B Gata H Kei

Typowe ecchi. Tak większość sobię pomyśli o tej serii. I tak jest… aaaaale nie do końca. Zazwyczaj głównymi bohaterami (tymi zboczeńcami) są faceci. B Gata H Kei to seria, w której role się odwracają. To nie facet laskę, lecz laska faceta, próbuje zaciągnąć na zaplecze i… EKHEM… no właśnie, więc tego ^^
Główna bohaterka, Yamada, to piętnastolatka, która właśnie weszła do licbazy, gdzie… praktycznie jedyne o czym myśli to seks. Czemu? Bo uważa, że fakt iż jest dziewicą w tym wieku to hańba! (?!) Szukając idealnego partnera na “ten szczególny pierwszy raz” natrafia nie na wysportowanego mięśniaka, lecz na zwyczajnego, pospolitego i nieśmiałego Takashiego Kosudę, który zdziwiony faktem, iż tak piękna dziewczyna (#1 wśród pierwszorocznych i najwyższa liga szkoły) zainteresowała się nim. Nie spodziewał się na pewno tego, co ta dziewczyna potrafi zrobić. Zdecydowanie polecam serię. Dlaczego? Bo jest niesamowicie śmieszna. Kreska daje radę (mogłaby być lepsza, ale jak ktoś kojarzy Aa! Megami-sama!, to nie będzie mu przeszkadzało), zaś fabuła i gagi są na serio idealne.

Nie skończyłem tego anime. Denerwowało mnie, że bohaterka taka OP a jak przyszło co do czego to nagle nie nie, nie chcę itp. XDD

Skończyłam je… i to całkiem niedawno :D
Co do niego… nie było to jedne z lepszych ecchi jakie widziałam, ale obejrzalam do konca i pochichotałam sporo. Fajnie, że tu role się odwrcają!! świetna sprawa :D
A co do kreski… jak na moj gust ujdzie ale mogłaby być lepsza :D
Miałam wątplliwości czy oglądac… czy może nie… ale jednak nie żałuję, supcio było, polecam :D

ej wiecie że ja nie o anime mówię? TO JEST WĄTEK O MANGACH!!! :D

Damn sorka, nie doczytałem xD

o kurde, nie zauażyłam heheheheeheh xD

Anime jest okropne. OK, napalona gówniara… Ona po prostu mnie irytowała,była napolona i chciała,a jak tylko przyszło co do czego to uciekała. Czasami fajnie jej te ucieczki wychodziły,śmiałam się,ale zostawiłam to anime bo zwyczajnie mi się nie podobało. Żal mi jej było :P