Kong: Wyspa czaszki

Na filmie byłem wczoraj i… trochę się zawiodłem.
Fakt, poszedłem dla samej obsady, która była na prawdę obiecująca. Samuel L. Jackoson, Tom Hiddleston i John Goodman. Wszystko ładnie, pięknie, a potem coś zdechło.
Sami zobaczcie co :)
Jeśli chcecie niezobowiązujące weekendowe kino to śmiało.
Miłego seansu i wystrzegajcie się aktywnych komentatorów w kinie, takich spotkałem i zamkniętymi oczami można było siedzieć w kinie, bo gość z fotela obok wszystko opowiedział.