Btooom!

Historia obraca się wokół Ryouty Sakamoto, niezatrudnionego, młodego mężczyzny, będącego jednym z najlepszych graczy w Btoom! – bojowej grze online. Pewnego dnia chłopak budzi się tropikalnej wyspie, nie mając pojęcia skąd się tam wziął! W oddali dostrzega sylwetkę człowieka, więc z nadzieją postanawia go zawołać i poprosić o pomoc. Ratunek jednak nie nadchodzi, a zamiast tego nieznajomy rzuca w Ryoutę przedmiotem, który szybko okazuję się czymś bardzo dla bruneta znajomym – bombą “BIM”! W tym momencie nasz bohater uświadamia sobie dwie rzeczy: po pierwsze – jego życie jest w niebezpieczeństwie; po drugie – właśnie znajduje się w świecie Btoom!

W sumie co tu dużo mówić, ciekawa akcja (nerd zaczyna walczyć o swoje życie w prawdziwej grze), wątek miłosny, genialna muzyka w openingu. A i warto dołożyć To be continued… ;P

Warte oglądniecia 7,5/10.

Moim zdaniem anime bardzo dobre i warte obejrzenia :)
Polecam

Ja dam takie 8/10

Naprawdę fajne anime. Ciekawy pomysł na fabułę. 8/10

Super anime nie zawiodłem się na nim, od dawna szukałem coś tego typu. 10/10
POLECAM

Manga Battle Royal (z której Btooom! mógł ściągnąć pomysł) jest o wiele lepsza ale i tak te anime jest warte obejrzenia 8/10

Niedokończona seria,reklama mangi oraz anime bazuję na mandze pt.’‘Battle Royale’’. Takie 7/10,ale oczywiście do polecenia :)

Moim zdaniem właśnie dokończona, nie zawsze wszystko musi być do końca wyjaśniane, wiele rzeczy zawsze pozostaje na domysły.
A jeśli chodzi o moją ocenę tej serii to dałbym 7,5/10. Trochę brakowało mi w niej skupienia na postaciach pobocznych, ale do tego prawdopodobnie seria musiałaby być dłuższa.

Szkoda że nie ma kontynuacji ;/ Kiedyś się strasznie nakręciłem i bo obejrzeniu się trochę “zawiodłem?” ;p

Anime spodobało mi się do tego poziomu że obejrzałem je w jedną noc szkoda że nie ma kontynuacji :/ ale zobaczymy co czas przyniesie

Również obejrzałem w jeden dzień, bodajże od 20 do 24 ;v