Despa...Witam!


#1

Cześć, nazywam się: “The name is taken” :confused: Mam ?? lat, mieszkam w Xyz.
Oglądam anime od roku, lubię też grać na komputerze, jednak najwięcej frajdy sprawia mi spędzanie czasu z dala od ludzi, którzy mnie denerwują. Oczywiście chodzi mi o tripy w góry, nad morze, czy wypady w środek lasu pod namiotem, samemu ofc.
Ulubione anime? To tak jak bym miał powiedzieć jaki jest najładniejszy samochód świata, albo najlepsza dziewczyna/chłopak. Kto tworzył ten szablon przywitania?:stuck_out_tongue:
No dobra, moim ulubionym anime jest Guilty Crown.
Muzyka? Standardowa, lubię Despacito, ale to wiadomo, liczę na 2 część!
A tak już na poważnie, to rock, metal, deathmetal, deathcore, blah blah blah, standard. Lecim dalej.
Skąd wiem o forum?
Nie pytajcie mnie o zbyt prywatne sprawy, bo was RODO zje :smirk:
Pozdrawiam :upside_down_face:


#2

Cześć.
Hmm… Jeśli nie podajesz swojego imienia to jestem zmuszony Cię jakoś ochrzcić. Zatem, od teraz nazywasz się “Tnit”, może być?
Ludzie, którzy Cię denerwują - masz na myśli całe społeczeństwo czy jakieś określone osobniki?
Dlaczego tak pasjonują Cię podróże z dala od ludzi? Myślę, że gdy nie chce się spędzać czasu z innymi to wystarczy sobie poleżeć i pospać. To jest najlepsze rozwiązanie, a nie męczyć się na jakichś wycieczkach, mam rację?!
Do zobaczenia,
Pozdrawiam, Raees.


#3

Możesz mnie nazywać jak Ci się podoba, Tnit to bardzo dobre imię, nie jest to obraźliwe, nie uderza w żadną wiarę czy orientację, być może nazwę tak swoje dziecko.
A odnośnie podróży, tutaj muszę wyjaśnić, bo nie zostało to przeze mnie wyjaśnione. Bardzo dobrze żyje mi się w społeczeństwie, przyjaciół mi nie brak, w pracy również mam bardzo dobry zespół na którym mogę polegać. Czasem mnie to wszystko nudzi, ludzie zbyt wiele mówią, często na tematy które mnie w ogóle nie interesują, dlatego muszę się czasem zrestartować, pobyć sam. Po jakimś czasie, gdy naładuję bateryjki, mogę znów cieszyć się konwersacjami i obecnością innych ludzi. Życie w społeczeństwie mnie męczy.
Odnośnie pospania, niestety nie mogę się zgodzić, ponieważ musiałbym zabić okna i drzwi deskami, najlepiej odłączyć prąd od swojego mieszkania, w końcu wszyscy wiedzą gdzie mieszkam. A sama obecność komputera czy smatfona sprawiła by, że i tak nie można się naładować. Wyobraź sobie prosty scenariusz, wystarczy 15-20km od domu, namiot, samotność, to niezwykle pomaga poukładać sobie wiele w głowie. Żyjemy bardzo szybko, często podejmując życiowe decyzje na kolanie. Poza tym, czasem trzeba odpocząć od elektroniki, uspokoić ciało i umysł od bodźców. Oczywiście takie wypady nie mają na celu zrobić ze mnie mega zdrowego człowieka i jakiegoś guru życia. :sweat_smile: Krótkowzroczności tym nie wyleczę, a głupie decyzje czasem TRZEBA podejmować w pośpiechu, bo szef chce już na ryby, albo czeka na niego kochanka :innocent:


#4

A ja zapytam… Skąd pomysł na nick?


#5

despacito i 2077 razem, me oczy krwawią :scream::sob:


#6

To oczywiste, Cyberpunk 2077+Despacito.