Chuunibyou demo Koi ga Shitai!

Życie nastoletniej Rikki Takanashi to ciągła walka. Nierozumiana i wyobcowana spośród rówieśników dziewczyna skrywa mroczny sekret – w jej ciele została zaklęta złowroga moc Diabelskiego Oka, Jaou Shingan. Jednakże właśnie dzięki tej mocy Rikka ma nadzieję odnaleźć tajemniczy Wiekuisty Horyzont, chociaż jej sytuacja wydaje się prawie że beznadziejna – na jej drodze stoi potężna organizacja Nadzorców, a wsparcie pojedynczej wiernej przyjaciółki i podwładnej, walczącej magicznym młotem Mjölnirem, okazuje się niewystarczające. Na szczęście w nowej szkole znajduje nieoczekiwanego sprzymierzeńca – to Dark Flame Master, podobnie jak ona obdarzony niezwykle potężnymi mocami ciemności. Czy jednak Rikka zdoła go przekonać, by zawarł z nią kontrakt i pomógł jej w walce?

Życie nastoletniego Yuuty Togashiego to (przynajmniej w tej chwili) ucieczka przed przeszłością. Za wszelką cenę pragnie ukryć przed otoczeniem, że do niedawna jeszcze cierpiał na ostrą postać chuunibyou – dotykającej wielu gimnazjalistów przypadłości objawiającej się niezachwianą wiarą w posiadanie magicznych czy też w inny sposób nadprzyrodzonych mocy. Teraz, kiedy ktoś mu przypomni czasy biegania w czarnym płaszczu i z plastikowym mieczem, gotów jest spalić się ze wstydu… Dlatego też wybiera liceum na przeciwległym końcu miasta, aby na pewno nie natrafić na kolegów z gimnazjum i zacząć wszystko od nowa. Początkowo sprawy idą zgodnie z planem – bez większego problemu nawiązuje kontakty z rówieśnikami i już jest przekonany, że upragnione zwykłe szkolne życie jest na wyciągnięcie ręki… Gdy nagle okazuje się, że rasowy i pełnowymiarowy przypadek chuunibyou mieszka z nim po sąsiedzku, a co gorsza, całe otoczenie najwyraźniej oczekuje, że to on zajmie się Rikką, która od pierwszej chwili wyraźnie go polubiła. Jak to się odbije na jego życiowych planach znalezienia zwyczajnych kolegów i (przy odrobinie szczęścia) jakiejś miłej dziewczyny?
/Tanuki

Co mogę dodać od siebie? Anime po prostu prześwietne. Na początku zdaje się to być zwykłą szkolną komedyjką z nietypowym i oryginalnym pomysłem na fabułę. Niektóre osoby może nudzić lecz potem zamienia się ona w coś głębszego oraz zostaje do tego dodana nutka romansu która kompletnie mnie kupiła. Jeśli chodzi o postaci to jest to kawał dobrej roboty. Dwójka głównych bohaterów przepięknie została dopasowana do serii. Główna postać żeńska, Rikka trafiła do mojego osobistego rankingu “TOP 10 żeńskich postaci z anime” na honorowe 2 miejsce.
Animacja, tutaj należy się kolejna pochwała. Kyoto Animation po raz kolejny odwaliło kawał świetnej roboty tak samo jak w przypadku K-On. Oprawa Audio którą wykonuje artystka pod pseudonimem ZAQ także trafiła w moje gusta.
Także reasumując, serdecznie polecam wszystkim chociaż sprawdzenie tego anime i nie zrażanie się po pierwszych odcinkach. Fanów komedii szkolnych (takich jak ja) anime kupi od samego początku. Ci bardziej wymagający widzowie będą musieli trochę poczekać. Także moim zdaniem pozycja obowiązkowa dla wszystkich a szczególnie fanów komedii szkolnych i romansów! A no i mam nadzieje, że pokochacie główną bohaterkę tak samo jak ja :D

Domen mi polecił XD Ogólnie było spoko bardzo, tylko że po pewnym czasie odpały Riki mi się przejadły xD No i jak dla mnie ten wątek miłosny był trochę za mało hmm… aktywny? Nie wiem jak to nazwać ale mi, koneserowi komedio-romansów było trochę mało XD

Znaczy wiesz…to nie jest seria w której romans miał grać w 100% główną rolę więc nie mogłeś się spodziewać jego dużej ilości. Tutaj przyznam Ci racje, sam wątek rozwijał się dość wolno lecz nie było to na tyle wolne abym tego nie zdzierżył. Ja także jestem koneserem komedio-romansów także jeśli ja polecam jakieś romanse to nie musisz się obawiać tylko od razu oglądać ;)

Obejrzałem oba sezony. Uśmiałem się przy tym bardzo.
Syndrom gimbusa :D na to cierpi chyba każdy nerd fantasta :D

Seria bardzo mi się spodobała. Aczkolwiek sceny walk są naprawdę epickie :D Fabuła nie zbyt trudna, ale wciągająca. Postacie ciekawe.
Kreska przyjemna dla oka. Muzyka nie wciągała za bardzo. Chyba nawet jej nie słyszałem. Pierwszy opening wpadł mi w ucho to tyle w kwestii muzyki.

Jest kilka kwestii ujemnych, ale nie będę spojlerował. Można na ten temat podyskutować bo każdy będzie miał inne odczucie po tej serii.