Film krótkometrażowy Mateja Bobrika.

Nie będę spoilerować po prostu to trzeba zobaczyć.
404 Ninateka

Obejrzałem i zgadzam się, że zobaczyć trzeba. Coś chwyta za serce kiedy się to ogląda. Nie jest to film spektakularny, ale prawdziwy. Na końcu możliwe łzy w oczach i to nie dlatego, że stało się coś konkretnego, ale dlatego, że nic się nie stało.

ok obejrzałem :stuck_out_tongue:
Moje zdanie? Wolałbym być na bezludnej wyspie bo ciekawiej :stuck_out_tongue:

No właśnie o to chodzi. Ci ludzie mają tam niby zapewnione świeże powietrze, ale nie mają co robić. To takie oczekiwanie na śmierć z przerwami na odwiedziny bliskich co dla tych ludzi jest jedyną przyjemnością.

Warto czasem obejrzeć “coś innego”, pozwolę sobie polecić film Larsa non Triera “Tańcząc w Ciemnościach” Tańcząc w ciemnościach (2000) - Filmweb Film bardzo prawdziwy, o miłości matki do syna i bezduszności niektórych ludzi. Ogólnie film ciężki, bardzo smutny, ale warty uwagi.

Oni tam mają przynajmniej świeże powietrze :stuck_out_tongue:
W izolatce nawet tego ni ma :stuck_out_tongue: ładnych widoków i natury też nie ma :stuck_out_tongue: Trzepanie drzwi rękoma też niezbyt :stuck_out_tongue:
Można co najwyżej walić głową w poduszki na ścianach :stuck_out_tongue:
O ile nie przywiążą cię do krzesła :frowning:

A dlaczego starsze osoby mieliby Twoim zdaniem do izolatek zamykać ? Przecież na tym filmie ludzie są zupełnie normalni, po prostu samotni i opuszczeni.