Czarne historie - gra detektywistyczna

#1

W gimnazjum grałam w wersję papierową i strasznie mi się podobała, a że łatwo to przenieść na grę forumową, to myślę, że moglibyśmy się pobawić.
Zabawa opiera się o zagadki lateralne. Uczestnicy dostają zarys lub zakończenie opowieści, a osoba ją podająca zna całość. Wszystko polega na tym, że trzeba odgadnąć, co się wydarzyło/ dlaczego tak się skończyło poprzez zadawanie pytań.
Myślę, że na początek mogę podać jedną zagadkę i stwierdzicie wtedy, czy chcecie się w to dłużej bawić. Oczywiście pałeczkę będę mogła potem przekazać :)
Proszę jednak nie oszukiwać i nie sprawdzać rozwiązań w internecie lub też nie podawać rozwiązań od razu, jeśli znacie opowieść. W końcu to tylko zabawa, więc jej nie psujcie.
Proszę też zadawać rozsądną ilość pytań i zwracać uwagę na wcześniejsze pytania i odpowiedzi. Nie muszę też chyba mówić, że pytania należy formułować, by odpowiedź brzmiała tak/nie.

Zagadka nr 1:

“Niewidomy wszedł do nadmorskiej restauracji i zamówił pieczeń z pelikana. Kelner podał mu pieczeń, a facet po pierwszym kęsie wybiegł z restauracji i popełnił samobójstwo. Dlaczego?”

Odpowiedź (TheSuspect):

Podczas jakiegoś wypadku na morzu niewidomy marynarz trafił razem z paroma osobami na wyspę . Doszło między nimi do kanibalizmu . Niewidomy nie mógł nic zobaczyć , dlatego uwierzył w zapewnienie kompanów ,że mięso ,które je jest z pelikana ,a nie z człowieka (poprawnie to napisałem ? ) . Po wydostaniu się z wyspy nasz bohater po jakimś czasie udał się do restauracji ,gdyż chciał zjeść mięso pelikana ,lecz wtedy po smaku i wspomnieniach z wysypy doszedł do straszliwej prawdy . Nie mogąc żyć z myślą ,że zjadł bliźnią osobę popełnił samobójstwo . :)

Zagadka nr 2:

"Każdego roku Marek obchodzi swoje urodziny, a dwa dni poźniej jego brat bliźniak Jarek swoje. Dlaczego? "

Odpowiedź (Lilka):


Tak więc:
Pierwszy z bliźniaków urodził się tuż przed północą, a drugi już po. Jako, że w tym samym czasie minięta została linia zmiany daty, to “przenieśli się w czasie o jeden dzień” (nie potrafię tego ująć inaczej, by było zrozumiale xD). W związku z tym drugi bliźniak jest młodszy o dwa dni.

Zagadka nr 3:

“Marta leżała martwa na skraju drogi. Śledczy czuli się bezradni. Wyglądało na to, że kobieta utonęła, jednak w okolicy nie było żadnej wody. Jak więc do tego doszło?”

Odpowiedź (TheSuspect)

Morderca wcisnął w gardło Marty zbity śnieg co doprowadziło do jej uduszenia.

Zagadka nr 4:

“Na pustyni leży martwy całkowicie nagi człowiek, w ręku trzyma spaloną zapałke. Wyjaśnij to :)”

Odpowiedź (byters):

To może chodziło o to, że leciał samolotem było przeładowanie na pokładzie, wywalił ubrania, a potem ciągnęli zapałki kto będzie skakał. ?

#2

Czy pelikany wydziobały oczy temu facetowi?

#3

Nie

#4

Czy facet miał jakiś konkretny powód, dla którego zamówił pelikana?

#5

Czy przypadkiem , w pelikanie nie była zawarty jakiś narkotyk ?

A tak w ogóle , to pelikana można zjeść ?

#6

Prawdopodobnie

Nie.
Może w jakiś nadmorskich knajpkach serwują.

#7

Jak to się stało, że facet oślepł?

#8

Skoro to się dzieje w nadmorskiej lokacji , to czy on nie był wcześniej marynarzem ?

#9

Źle sformułowane pytanie. Macie sami do tego dojść.

Tak, był.

#10

Czy podczas pewnego rejsu nastąpiło coś niezwykłego?

Czy został oślepiony za karę?

Czy zamiast pelikana podali mu ludzkie mięso?

#11

Po kolei:
Tak

Nie

Tak

#12

Czy mięso było z nim spokrewnione? (Jestem idiotą, skoro wykorzystuje dwa pytania, a mogłem zadać tylko jedno)

#13

To bez znaczenia.

#14

Czy wylądował podczas jednego z rejsów na bezludnej wyspie?
I czy był sam czy było ich paru

#15

Tak

Paru

#16

Ilu z tych paru przeżyło? Jedli pelikany by przeżyć?

#17

Byters już raz cię upomniałam o formułowanie pytań…

#18

Hym …
Czy doszło między nimi do kanibalizmu ?

#19

Tak

#20

Uzyskałem pewność :)
Podczas jakiegoś wypadku na morzu niewidomy marynarz trafił razem z paroma osobami na wyspę . Doszło między nimi do kanibalizmu . Niewidomy nie mógł nic zobaczyć , dlatego uwierzył w zapewnienie kompanów ,że mięso ,które je jest z pelikana ,a nie z człowieka (poprawnie to napisałem ? ) . Po wydostaniu się z wyspy nasz bohater po jakimś czasie udał się do restauracji ,gdyż chciał zjeść mięso pelikana ,lecz wtedy po smaku i wspomnieniach z wysypy doszedł do straszliwej prawdy . Nie mogąc żyć z myślą ,że zjadł bliźnią osobę popełnił samobójstwo . :)

P.S.
Mogę na nagrodę zadać kolejną ? xD