Fullmetal Alchemist (Netflix)


#1

https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/M/MV5BMmUwNDBkMGItOTJlMy00ZDY0LTk1N2UtMGQ1MzVjNTgwNzI5XkEyXkFqcGdeQXVyNDQxNjcxNQ@@.V1.jpg

Co myślicie o tej ekranizacji? Jak dla mnie, to zdecydowanie lepsze wykonanie, niż przy Death Note. Tu przynajmniej zachowali prawie cała oryginalną fabułę. Nawet przyjemnie się oglądało :D Tylko te włosy Eda i ta cała azjatycka gra aktorska XD


#2

Jeszcze nie oglądałem, ale poluje na aktorskiego Bleacha, FMA to polowanie poboczne. Trailery są obiecujące.


#3

Dla mnie to był dramat :<


#4

Moja depresja dostała depresji jak to zobaczyłem… Do teraz mnie boli death note… Jestem ciekaw jak to długo będzie trzymac.


#5

Boję się to ruszać, każdy film aktorski na podstawie anime z którym miałem styczność, to jest jedno wielkie nieporozumienie :|


#6

Słabo mi po seansie…, mdleję… czy ktoś to widzi?


#7

Film jest zrobiony dobrze ze strony wizualnej(znaczy efekty są spoko), ale kwestia fabuły to już inna para butów, chyba że był na podstawie 1 anime. Ktoś oglądał anime i się wypowie?


#8

Zetsu no teraz to już całkiem mnie zniechęciłeś xD


#9

Oglądałam oba anime. Jest chyba na podstawie FMA: Brotherhood. Niestety, przypomina film o cosplayerach i nieumiejętnie zgnieciono całą fabułę FMA próbując chaotycznie połączyć różne wątki i przedstawić je w dziwnym streszczeniu. Film miał potencjał, aktorzy też, ale po prostu lepiej gdyby tylko parę wątków przerobiono dokładnie, zamiast próbować wcisnąć po trochu z każdego, aż wyszło takie nic.


#10

Mi się akurat film podobał. Jak przy Death Note wyłączyłam w połowie, to tutaj oglądałam do końca z ciekawością. Jest na podstawie mangi i wszystkie najważniejsze elementy zostały zachowane. Większość efektów specjalnych było dobrze zrobionych (tylko jeden strasznie kół w oczy). Podobało mi się to, jak Al został zrobiony, a Ed miał za bardzo rzucające się w oczy odrosty :)
W sumie myślę, że dla kogoś, kto nie znał wcześniej FMA to z filmem byłoby wszystko w porządku. Nie widziałam też za dużo japońskich adaptacji mang, by to porównać.