Kiznaiver

Kiznaiver

[attachment=331]

Fikcyjne miasto Sugomori zostało zbudowane na odzyskanych terenach, powtórnie włączonych do Japonii, jednak z biegiem lat jego populacja zaczęła stopniowo maleć. Pewnego dnia mieszkanka owego miasta, Sonozaki, wyznaje swojemu koledze z klasy, Katsuhirze: „Zostałeś wybrany by zostać Kiznaiverem”.
Kiznaiverem nazywamy użytkownika System Kizuna (Więzów), który pozwala ludziom dzielić się z innymi swoimi ranami – w tym przypadku połączyłby Katsuhire z jego kolegami z klasy, których osobowość, aspiracje, czy tryb życie są całkowicie różne od jego własnych. System ten, mimo że nie jest jeszcze sprawny w stu procentach, został zaimplementowany na świecie by poprzez dzielenie się nawzajem swoim bólem, ludzkość osiągnęła porozumienie oraz, w końcowym rozrachunku, ogólny pokój. Czy jednak naprawdę będzie to możliwe?

Dla mnie póki co anime sezonu :D

Jak dla mnie również faworyt sezonu. Bajka pokazuje trud który wiąże się z zrozumieniem ludzkich emocji. Do tego też dochodzi protagonista który jest dosyć “inny?” od tych którymi jesteśmy już od kilku sezonów karmieni (choć też nie jest to nic specjalnego). Kreska również jest przyjemna dla oczu co jeszcze bardziej potęguje efekt końcowy. Nic tylko czekać i modlić się by tego nie zepsuli!

Po 9 odcinkach, które obejrzałem dotychczas podtrzymuję słowa Laxa. Kiznaiver okazał się być niezwykle przyjemną i wciągającą serią. Tempo wyraźnie maleje przez kilka odcinków, żeby w jednym (9) nakomulowane wątki, decyzje uderzyły w bohaterów jak rozpędzony pociąg. Zresztą, nie tylko bohaterów, bo również i widzów. Problem relacji międzyludzkich ukazany w anime może nawiązywać do sytuacji z życia wziętych i potrafimy dostrzec w nich swoje przeżycia. A teraz idę dalej żałować, że wciąż nie obejrzałem dziesiątego odcinka.

Zaorało sezon. Ukazania w niesamowity sposób relacji międzyludzkich. Problem i historie bohaterów. Dodatkowo bardzo ładna kreska! Po końcówce może spodziewałem się troszkę więcej, ale i tak bardzo mi się podobało. Bardzo dobry ost. Opening kojarzy mi się z niekończącą się opowieścią xD Mimo, że sezon uważam za średni, to Kiz zdecydowanie zapamiętam.

Zdecydowanie jest to moje anime sezonu i mocny kandydat do top 3 roku ^^

POLECAM

Zgadzam się w pełni z przedmówcami. Nie oglądam w tym sezonie zbyt wielu animców, ale tytuł ten zasługuje u mnie na TOP 2, obok Re:zero.

Początkowo wydawać się może, że całej historii brakuje polotu czy głównego wątku fabularnego, lecz potem wszystko zostaje naprostowane.

Piękna kreska, krajobrazy, projekty postaci. Porządny, pasujący do dziejących się na ekranie wydarzeń OST. Ciekawa historia z niebanalnymi postaciami (wiadomo, że są lepsze i gorsze, ale ogółem wychodzą na plus). No i dosyć dobre zakończenie.

A drugą połowę 9. odcinka zapamiętam na pewno na długo. Jedna z najlepszych scen w anime, które oglądałem. Tylu emocji w tak krótkim czasie dawno nie widziałem.

Zdecydowanie polecam ten tytuł wszystkim. Wiem, że niektórym się nie spodoba, tak jak widziałem dużo głosów zawodu na samym forum MAL. Ale jak dla mnie jest to tytuł warty polecenia.