Gotowanie a'la Souma-sama


#1

Pewnie większość słyszała o Shougeki no Souma - anime gdzie główny bohater swoimi daniami doprowadza do orgazmu. Część może nawet oglądała.
Ja sam oglądam na bieżąco i zaciekawiło mnie czy można by wprowadzić innowacje Soumy w życie…
Nie miałem za wiele składników, więc wszystkie drogie zastąpiłem tanimi.
Tak więc wyszło mi coś takiego:

Cóż to jest?
Smażone skrawki kiełbaski wyłożone na doskonale ubity ryż i posypane cebulką <- Normalnie cebulkę robię złoto-brązową, ale w trakcie jej smażenia musiałem na chwilę wyjść z kuchni co poskutkowało lekkim przypaleniem…
Ale zaraz! Już pierwszy kęs kryje w sobie dwie tajemnice!
Soki po prostu wylewają się z kiełbasy, a cebulka jeszcze doprawia ucztę, słonym posmakiem. I coś jeszcze… Coś słodkawego? Jabłkowy posmak przeniknął ryż i uwolnił się dopiero, gdy pierwsze wrażenie po mocnym aromacie mięsa miało przeminąć, raz jeszcze wprowadzając podniebienie w rozkosz! <- oczywiście z lekksza podkoloryzowuję;
Wspaniałą uczta, jednak czuć, że czegoś brakuje…
Hę? Po pierwszym kęsie coś da się zauważyć w ryżu…
Hap.
Mięciutkie, wciąż grzane przez biały ryż kawałki mięsa wydzielają z siebie słodziutkie, miodowe soki, idealnie komponujące się z jabłkowym aromatem!
Kyuuuuu~~~

Chciałem się pochwalić moim dziełem, a i zapytać czy ktoś też coś kombinował możne?? A może zechce po przeczytaniu mojej pięknej historii o kiełbasce :3
Jeśli są chętni, mogę podać dokładny przepis na moje danie, jednak zajmuje to jakieś 30-40 minut i jest niesamowicie kaloryczne. Ale jakże pyszne!


#2

Jak dla mnie ;D nie mam pojecia jak to smakuje ale wygląda odstraszająco wyglądem xD


#3

Kłamstwo! Jest piękne! Może pod takim światłem źle wygląda… No i cebulka przypalona…


#4

To wygląda jak potrawa przyrządzona przez te super kawai moe postacie z anime które sądzą że potrafią gotować, i nawet jeśli potrawa wygląda SUPER IDEALNIE SMAKUJĄCE to okazuje się że to jest jedna z największych i najniebezpieczniejszych trucizn jakie na ziemi powstały xD


#5

Nie wiem co to, ale z wyglądu nadaje się do działu HARD na sadisticku.
Ostatni raz widziałem coś podobnego oglądając ofiary wypadków budowlanych…

Myślę, że zjedzenie tego mogło by się skończyć śmiercią :p

Może gdy by było bardziej estetycznie przygotowane… To by tak nie odtrącało XD


#6

Myślę, że duże znaczenie ma tutaj też to jak zrobił to zdjęcie. Z fleshem, poza ostrością i kopniętym balansem bieli, przez co pewnie wygląda trzy razy gorzej niż w rzeczywistości, chociaż podejrzewam, że na żywo też wyglada jak coś co kot wyrzygał. :P

Btw. Egil. To nie jest gotowanie wg soumy, tylko po prostu sztuka kulinarna, a ponieważ zwykle to co dostajemy w domu tym nie jest, stąd u Ciebie chyba takie zaskoczenie. :P


#7

XD
Rzeczywiście niektóre potrawy którym się zrobi zdjęcie wyglądają gorzej niż w realu XD


#8

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-9/11144445_785839288203439_2220909189591697962_n.jpg?oh=249618a8e022a3dac5dace866323f74f&oe=5605FE9B

Tak się gotuje :D złocisty omlet, a jaki pyszny :3

Następnym razem zrobię inne omlety :p


#9

Ryż truskawko a’la Kili

Jak będziecie chcieli przepis śmiało pytać ;)


#10

Nie dzięki też nadaje się na Harda xD

Może i dobre jest, ale nie z mózgiem :p


#11

Dobre to jest XD Tylko dziwnie na zdjęciu wyszło XD


#12

Troche jak larwy w niedojedzonych [CENZURA]… czy cuś…


#13

No wiesz twoje danie mi się kojarzy z jakimś robactwem zasmażanym na ryżu XD


#14

Jak na to spojrzałem, to pomyślałem, że to jakieś żuki, potem jednak się wczytałem i zauważyłem, że się pomyliłem. Mimo wszystko jednak bym chyba nie spróbował, bo IMO nie wygląda to apetycznie. Ostatnio z ryżem jadłem chińską mieszankę warzywną z Biedronki i mieszankę owoców morza. Wszystko przyprawiłem na ostro przy pomocy chili i tabasco. Powiem wam, że było to naprawdę dobre i chyba niedługo zrobię sobie jeszcze coś w tym stylu. Tylko szkoda, że te owoce morza takie drogie.


#15

Trza by sprobowac xD


#16

egil dlaczego dałeś jabłka do cebuli i kiełbasy? X.X.X.X.X


#17

Dla inwencji twórczej oczywiście XD


#18

I te patyczki xD japonczycy maja inny ryz niz my. Jest on kleisty, latwo sie z niego robi zwarte kulki, dzieki czemu bez problemu sie go chwyta paleczkami.
Ale to dzielo tutaj… U made my day :smiley:


#19

Fajny odkop. Ale to nie jest tak, że w japońskich potrawach jest po prostu zwykły biały ryż, zamiast popularnego w Polsce ryżu parabolicznego? No i inna metoda gotowania. bo u nas najczęściej leci w torebkach : )