Elfen Lied

Chłopak imieniem Kouta w młodości stracił rodzinę, po paru latach wraca do miasta w którym kiedyś mieszkali. Spacerując po plaży znajduje pkną nagą dziewczynę z… różkami na głowie! Mamy tu do czynienia z dość zabawnymi momentami, gdy Kouta poznaje Nyuu i również dowiadujemy sie nieco o przeszłości obojga.

To było moje pierwsze anime po bardzo długiej przerwie. Zakochałem się z muzyce z openingu. Samo anime zrobiło na mnie niesamowite wrażenie, było mi tak smutno z powodu Lucy na którą patrzyli jak na jakiegoś potwora. Chyba obejrzę to jeszcze raz.

Dobry dramat, fajnie przedstawiony, trzyma mocny klimat i trzyma w napięciu. Historia ma ręce i nogi i jest logicznie przemyślana.

Anime zrobiło na mnie wrażenie, więc postanowiłem, że kupie nawet wallscrolla z Lucy i tak też zrobiłem :)

Cóż, muszę przyznać rację Zetsusiowi, ja miałąm podobnie! Uwielbiam to anime choć długi czas nie mogłam sie za nie zabrać bo Lucy chodzi bez ubranek na początku T^T

To było jedno z moich pierwszych anime w internecie…oglądałem je na youtube XD

Mi się nie spodobało za bardzo obejrzałem 2 pierwsze odcinki :p Chyba że za prędko obejrzałem i za wcześnie stwierdziłem że nie fajne? Jak uważacie?

Mi również się nie podobała,a obejrzałam całą serię. Lucy/Nyu była postacią której nie chcę pamiętać. Po prostu to było obrzydliwe. Jedynym plusem oglądania tej serii było to że polubiłam Nanę i to wszystko.

Ja Nany niecierpie, zachowuje się jak bezmyslne zwierzątko, ogólnie najbardziej w tej serii podobaja mi sie późniejsze odcinki, które opowiadają o przeszlosci

Jedynym plusem jest to ,że Lucy zabiła zabójców jej pupila tutaj muszę powiedzieć że im się należało lecz dalej to była tylko przegięcie z jej strony.
mała,słodka morderczyni. Nana może i jest bezmyślnym zwierzątkiem,ale nie zabija bo dostaje szału lub coś się jej wydaje lub nie podoba.
Popełniła błąd z którym musi żyć. Próbowałam czytać mangę,ale do to tej pory jakoś nie mogłam się zebrać żeby ją przeczytać. Lubię słuchać openingu i edningu bo muzyka jest naprawdę dobra z tego anime.

Moze tak bronie Lucy bo trochę mnie przypomina XD z tą gwałtownością i wpadaniem w szal T.T

Oglądając tą serię zacząłem się zastanawiać kto tu jest właściwie potworem.

Moja kochana Lucy Eiu <3

Eyirie,Rozumiem twoje uczucia mam tak samo z Kikyou (Inuasha). Bronisz ją i to bardzo dobrze,ale nie umiem się do niej przekonać. Seria nie jest aż tak dobra,mogłaby być lepsza bez tych drastycznych scen ,bo te sceny mnie najbardziej zniechęciły.

No tu sie zgodze, szczegolnie to na,cmentarzu gdzie rozerwala Nane… Nie podobalo mi sie

Mnie tam się podobały te wszystkie drastyczne sceny, bez tego nie tknąłbym tej serii, bo byłaby taka jakaś nijaka

Tu się trzeba zgodzić - rzeczywiście bez scen przemocy byłby mdło ale… mimo wszystko ostatnio się jakaś delikatna zrobiłam i takiego czegoś nie mogę znieść T^T

Świetne anime, wszystko się uzupełnia.

Jak myślicie kim była tajemnicza osoba na końcu finałowego odcinka? :D

Jako naczelna hejterka tego anime, czuję się zobowiązana to odpowiedzi w tym wątku C:

Zacznę może od tego, że obejrzałam, bo ktoś bardzo mnie do tego namawiał. Więc nie do końca świadomie wybrałam tytuł. Fakt, nie musiałam, ale prędzej czy później i tak bym na to trafiła.
Pierwsze wrażenie po pierwszym odcinku nie było nawet złe. Zakochałam się w openingu i miałam nadzieję, że jednak nie będę żałować tego wyboru. A jednak.
Pierwsze co mnie tknęło to idiotyczne zachowanie bohaterów. Oke, ta czerwona była walnięta, więc ocierała się półnaga o krocze bohatera. LOGICZNE. Nie, nie bardzo. W sumie to całkiem żałosne. Ciągłe rozbieranie się. Fabuła była denna, słaba i nieporywająca. Nudna zwyczajnie. Odrzucały mnie również niektóre sceny. Wolę ich nie przytaczać, ale myślę, że większość się domyśli, co mogło być tak obleśne, że odrzuca.
No i opening. No spoko, większość ma sobie jakieś tam melodyjki, które pasują. Ale to? Jak Elfen Lied ma się do Lilium? Ktoś mi powiedział, że chodzi o melodyjkę z pozytywki.


Ale jak? Jak TEKSTY Z BIBLII mają się do tego obrazu żenady.
I nawiążę na koniec do krwistych scen - ŻENADA XD Jeśli to miały być brutalne sceny, to kill me plz, bo kreska i kolory były zbyt cukierkowe, więc to wyglądało jakby sok wiśniowy tryskał, a nie krew xD
Tak bardzo żałuję, że zmarnowałam swój czas na to anime ;_;