Kod Lyoko (Code Lyoko)

                                                   http://i65.tinypic.com/jg4m5x.jpg

Bajka jest mieszanką 2D i 3D. Zakochałem się w głównych bohaterach. Głównie za ich unikatowe osobowości, których wybuchowa mieszanka może doprowadzić was do łez (ze śmiechu). Bajka jest bardzo humorystyczna i dosyć realna. Nie można wykluczyć, że coś takiego nigdy sie nie wydarzy. Każdy odcinek jest ciekawy i wyjątkowy. Soundtrack również jest bardzo dobrze dobrany. Po ilości sezonów można ocenić, że serial osiągnął sukces. Oceniam go na 10/10. Zdecydowanie warty polecenia.

Code Lyoko potrafi przyciągnąć widza, ogólna tematyka jest całkiem ciekawa. Problem jest jednak w ospałych animacjach i naciąganych odcinkach, przez co wydaje się, że jest ta kreskówka robiona dość “na siłę”. Pomimo mojej krytyki, również ją polecam.

Swego czasu jedna z moich ulubionych pozycji. Potem trochę mnie znudziła, ale z sentymentu polecam. Nieźle wygląda, choć styl graficzny ma specyficzny (romboidalne oczy i twarze), fajnie wyglądają sceny w 3D, dużo akcji, trochę humoru i wątków miłosnych i fabuła, która od 2 serii zaczyna mega wciągać, mimo że w 1 sezonie niemal nie istniała.

Szkoda, że kontynuacja z żywymi aktorami okazała się dużo poniżej poziomu pierwowzoru. I pozostawiła spory niedosyt, bo wielu wątków nie wyjaśniono. Podoba mi się tez piosenka z czołówki, której długo nie mogłem przestać nucić. :) Jak dla mnie jedna z niewielu lepszych produkcji na zigzap/teletoon+

Kod Lyoko, pamiętam i wspominam pozytywnie.
Kochałam tego w brązowych włosach, tego głównego bohatera… ciiiii nikt o niczym nie wie, nikt nic nie słyszał :)
Nie przepadam za pokończeniami grafiki 2D z 3D ale tutaj ładnie się wszystko skomponowało.
9/10

Masz na myśli Ulricha? :> Wiele dziewczyn ze szkoły Cadic się w nim podkochiwało. Ale on nie był głównym bohaterem, a jedynie jednym z głównych…

Właśnie Urlich, no wiem ale tak się mi napisało :P
Oczywiście tak jak piszesz chodziło mi o jednego z głównych, dzięki za poprawkę.

Pamietam,jak szalałam za tym. Nie przegapiłam żadnego odcinka. Rok temu oglądałam ponownie i mam takie same wrażenie i odczucia jak byłam dzieckiem :). Yumi,była fajna :D Ten jej wybuchowy charakter i sprzeczki z Urlichem ;d