Blood +

Blood +
Sama bym lepiej nie opisała niż ktoś z http://anime.tanuki.pl/strony/anime/734-blood/rec/746 toteż wkleję cytat i gorąco zachęcam do obejrzenia całej serii jak i przeczytania recenzji z w/w linku.
Trzeba przyznać, że zrobienie pięćdziesięcioodcinkowej serii o tym, jak „ładne dziewczę z kataną zwalcza paskudne mordercze monstra” tak, by nie zmieniła się ona w pełną powtórzeń i ogranych chwytów siekaninę, wymaga sporo zaangażowania i wysiłku, a przede wszystkim – pomysłu. Twórcy Blood+ taki pomysł mieli i dzięki temu anime ma do opowiedzenia wyrazistą i przemyślaną historię, nawet jeśli pewne jej założenia są dyskusyjne. Centralną postacią jest wciąż nastoletnia Saya, bohaterka filmu Blood: The Last Vampire. Na początku jest „zupełnie zwyczajną” uczennicą na Okinawie, wychowywaną wraz z dwoma chłopcami, których traktuje jak braci, przez osiadłego tu emerytowanego amerykańskiego żołnierza. Tę sielankę wkrótce zakłócą dziwne i tragiczne wydarzenia związane z obecnością przedziwnych, wampiropodobnych, nadludzko silnych potworów, zwanych „chiroptera”. Na scenę szybko wkroczy zajmująca się walką z nimi tajna organizacja, również znana z filmu kinowego. Jednak każde wyjaśnienie rodzi na początku serii jeszcze więcej pytań, które ostatecznie poślą Sayę wraz z towarzyszami w podróż dookoła świata – przez Wietnam, Rosję, Francję i Anglię aż po Stany Zjednoczone. Scenarzyści nie spieszą się z wtajemniczaniem widza choćby w tak elementarne kwestie, jak kto i z kim tak naprawdę walczy. Rozwiązywanie, poniekąd razem z bohaterami, łamigłówki trwającego wiele dziesięcioleci łańcucha zdarzeń, w tym odkrywanie tożsamości, przeszłości i motywacji stron konfliktu (nawet jeśli komuś pewne rozwiązania mogą się w ostatecznym rozrachunku wydać przewidywalne i sztampowe) to właśnie główne źródło przyjemności z oglądania tej serii. Bardzo utrudnia to też napisanie czegokolwiek o fabule bez spoilerowania.
https://imagezonly.files.wordpress.com/2011/09/blood-plus-wallpapers-061.jpg?w=1000