Koszmarna Karolajnowa twórczość


#21

Powróciłam!
Wszelkie moje zobowiązania i obietnice składane tutaj wcześniej zagubiły mi się w stosie lenistwa. ALE! Nie przychodzę z pustymi rękoma. Dzisiaj udało mi się zeskanować jeden bazgroł sprzed kilku miesięcy. Szału nie ma, ale pokazać można.


#22

fajny pomysł ale wnętrzności bardzo takie nie realistyczne :p
pooglądaj se jak się mięśnie człowieka łączą na następny rysunek :)


#23

Właśnie taki miał być efekt. To dookoła oka to nie mięśnie. Zapomniałam dodać, że w zamyśle to miała być taka jakby lalka zrobiona z różnych szmatek, gałganów i innych takich pozszywanych ze sobą.


#24

One sa przecudne, maja swoj wlasny klimat który wywywa z butów, przegladam juz twoj watek 3 raz i wkoncu zdecydowałam napisac jak bardzo zachwycają mnie twoje prace!
Więcej, wiecej…prossze!
Hihi :p


#25

Jak zwykle, naprawdę świetny rysunek, jest w nich coś naprawdę świetnego, jakby żywcem były wyjęte z produkcji Burtona :)


#26

A to sorki xd
Jak to miała być lalka wypchana szmatami to dobrze wyszło :p
Myślałem że w środku miały być posklejane różne mięśnie :p


#27

Powiem CI, że szmatki robią lepsze wrażenie, takie bardziej mroczne. Mięśnie to byłoby typowe gore, a tak to taka psychodelia xD


#28

No to ten… Dziękuję za miłe komentarze. Wczoraj zeskanowałam jeszcze trzy rysunki, więc się nimi podzielę.
Mój pan profesor od rysunku kazał mi narysować kilka prac w których główną rolę grać miały włosy, bo podobno to dobrze mi wychodzi.

  1. Tutaj ledwo powstrzymałam się by nie dodać czegoś makabrycznego, np. jakichś szwów na szyi.
    http://img13.deviantart.net/8932/i/2016/114/1/c/her_hair_by_popijawka-da031j5.jpg

  2. dopiero po zeskanowaniu zauważyłam, że uszy są nierówne, więc było za późno na poprawki
    http://img00.deviantart.net/c92b/i/2016/115/8/5/eye_can_see_you_by_popijawka-da030zj.jpg

  3. włosy włosy… taki trochę jednorożec mi wyszedł. Dla żartu nazwałam ją Charlize the Unicorn.
    http://img02.deviantart.net/1f2b/i/2016/114/5/b/charlize_the_unicorn_by_popijawka-da032iz.jpg


#29

2 i 3 rysunek nie mam nic do zarzucenia :p (te uszy nawet tak pasują)
Ale w pierwszym ta szyja taka nudna jest :)


#30

Wiem, też nad tym ubolewam. Ale nie mogłam zaszaleć, bo to rysunek na zajęcia, a profesor raczej krzywo patrzy na krwawe udziwnienia. :/


#31

No co za profesor O_o Zamiast ograniczać powinien dawać się uczniom wykazać i rozwijać :p


#32

Generalnie wszystkie rysuneczki spoko, natomiast zgodzę się z Kikim, że ten pierwszy najsłabszy, bo nie ma w nim tej magii co w kolejnych ^^


#33

Akurat profesor od rysunku ogranicza najmniej. Nie narzucił mi żadnego tematu, który mi by się nie spodobał. Pewnie gdybym się uparła to pozwoliłby na makabry, ale się nie upierałam, trochę normalności może mi nie zaszkodzi. ;)
O wiele gorzej jest już na przykład na rzeźbie, tam nie mam nic do gadania i nie ma przebacz, doktorek każe rzeźbić buta lub wstążkę i trzeba to robić. :/


#34

Jak gnojek ten od rzeźbienia xd Jeszcze wam każe wyrzeźbić swoje popiersie może xd


#35

Oby nie. XD Wtedy nie udałoby mi się na bank wyciągnąć 4,5 na koniec semestru (w pierwszym ciężko wytargowałam podwyższenie oceny o pół). ;)


#36

Dzień dobry. Przydreptałam z dwoma nowymi rysunkami.


#37

Na tym drugim rysunku byłam wręcz bliska powiedzenia - nieee, to niemożliwe, by to było takie kolorowe. I jak zwykle się nie pomyliłam. No i oczywiście - fantastyczne prace, a włosy są ich ogromnym plusem.


#38

Patrzenie na twoje prace wywołało (mam nadzieję, że w sposób zamierzony) u mnie lekkie odrzucenie. “Koszmarna twórczość” opisuje twoje rysunki w sposób idealny ze strony merytorycznej. Jest pewna siła przekazu, która potrafi zadziałać na człowieka. I to jest dobre.

Analizując twoją twórczość doszedłem do wniosku, że to co wywołuje taki efekt jest umiejętne posługiwanie się kreską. Stąd zdecydowanie wolę postacie na kreskowanym tle niż dziewczynkę przywiązaną do baloników. Gdyby zastosować u niej mroczne cieniowanie kreską tak efekt byłby większy niż jest teraz. Ale z intencją twórczą nie ma co się kłócić, bo to sztuka twoja, nie moja.

Jako że sam lubię się kreską posługiwać oraz szanuję dzieła abstrakcjonistów tak mogę z pewnością stwierdzić, że masz duży potencjał i, co najważniejsze, możesz go rozwijać w różnych nurtach sztuki. Może to jest to czego mi tu jeszcze brakuje? Różnorodności? Odpowiedzi na to pytanie nie znam. W dodatku trudno mi znaleźć coś jeszcze. Coś co by mi tu nie odpowiadało…

Myślę, że nie ma co szukać na siłę i wysunę wniosek, prawdopodobnie przewidywalny. Twoje prace są dobre i liczę na dalszy rozwój. Również czekam na nowe dzieła i osobiście zachęcam do tworzenia prac tuszem. Byłbym zdziwiony, gdyby ci się nie spodobał i także zasmucony, gdyby ci się kiedyś tworzenie sztuki “odwidziało”. Ja tymczasem poczekam na kolejne koszmary…


#39

Luki, dziękuję za rozbudowany komentarz. I za plusika (punkt reputacji? czy jak to zwiecie) również dziękuję.
Skoro znowu tu zajrzałam to dorzucę do tematu kilka cosiów. Nie są pierwszej świeżości, bo chyba jakoś z maja jeszcze. Wtedy miałam fazę na malowanie. A muszę dodać, że nigdy malowania nie lubiłam i mi nie wychodziło zupełnie.


Niby namalowałam wtedy jeszcze dwa inne cosie, ale: 1. nie byłam z nich zadowolona; 2. nie zmieściłyby się do skanera.

Teraz zaczęłam bawić się z robieniem animacji. Tułów i głowę narysowałam ołówkami, zeskanowałam i poprawiłam w gimpie. Tło i gałki oczne machnięte w gimpie. I jako, że nie znam i nie ogarniam innego sposobu to robię klatka po klatce również w gimpie. Oczywiście jeszcze nie jest skończone. Mam w planach wprawić macki w ruchi dodać również ruchomy dym i może ściekającą krew. W sumie byłabym wdzięczna za wszelkie propozycje i opinie.


#40

Podoba mi się ten mroczny styl wszystkich Twoich prac. A malowanie, pomimo że go nie lubisz, wyszło Ci naprawdę porządnie. Czekam z niecierpliwością na więcej prac.