nijakie (z wyjątkiem Zero Two). Logika nie miała sensu + nudziłem się podczas oglądania.