Film krótkometrażowy Mateja Bobrika.

Nie będę spoilerować po prostu to trzeba zobaczyć.
http://ninateka.pl/film/odwiedziny-matej-bobrik

Obejrzałem i zgadzam się, że zobaczyć trzeba. Coś chwyta za serce kiedy się to ogląda. Nie jest to film spektakularny, ale prawdziwy. Na końcu możliwe łzy w oczach i to nie dlatego, że stało się coś konkretnego, ale dlatego, że nic się nie stało.

ok obejrzałem :p
Moje zdanie? Wolałbym być na bezludnej wyspie bo ciekawiej :p

No właśnie o to chodzi. Ci ludzie mają tam niby zapewnione świeże powietrze, ale nie mają co robić. To takie oczekiwanie na śmierć z przerwami na odwiedziny bliskich co dla tych ludzi jest jedyną przyjemnością.

Warto czasem obejrzeć “coś innego”, pozwolę sobie polecić film Larsa non Triera “Tańcząc w Ciemnościach” http://www.filmweb.pl/Tanczac.W.Ciemnosciach Film bardzo prawdziwy, o miłości matki do syna i bezduszności niektórych ludzi. Ogólnie film ciężki, bardzo smutny, ale warty uwagi.

Oni tam mają przynajmniej świeże powietrze :p
W izolatce nawet tego ni ma :p ładnych widoków i natury też nie ma :p Trzepanie drzwi rękoma też niezbyt :p
Można co najwyżej walić głową w poduszki na ścianach :p
O ile nie przywiążą cię do krzesła :(

A dlaczego starsze osoby mieliby Twoim zdaniem do izolatek zamykać ? Przecież na tym filmie ludzie są zupełnie normalni, po prostu samotni i opuszczeni.