Japońskie oglądanie kwitnących wiśni czyli czym jest hanami?


#1

Wyobraźcie sobie, że Wy, Wasi znajomi i Wasi sąsiedzi co roku śledzą, wiosną, wiadomości Instytutu Meteorologii. Wreszcie jest! Instytut ogłasza „front kwitnących wiśni!” (urocza angielska nazwa to „cherry blossom front”). Dowiadujecie się więc, ku swojej radości, kiedy w danym regionie zaczynają kwitnąć wiśnie! Dowiadujecie się także, kiedy (przewidywanie) wiśnie będą w pełni rozkwitu, na pograniczu przekwitnięcia.

To jest właśnie informacja, na którą wszyscy czekają! Taka okazja bardzo szybko przemija (dosłownie przez kilka dni wiśnie znajdują się w tym stanie) – przygotowujecie się więc na rytuał oglądania wiśni – hanami!
Obrazek
Ludzie razem ze swoimi znajomymi ruszają do miejsc szczególnie obfitych w wiśnie, by podczas „festiwali hanami” móc oglądać kwitnące wiśnie. Można próbować znaleźć bardziej zaciszne miejsce, jednak Japonia to kraj gęsto zaludniony i większość aktywności skupia się w publicznych parkach. Nie zawsze podziwiano wiśnie – przedmiotem radosnej kontemplacji były też kwiaty śliwki czy morele. Japońskie Towarzystwo Kwitnącej Wiśni, rekomenduje miejsca, gdzie najlepiej jest oglądać wiśnie, w autobusach można słyszeć komunikaty o tym, w którym miejscu miasta wiśnie otworzyły się najszerzej!

Krótka historia ;]
Zwyczaj hanami liczy sobie kilkaset lat. Najstarsze jego formy pojawiły się w okresie Nara (710-784), a jego źródeł można się doszukiwać w dworskim zwyczaju hana no en (花宴, dosł. „uczta kwiatowa”), powstałym pod wpływem dworskiej kultury Chin okresu dynastii Tang[3], oraz w istniejącej przynajmniej od VIII w. religijnej ceremonii oddawania czci bóstwom rezydującym w drzewach sakury. Rozróżnienie między dworskim zwyczajem a ceremonią religijną pojawia się jeszcze w XIV w., a wspomina o nim Kenkō Yoshida w swoich Zapiskach dla zabicia czasu, powstałych w latach 1330-1331[4].

Początkowo obiektem podziwu był kwiat moreli japońskiej (Prunus mume). W okresie Heian (794-1185) większą popularność zaczęły zdobywać kwiaty wiśni (sakury). Zwyczaj ten został spopularyzowany przez cesarza Sagę (嵯峨天皇 Saga-tennō, 786-842), który pod kwitnącymi drzewami wiśni w cesarskiej siedzibie w Kioto wydawał przyjęcia połączone z oglądaniem kwiatów i piciem sake[5]. Uważa się, że w ten sposób zapoczątkował praktykowanie hanami w postaci zbliżonej do dzisiejszej. Również w okresie Heian pojawiła się poezja opisująca urodę delikatnych kwiatów, które były postrzegane jako metafora samego życia – krótkotrwałe piękno; uznawanie życia za coś tymczasowego było i jest bardzo popularne w kulturze japońskiej. Do dzisiaj kwiaty wiśni są jednym z kulturowych symboli Japonii.

Jak jest obecnie w Japonii? ;]
W Japonii tradycja hanami jest nieustająco żywa. W okresie kwitnienia wiśni tysiące ludzi zapełniają parki, bawiąc się pod ukwieconymi drzewami, przy czym niekiedy zabawa przeciąga się do późnych godzin nocnych. Dla ponad połowy terytorium Japonii dzień kwitnięcia wiśni zbiega się z początkiem roku szkolnego oraz roku podatkowego, w związku z czym uroczystości otwarcia często rozpoczynają się od hanami. Najlepsze miejsca w parkach zajmowane są na kilka godzin, a niekiedy nawet na kilka dni przed samym wydarzeniem. W miastach takich jak Tokio popularne są nocne zabawy pod drzewami wiśni (yozakura, 夜桜, dosł. „nocna sakura”), niekiedy, jak np. w tokijskim parku Ueno, przy świetle papierowych lampionów.
Prognoza hanami na 2006 r., z przewidywanymi datami kwitnienia (cyfry oznaczają daty, np. „3.22” oznacza 22 marca); na ilustracji widoczne jest przesuwanie się „frontu sakury” z południa na północ

Prognoza kwitnienia (桜前線, sakura-zensen, dosł. „front sakury”) ogłaszana jest co roku przez Japońską Agencję Meteorologiczną i z uwagą śledzona przez osoby planujące udział w hanami. Pierwsze wiśnie kwitną na subtropikalnej wyspie Okinawa, zaś na wysuniętej najbardziej na północ wyspie Hokkaido pojawiają się one dużo później. W większości wielkich miast, jak Tokio, Kioto czy Osaka, pora kwitnienia wiśni przypada na przełom marca i kwietnia. Tak telewizja, jak i gazety uważnie śledzą „front sakury”, w miarę jak przesuwa się on z południa na północ.

Świętowanie hanami wiąże się ze spożywaniem tradycyjnych japońskich potraw takich jak dango (kulki ryżowe), powszechnie pije się też sake i piwo. Japońskie przysłowie „lepsze dango od kwiatów” (花より団子, hana yori dango) odnosi się do osób, które wolą ucztować niż podziwiać wiśnie

Osobiście: To chciałbym kiedyś w swoim życiu wziąć udział w takim święcie. Ogólnie taka tradycja jest na prawdę ciekawa, i dziwić się dlaczego Japończycy są tak silnie zżyci z swoimi sąsiadami itp ;]
Dodatkowo akurat lubię zapach kwiatków wiśni, co dla mnie osobiście jest dość miłym zapachem.

Informacja została stworzona przy udziale kilku stron internetowych ;] I wyciągnięte głównie najważniejsze informację ;]

Poza tym co Wy uważacie o tym święcie? :)


#2

też zawsze marzyłam aby przeżyć takie święto na żywo! Myślałam,że w anime wyolbrzymiają te widoki z padającymi kwiatami wiśni,jednak jak oglądałam na różnych filmach,ten widok musi być…nieziemski <3 <3 ! Najbardziej bym chciała aby jakiś facet mi wyznał miłość czy coś w trakcie Hanami :3 no i chciałabym założyć yukatę (czy jakoś się tam pisze xd) aby być bardziej TRU podczas festiwalu ^^


#3

Maru…ty za dużo nie oczekujesz? Nie dość że pojechać do Japoni akurat w czasie tego święto to jeszcze aby ktoś wyznał miłość wtedy XD


#4

Ja także bardzo chciałbym zobaczyć kwitnącą wiśnie i ogólnie całe Hanami na własne oczy :)


#5

Pytanie, kto by nie chciał być na Hanami? :D Może zróbmy kiedyś sobie wycieczkę z forum na tydzień do Japonii XD