Jakie sporty uprawiacie?

Tak jak w temacie co lubicie robic na sportowo
Ja chodze na silownie 2-3 razy w tygodniu
na kosza 4-5 razy w tygodniu i czasem pobiegam

Zapraszam do pisania ;)

W podstawówce jeździłem na basen 2 razy w tygodniu. Od pierwszej do jakoś trzeciej gimbazy uprawiałem kajakarstwo (zrezygnowałem, bo ludzie tam to była banda idiotów, których nie cierpiałem), od pierwszej liceum do połowy drugiej (końcówka 2013 roku) chodziłem na siłkę z koleżką znanym tutaj jako BlinkBP. Obecnie chodzę na treningi wietnamskiej sztuki walki Viet Vo Dao.

Gimnastyka artystyczna :P Jeszcze kiedyś uczyłam się Kung fu i Karate (Kung fu fajniejsze).

Niczego nie trenuję… :C
Ale chciałbym trenować szermierkę albo inną sztukę walki wymagającą używania miecza.
EDIT:
Coś tam teraz biegam wokół domu… I macham kijem pod pretekstem treningu fechtunku…

Siłownia 3x w tygodniu(ew. 2 jak mi się pokryje z treningiem) oraz noga 2-5 treningów tygodniowo, zależy czy mi się chce chodzić na starszych. Do tego dobrze nam idzie granie w siatkę i chodzimy z kumplami na dodatkowe lekcje, więc można chyba też zaliczyć. Jeszcze biegałem, ale miałem przerwy w zimie(kontuzje + choroba + szpital) i jakoś spadła mi do tego stopnia kondycja, że mi się odechciało. Może zacznę gdzieś od Maja z powrotem, jak już się nieco rozbiegam na treningach.

Ju jitsu, tenis ziemny i stołowy, bieganie ;]

Leśne biegi na orientację :)

2x w tygodniu Wu-Shu+1x w tyg. samoobrona(karate+boks) Do tego bigam, 2x w tyg chodzę na basen(ostatnio mi się nie chce ;P ) Jeśli jest okazja uprawiam żeglarstwo i narciarstwo ale to bardziej sezonowo.

W lato jak się uda windsurfing, w zimę snowboard (na nartach też umiem jeździć).
Ogólnie usiłuję nauczyć się trochę parkouru- nawet na obóz jadę- a póltora roku chodzę na Shinkendo, ale to nieregularnie, bo egzaminy gimnazjalne. Po egzaminach będę chodzić raz czy dwa w tygodniu ;)

Skoro interesujesz się parkourem to próbowałaś może coś w kierunku freeruningu? (chyba tak to się piszę xD )

Dla mnie to jest prawie to samo. Tylko kłopot w tym, ze nie mam pojęcia jak zacząć ;_;

Najlepiej zacząć ;p EM ja biegam oraz w sumie na desce jeżdżę ale nie wyczynowo tylko zastanawiam na przerzuceniem się na longboards ponieważ wolę poprostu jechać i to szybko najlepiej robiąc proste ślizgi ;3

Biegasz? Tak po prostu na wytrzymałość?
Zapomniałam dodać, przypomniałeś mi longiem, że mam wavevboarda, rolki i rower i używam ich bynajmniej xD Liczy sie jako sport?
Jak miałabym zacząć? Uwielbiam skakać przez przeszkody _ Ulubione zajęcia na w-fie to skoki przez skrzynię <3 Tyle, ze tylko ja je lubię z całej grupy i rzadko są ;_;

Biegaj, do freeruningu musisz umiec przebiec 30 minut bez problemu oraz, ćwiczenia typu podciąganie oraz na refleks, tak ja biegam dla siebie, mam problem ze snem dla tego muszę często się zmęczyć przed snem ;p
Co do wave nie lubię tego wynalazku ;x

Yay, też jeżdże na wavie :)

Też chciałem kiedyś spróbować Freerunningu… Tylko że mam za słabą kondycję pod ten sport… Ale mogę sobie zacząć kiedy chcę. Wystarczy tylko trochę zacząć biegać. Gdzieś tam na włościach sąsiada są porozwalane różnorakie rzeczy mogące służyć do treningów więc warunki mam xD

Szczęściarz. Ma już warunki ;I U mnie w mieście jedynie murki na pół metra są… albo ja nie umiem znajdywac przeszkód. Też możliwe.
Okatawo, co proponujesz jako ćwiczenia typowo freerunningowe, nie licząc biegania, refleksu (jak go wyćwiczyc?) i rozciągania?
I może ktoś chętny na obóz Parkourowo-Freerunningowy? :D
https://www.poszukiwaczeprzygod.pl/obozy/przygodowestarsi/parkourfreerun.html przedostatni, czwarty turnus :)

To co napisałem ;p grunt i podstawa to wytrzymałość bez tego nie masz co się zabierać za free run ;p

Okej, powiedzmy, ze na razie tyle mi wystarczy xD Zresztą zamiast myśleć o freerunniincu wziełabym się za powtórkę do egzaminów… Ale nie, będę siedzieć tu, na wordzie i na stronce do seriali online. tak ._.

Trzeba będzie nad sobą popracować… Oh well