Anime z lat 80tych

Witam wszystkich.
Co jakiś czas nachodzi mnie chęć obejrzenia anime z lat mojego dzieciństwa (końcówka lat 80tych). Mam problem z jednym z nich. Nie znam tytułu. Z racji tego że tematyka filmu jest walka Mecha to ciężko go znaleźć. Mechem kieruje trójka ludzi, facet i dziewczyna wyglądają na podobny wiek oraz trzecia osoba - dzieciak, który przypominał mi GiGI :) Jedyne co pamiętam to kilka scen:
Zacznę od końcowej sceny :) Jest atak na bazę wroga, podwodne statki walą torpedami w podwodną bazę. W środku bazy główna zła postać trzyma dziewczynę (w której się podkochiwał facet który kieruje głównym mechem), która ma w ręku czerwoną różę. Obok nich jest lawa nad którą stoi (chyba) rakieta, gotowa do wystrzelenia. W wyniku jakiegoś tupnięcia ziemi czy potknięcia facet wpada z tą dziewczyna w lawę, oboje giną a ostatnią sceną jest zwolniony kadr upadającej na ziemię róży.
Drugą scena jaką pamiętam to inwazja zmechanizowanych myszy na jakąś bazę wojskową. Zjadały wieżyczki wartownicze. Do walki z nimi ten niby GiGi tworzy mechaniczne koty, które niczym odkurzacz pochłaniają te myszy, ale pod koniec mecho-koty ulegają zniszczeniu.
No i pamiętam jednego z głównych przeciwników tego mecha, którym steruje wspomniana wyżej trójka ludzi. Otóż przeciwnikiem był zielony robot przypominający tyranozaura/Godzillę. W jednej ze scen walki pokazane było lotnictwo, które lotem nurkującym strzela ze wszystkiego co ma w tego robota o on nie wzruszony kontratakuje.
Wiem, że to pewnie nie dużo, i jest to jak szukanie igły w stogu siana, ale może ktoś z Państwa też go oglądał.
z góry dzięki za pomoc

Obstawiałbym ze Yattaman, ale ten dzieciak nie pasuje :V albo voltron.

Dzięki za sugestie. To najczęstsza odpowiedź jaką otrzymuję, ale niestety to nie to. Robot jest podobny. Jeśli chodzi o grafikę to bliżej do Voltrona niż do Yattamana. Myślałem, że to Voltron, ale bohaterów jest 5 a tam była 3. I jeśli mnie pamięć nie myli to wszyscy mieli te same stroje.
Szukam dalej.

moze to, zambot 3

liczba osob w załodze sie zgadza :3

Oj, to może być to :) Jak zobaczyłem robota to poczułem dreszcze. Kolejna scena mi się przypomniała. Jednego z wrogów (zieloną ala godzillę) załatwił księżycem co ma na hełmie. Tylko mam wrażenie, że film trwał około godziny, ale byłem wtedy szczylem więc odczucie czasu było inne niż dzisiaj :) Muszę obejrzeć żeby się upewnić. Wielkie dzięki agellow za trop :)