Głebie Lasu

Prawie wieczna mgła i wilgotne powietrze Lasu Turandull skutecznie ukrywają wszystkie sekrety tego lasu, las jest ogromny, mgła wszędzie, więc łatwo się zgubić a co dopiero znaleźć coś w tym lesie…

Uroboros

Spokojnie idziesz przez las, we mgle niewiele niestety możesz zobaczyć, a od czasu do czasu słychać jakieś szmery czy łamanie gałązki co tylko budzi niepokoje, w tym lesie musisz mocno skupić się na słuchu, gdyż wzrok daje informacje jedynie o tym co znajduje się najbliższe 6-8 metrów przed tobą, mgła jest na prawdę uciążliwa.

Kiedy wszedł do lasu, automatycznie zauważył zmianę pogody że od słonecznej polany na której obudził się teraz pojawiła się gęsta mgła, w momencie wejścia do nowego nieznanego lasu, ten teren znacznie różnił się od lasów Gai gdzie one istniały tylko jako chronione rezerwaty ze zwględu na ginące rośliny i zwierzęta, a tu było więcej nowych nieznanych drzew. Dodatkowo jeszcze od czasu przybycia do tego nowego nieznanego terenu, wciąż czuł się lekko osłabiony po wskrzeszeniu przez wirusa, więc z powodu zauważenia mgły teraz powolniejsza droga i większa czujność bardziej by się przydała ze zwględu że może być nowa nieznana fauna.

Podróżowałeś przez las powoli i ostrożnie, mijał minuty, potem dziesiątki, a nawet już godzina.

Lecz powolne i ostrożne przemierzanie lasu opłaciło się, gdy zatrzymałaś się między dwoma drzewami a z powodu wilgoci mgły zobaczyłaś wiele cienkich nici. Przypominają jak te pająków, tylko że jest ich więcej i są znacznie grubsze.

Zauważając pojawiającą się gęstą pajenczynę na drodze doprowadziło do chwilowego postoju, to mogło oznaczać że w pobliżu mogą być jakieś pajęczakopodobne istoty lub owadopodobne ale nadal nie był pewien czy one są małe czy też większe od niego i nie trzeba będzie uciekać nawet jeżeli zerwie choć trochę tego do późniejszej obserwacji co to robi, lecz z zględu że to jest nieznany teren najlepsza i niestety wypowiedziana myśl wyszła

-Może wejdę na jedno z drzew obok tych pajęczyn by poobserwować co je tworzy i uznać czy są niebezpieczne czy też nie.

Tak więc wspiął się na jedno z drzew uważając by nie zerwać czy nie zachaczyć o te pajęczyny.

Udało ci się wspiąć na sąsiednie drzewo dość wysoko by w coraz gęstszej sieci pajęczyny zobaczyć na prawdę spory kokon z średnicy z prawie 1 metra z kilkoma otworami z różnych stron, w środku widzisz coś szare ale ciężko powiedzieć co to…jednakże przyjaźnie to nie wygląda.

Nie mogąc określić czym są te szare istoty w kokonach, postanowił podjąć jedną i słuszną decyzję o cichym wycofaniu się z tego terenu żeby nie rozpocząć walki z istotami o których nie wiele wie a i z dodatkiem nie ma za dużo amunicji do swego pistoletu, więc tak samo jak wszedł na drzewo i obserwował dziwne i nieznane istoty czy zwierzęta, postanowił starając niezniszczyć pajęczyn po cichu zejść na trawę w lesie spowitym mgłą by po tym po cichu i bardzo powoli wycofać się nie płosząc czy wzywając nieznane mu istoty, a co jeśli ich jest więcej niż to nieznane szare Jedno…

Droga przez las była długa i ciężka, szczególnie to powolne i ostrożne poruszanie powodowały że każda chwila była długa.
Po godzinie czasu byłeś dalej w lesie otoczony przez mgłę…chcesz dalej iść przed siebie czy zmienić kierunek?

Po długiej całkowicie godzinie błądzenia i nieznajdywania drogi w mgle,jednak że instynkt przetrwania mówił mu by iść dalej i nie patrzyć się za często za siebie chyba że szare coś mogło by go znowu gonić, może po tym jak dalej pójdzie to wreszcie wyjdzie z tego lasu i nareszcie gdzieś odpocznie by zakończyć ten 1 dzień pobytu w nieznanym dla niego nowym wymiarze. Bowiem i tak był zmęczony nie tylko błądzeniem w mgle ale i faktem że jakiś czas temu przecież nie żył i dodatkowo przecież zregenerował się po śmiertelnym postrzeleniu.

Dodatkowo z powodu że 1 noc na nieznanym terenie zbliżała się postanowił też zasnąć alle lekko by w razie gdyby coś lub ktoś nadchodził zerwać się do ucieczki.

Po cichej i dziwnej trafem spokojnej pierwszej nocy na nowym miejscu, bez rzadnych spotkań z nieznanymi nocnymi istotami i potworkami, nadal obudził się w zamglonym lesie który wczoraj też dał mocną dawkę wrażeń a teraz odczuwając lekki głód postanowił rozejrzeć się za czymś co mogło by być zdatne do zjedzenia i akurat nie trujące.

Twój bystry wzrok trafnie zauważył że słońce już zachodziło a księżyce Nekronu wschodziły zza horyzontu jednakże nie mogłeś podziwiać tego widoku w tym lesie, pomyślałeś o jedzeniu, lecz nadchodząca noc w tym lesie wydawała się najniebezpieczniejszym co cię może czekać, nie dość że mgłą to i nadchodząca noc powoli coraz bardziej ograniczały wzrok, a znalezienie jedzenia w tych warunkach i samemu nie stanie się przekąską byłoby niezwykle trudne.

Po wyczuciu sytacji że zbliża się niespokojna noc w dodatku jeszcze zamglonym lesie postanowił trochę ostrożniej spać by w razie jakiegoś potwora czy zwierzęcia w pierwszej chwili jak by coś usłyszał to wstać szybko i uciec, nie ważne czy musi dużo spać, lepiej być ostrożnym więc w razie czego mocniej zacisnął jedną rękę w kieszeni płaszcza gdzie trzymał swój pistolet i na razie obserwował co się dzieje nie zmrużajac oka.

Po kilkunastu minutach usłyszałeś przerażający pisk i klekotanie, szybko wstałeś i rozejrzałeś się, ale nic nie widziałeś, co najwyżej tylko to co było z jakieś 3-4 metry przed tobą, po chwili znów w oddali usłyszałeś wycie wilka, zdawało się że niektóre istoty zaczeły swój nocny tryb życia…

Słysząc wycie prawdopodobnie wilków, automatycznie zerwało go ze snu, i postawiło w czujność. Opcje szczerze mówiąc były dwie: albo ucieczka albo spędzenie nocy na drzewie w nadziei że te coś, wilki albo coś innego nie potrafi też wchodzić na drzewa jeżeli wykryje jakąś inną istotę. W każdym razie na teraz lepszą albo i może gorszą opcją była by próba zmiany lokacji obozu i odczekanie nocy bez takich niespodzianek więc ruszył się w nadziei że już wyjdzie z tego mglistego lasu i znajdzie gdzieś indziej.

Mgła po pewnym czasie wydawała się słabsza a ty znów słyszałeś jakieś piski w oddali i skowyt.

Zauważając że skowyt wilków jest coraz cichszy oraz że mgła się zaczyna rozrzedzać postanawia iśc dalej choć ostrożnie nadał nie wiedząc co go czeka w innej części krainy. Może wreszcie spotka kogoś z kim mógłby pogadać w spokoju a nie cały czas uciekać przed zwierzętami lub potworami.

Idziesz dalej aż w końcu opuszczasz mgłę Turandul.

z.t