Furi Kuri

Konkretnego opisu brak, bo chyba sam autor nie rozumie, o co w tej mandze tak naprawdę chodzi. Bardziej niekonkretnie: przygotujcie się na pokręconą historię o… pewnej ślicznotce z morderczą gitarą i chłopcu, któremu roboty z głowy wychodzą. Dosłownie, ma się rozumieć. Dodać nimfomankę, parę kotów, jakąś babcię… wymieszać… przeprasować żelazkiem… i voila! Odmóżdżająca manga w sam raz na jakikolwiek wieczór…