Karczma

Słychać było małe tupnięcie, a następnie między kotołakiem a napastnikiem pojawiła się ściana. Nikomu nie stała się krzywda, ale przynajmniej na chwilę kontakt został przerwany.

Po chwili z kąta karczmy można było usłyszeć dość głośne chrapnięcie.

-Kto to ?

Nadal się patrzył na te całe widowisko ale uznał że nie będzie się wtrącać, po co by tylko jescze oberwać za nic, lepiej być cicho i przyglądać się przynajmniej na razie

-Hej hej hej! Żadnej magii i żadnego kochania się w mojej karczmie!-

Barman usuwa kamienną barierę tak aby było jak przed chwilą a tego samca napastnika(Postać wielkiego) usypia zaklęciem snu. (Nie masz dostępu do pisania w karczmie przez godzine)

-Spokojnie kobito ja ci nic wbrew woli, wypij mleczko ja tylko popatrzę na twą uraczą buśkę-

Jedyne co można było zobaczyć to puszystą, złotą kitę z rudawą końcówką, wystającą ponad stolik… Oraz małe ruchy pod nim. I chrapanie. Ktoś tu zasnął w bardzo niekomfortowej pozycji.

-Błahahah uratowana. Zasiada i znów pije kakałko.

  • Jest w w ogóle coś lekko mocniejszego do wypicia, z chęcią bym wziął byle zapomnieć o pwenej traumie.- w końcu postanowił się odezwać po okresie obserwacji otoczenia.
  • Ne ne jakiej traumie? Pyta ciekawsko.
  • Aktualnie chodzi o mój moment śmierci i wskrzeszenia, nie jest to dobre co noc widzieć jak cię rozstrzeliwują cały czas i przez to aktualnie chyba wejdę w moment niespania całkowitego ale jakoś z tym radzę.- odrzekł kiedy usłyszał pytanie

-Mocniejszego? Masz bierz butelke whisky -
Barman podaje kieliszek i butelke z whisky

(od czasu do czasu będę się wtrącać ale nie czekajcie tu na moje odpisy nigdy XD)

Spojrzała niekumatym wzrokiem i rzekła głupkowato
-Aha. I dalej siorbała kakałko.

Witajcie moi drodzy :). Kotołak dołącza się do rozmów i prosi barmana o szklaneczkę mleka :). Kotołak cieszy się, że ponownie widzi przyjaciółkę z dzieciństwa ^^

-Tweegy!! Dziewczyna wydarła się i rzuciła na przyjaciela.

Dzisiaj też przybywa by zobaczyć czy będą jakieś rozrywki znowu.

Twiggy mocno się przytulił do przyjaciółki

Przyjaciółka ma dość miłość i zamawia deser lodowy z truskawkami i wytyka przyjacielowi jaki zły , że jeszcze nie odnalazł jej w PBF ie :D

Przyjaciel powiedział Ami, że jej szuka i nawet w tym celu poświęca czas celem rozrysowania mapki xD

Nefilm wchodzi do Karczmy, rozgląda się po okolicy. Podchodzi do baru
-Mości Karczmarzu! Jeno mocnego coś dajcie, ledwie tu trafiłem, a już gotów jestem socjalizować się z tutejszymi. Witajcie wszyscy!

  • Ej jeżeli ktokolwiek jeszcze jest to powitać nowego- odrzekłem z swojego starego miejsca które też lekko ukrywało mnie.