Gra o Tron


#1

Gra o Tron jest sierialem opartym na powieści George’a R.R. Martina.

Ktoś ogląda, jakieś oczekiwania na sezon 4?

Polecam dla ludzi którzy obóstwiają klimaty średniowieczne a w tym alkohol, walka-wojna, sex, korupcja, sex, dziwki, sex… gołe panny :angel:


#2

Świetny opis Domen :), rozumiem że nie wolno tu dawać spojlerow :P


#3

Można dawać spoilery ale prosiłbym je dać w

i to w sumie tyle.


#4

Oglądałem wcześniejsze sezony. Nie mogę się juz doczekać kolejnych :D


#5

Taka jedna wątpliwość.

Nie rozumiem tylko tego że wszyscy z tym The North Remembers. Ale z tego co pamiętam to żaden z wątków które mogłyby mieć takie hasło nie zmieści się w tym sezonie


#6

Obejrzałam bo ciocia polecała mi ten film,ale obrzydziło mnie rodzeństwo i sceny erotyczne. Moim zdanie było ich za dużo.


#7

Oglądnąłem wszystkie odcinki XD
Fajne to było XD smoki też tam były, i jak domen nadmienił w opisie “alkohol, walka-wojna, sex, korupcja, sex, dziwki, sex”
też wszystko z tego było, tylko nie tak dużo akurat XD W sumie to dobrze bo jakby tego było za dużo to by się nudne zrobiło.

Co ciekawe, autor ma jakieś dziwne chęci do zabijania swoich postaci mnie się zdaje XD Tam postacie wszystkie razem wzięte prześcigną goku w liczbie śmierci XD


#8

Oglądam, bardzo fajny serial :D za dużo scen brutalności, już nie chodzi o to że są zbyt brutalne ale wygląda to tak jakby reżyser myślał że dzięki temu serial zyska na popularności i będzie miał więcej fanów.


#9

Zacząłem w końcu watchać serial i jest całkiem nieźle :D Oczywiście wszyscy moi faworyci już dawno gryzą glebę a ludzie jakoś bardzo przeżywają np. Red Wedding (gdzie mnie niezbyt ruszyło) to myślę żeby zabrać się za książki.


#10

Nie ma spoilerów…

Ostatnio zrewidowałem swoją ocenę tego serialu z 8/10 na 7/10, bo to co się dzieje od momentu gdy Marin przestał współpracować z twórcami serialu to jest istna katorga dla oczu.

Nie zrozumcie mnie źle - jestem ogromnym fanem książek, ale zupełnie nie przeszkadza mi, że serial w wielu miejscach od niej odchodzi - dla mnie to nawet lepiej, nie muszą doświadczać dwa razy tego samego. Problem jest jednak taki, że w obecnym sezonie, głupota aż wylewa się z ekranu. Mnożą się sceny absurdalne, które nie dość, że nie mają żadnego sensu biorąc pod uwagę kreowaną przez tak długi czas charakterystykę bohaterów, to jeszcze eksponują wyraźny brak pomysłu twórców na większość przedstawionych postaci. Razi też ogromna wręcz niekonsekwencja, chociażby wątku Dorne, który promowany był przez większą część poprzednich sezonów jako stosunkowo istotny, a w obecnym został sprowadzony do stadium tak żałosnego, że aż szkoda to komentować.

Generalnie polecam ten serial, ale powiem szczerze - ja naprawdę mam duże wymagania co do Gry o Tron (już biorąc pod uwagę sam budżet i szeroki poklask społeczeństwa), a od dwóch sezonów dostaję po prostu kupkę, która niekiedy ma pewne przebłyski i nie śmierdzi aż tak bardzo.

Do 3 sezonu ten serial to dla mnie było solidne 9/10, do sezonu 5 8/10, ale teraz już tylko 7/10 i boję się, że będzie gorzej bo fabularny cyrk nie zwalnia… Tak umiera Gar o Tron.

Największą bzdurą jest pisanie, że Martin zabija wielu bohaterów. Nie, on zabija zbyt mało bohaterów, bo na miejsce zabitych wprowadza całkowicie nowych, z każdą kolejną książką i z każdym kolejnym odcinkiem zwiększa się ilość wątków, a wątki stare, przeterminowane nie są domykane, ale ciągnięte dalej (Arya?). Naprawdę… ile można…


#11

Niby też parę wątków naraz jak w Wikingach, ale tutaj się w połowie drugiego sezonu po prostu zgubiłem. Zapewne z powodu przerwy po pierwszym sezonie. Nie oglądałem więc za wiele, mimo tego oceniam pozytywnie to co udało mi się obejrzeć.


#12

Nie dziwię się, że się gubisz, Torrez. Problemem raczej nie jest mnogość wątków, lecz wykastrowanie części z nich z najlepszych momentów/klimatu/humoru względem książkowego pierwowzoru. Nie pogubiłbyś się, gdyby te wątki były naprawdę wciągające, a dałoby się to osiągnąć bez gołych bab w burdelu co kwadrans. W późniejszych sezonach twórcy mają jeszcze zwyczaj porzucania części wątków i wracania do nich, kiedy widz zdążył już o nich zapomnieć. Mimo wszystko na tle innych produkcji fantasy serial wręcz błyszczy.


#13

Coś brak dyskusji po ostatnim odcinku, trochu przegadany w sumie był.


#14

Co się dziwisz, jak to 1-szy odcinek?


#15

przeciez w grze o tron jest 95% gadania i 5% akcji xd wcale nie twierdze ze to zle, taki urok tego serialu.


#16

Niby pierwszy, ale 7 sezon jakoś bardzo nie odbiega czasowo od tego co się działo w 6, więc liczyłem na trochu więcej “czegoś”.


#17

Spokojnie jeszcze wszystko się rozkręci :)

Osobiście jestem ciekaw kiedy Jon pozna swoje pochodzenie.

I jeszcze jest wątek Varysa, ale dam to w spoiler.

Pewna teoria mówi, iż Varys jest Targaryenem. Podobieństwo imion (końcówka - rys), smocze jaja dla Daenerys (oczywiście otrzymała je od Mopatisa, ale był on bardzo dobrym przyjacielem i wspólnikiem w interesach Varysa), dokładna znajomość ukrytych przejść w Czerwonej Twierdzy, uratował Aegona (syn Rhaegara i Elii Martell)


#18

Wreszcie obejrzałem, teraz jestem na bieżąco. Trochę czasu mi to zajęło i mimo niechęci ( na początku), to bardzo kibicuję (wliczając wszystkie postacie)… smokom XD


#19

Jezu Olenna cudowna babka XD


#20

Powoli już się rozkręca 7 sezon, tylko właśnie szkoda Olenny :/
I w sumie jak dla mnie Bran będzie miał najwięcej do gadania :D