Krótki Opis Zachowań w Japonii


#1

Pewna książka (o której w napisach końcowych) zapewnia już w przedsłowiu, że jest łatwy i szybki sposób na komunikowanie się z Japończykami i nie trzeba uczyć się nawet ich języka. Otóż naród, który powszechnie uważa się za nieco (albo i bardzo) powsciągliwy i opanowany używa na co dzień ponad 120 gestów. Jak podaje moje źródło, przynajmniej 70 z nich jest na tyle zakorzenionych w Japońskich zwyczajach, że przetrwa jeszcze wiele wiele lat.

Gestów, o których chcę napisać jest bardzo dużo, dlatego materiał podzielę na mniejsze partie.

  1. Ukłoń się ładnie.
    ukłon > ojigi > おじぎ > お辞儀
    W Japonii ogólnie przyjętym i zwyczajowym gestem na przywitanie, który w Europie zastępuje nam (i generalnie na zachodzie uścisk dłoni), jest ukłon. Kłania się każdy Japończyk, kłaniają się dzieci i dorośli, kłaniają się kobiety i mężczyźni, kłaniają się pracownicy i pracodawcy (chociaż ci trochę jakby mniej;), kłaniają się na powitanie i na pożegnanie, na podziękowania i na przeprosiny, na prośby i kłaniają się jelenie…generalnie wszyscy się kłaniają. I chociaż każdy ukłon generalnie ma być sposobem na okazanie respektu i szacunku, to ukłon ukłonowi nie równy, gdyż inaczej kłania się w zależności od płci, pozycji w firmie, wieku i kontekstu rozmowy…albo gatunku (patrz -> jeleń ;).

Kilka ogólnych zasad przy ukłonie:
Nie wypada przy ukłonie patrzeć w oczy osobie stojącej przed nami.
Na pożegnanie kłaniamy się bardziej (tzn., że przy pożegnaniach okazujemy większy szacunek niż przy powitaniu).
Przeważnie, okazując szacunek osobie starszej lub wyżej postawionej w hierarchi (np. firmy) prostujemy się z ukłonu dopiero, gdy osoba przed nami odwróci się do nas plecami lub zamkną się za nią drzwi.
Chcąc okazać komuś szacunek (bo jest starszy, ładniejszy, bogatszy od nas;) kłaniamy się zawsze odrobinę niżej od tej osoby.
Nie należy jednocześnie kłaniać się i podawać rękę. Należy wybrać jeden z tych gestów.

Kąty wkuć trzeba, zupełnie jak w szkole…
Ukłony dzielimy według kąta pochylenia górnej części ciała od pionu, tj.: 5, 15, 30, 45 stopni nachylenia (od normy :P).
I tak:
5 stopni - to najlżejszy z możliwych ukłonów, zarezerwowany dla najwyższych rangą bądź najlepszych, bliskich przyjaciół, lekkie skinienie głową
15 stopni - to eshaku 会釈czyli ukłon dla znajomych, osób, które nie widzą się po raz pierwszy, lecz wtóry, ale nie są ze sobą na tyle blisko, by wykorzystywać w.w. skinienie głową
30 stopni - to keirei 敬礼zarezerwowany jest dla osób, którym chcemy okazać szacunek, nie wypada on przy spotkaniach towarzyskich ze znajomymi (chyba że w formie żartu)
45 stopni - to saikeirei 最 敬礼 to ukłon, który prezentuje najwyższy wśród ukłonów na stojąco szacunek, zarezerwowany na wyjątkowe sytuacje
Im większy stopień nachylenia, tym większy szacunek się wyraża swojemu rozmówcy i chociaż ukłony te zostały tak dokładnie opisane i mają własne stopnie i policzone kąty… to nikt nikomu nie broni kłaniać się głębiej (płyciej absolutnie nie wypada;).

http://1.bp.blogspot.com/-QgCLfhII5f0/UiUUNlQQOdI/AAAAAAAAANk/tN2JKHrsklM/s1600/bow_female_1.jpg a) Kłania się kobieta Wykonując ukłon, kobieta splata/składa dłonie przed sobą, łącząc je ze sobą mniej więcej na wysokości bioder. Głowa jest opuszczona, ręce zgięte w łokciach, twarz i wzrok skierowany ku podłodze.

http://3.bp.blogspot.com/-DzKY1sleHqY/UiUUWQ3ovzI/AAAAAAAAANs/tRKzBG_4d6I/s1600/bow_male_3.jpg b) Kłania się mężczyzna Wykonując ukłon, ręce przycisnięte do boków ciała (jak przy pozycji “na baczność”). Jak powyżej, głowa opuszczona, twarz i wzrok skierowany ku podłodze.

Ciekawostka: Obama zhańbił Amerykę, gdyż ukłonił się cesarzowi Japonii, zrobił to za nisko i jeszcze podał mu przy tym rękę! Sama nie wiem, która z tych czynności gorsza…x)

Kłanianie się w Japonii jest niezwykle istotne. Dlatego, by opanować należycie tą umiejętności, Japończycy zaczynają swój trening bardzo wcześnie, a właściciele firm organizują specjalistyczne kursy, by nauczyć swych pracowników poprawnego kłaniania się.
( ̄ー ̄(_ _(
http://3.bp.blogspot.com/-CNJNK2T9VVo/Uitu-PfjRNI/AAAAAAAAAQE/fWuf6Go_3nc/s1600/ESHAKU~1.GIFKilka ogólnych zasad dotyczących kłaniania się:
Zawsze należy odkłonić się! Czasami kłaniają się sobie nawet osoby na rowerach.
Z wyjątkiem: osób rozdających na ulicy jakieś ulotki bądź inne dobra; osób witających nas w sklepach; innych osób, kłaniających się nam ze względu na wykonywany przez nich zawód (kłaniają się nawet pogodynki w telewizji. (^‿◕)

Ukłon w przeprosinach i podziękowaniach.
W krajach azjatyckich oczekuje się od rozmówcy, który pragnie przeprosić bądź podziekować za coś, że ukłoni się adekwatnie do sytuacji. Ukłony te są zazwyczaj jednymi z dłużej trwających i głębszych ukłonów. Przeważnie przekracza się w takim ukłonie 45 stopni ukłonu saikeirei, ale głębokość i długość trwania zależy od tego jak bardzo winowajca żaluje za poczynione grzechy. (^‿◕)

Ukłon w przeprosinach przekraczający 45 stopni często spotykany jest u wysoko postawionych w świecie biznesowym lub politycznym osób. W sytuacjach, gdy zawinili oni np. upadkowi firmy lub czyjejś śmierci w tragicznym wypadku, itp. Przeważnie taki ukłon wykonywany jest wtedy zza stołu: osoba przepraszająca opiera się palcami o stół i wykonuje skłon do stopnia, w którym powierzchnia twarzy jest równoległa do stołu. Należy wspomnieć o tym, że takiemu ukłonowi bardzo często towarzyszy rezygnacja ze stanowiska. (ーー;)

Ukłon i uścisk dłoni.
Jednoczesny ukłon z uściskiem dłoni jest dla Japończyków czymś nieporządanym. Należy więc zdecydować się na jedną z tych opcji. Najlepiej poczekać i zobaczyć jak zachowa się nasz rozmówca i postąpić tak samo. Czasami uścisk dłoni następuje po ukłonie bądź vice versa.

U(po)kłon na kolanach
dogeza > どげざ > 土下座 (dosłownie “siedzieć na ziemi”)
Jest to bardzo głęboki ukłon, wyrażający ogromny szacunek bądź błaganie o przebaczenie. Znacznie częściej stosowany był w czasach feudalnych, współcześnie coraz rzadziej. Częściej dotyczył (uniżonych) kobiet, ale w ten sposób kłaniali się również mężczyźni.

http://4.bp.blogspot.com/-X2EJcISsfUY/UitKcBemioI/AAAAAAAAAPQ/lbssVxlTIdA/s320/bowing+(1).gifOdpowiednie składanie dłoni
Dłonie delikatnie zsuwamy z ud i kładziemy przed sobą. Kciuki powinny się stykać i tworzyć z resztą dłoni trójkąt. W niektórych przypadkach czołem należy dotknąć podłogi.

http://3.bp.blogspot.com/-oAHObiCLXRA/Uitq6KVFohI/AAAAAAAAAP4/uR_P92G2gcc/s1600/dogeza.pngKanta Ishida napisał w Daily Yomiuri: "Dogeza is a rule of decorum that is peculiar to Japan, and is exemplified in phrases such as “losing is actually winning,” “you win when you say ‘sorry’,” and “you win when you do away with pride.” But nowadays, the word’s meaning no longer evokes the same lofty principles. Dogeza diplomacy, for example, refers to token diplomacy.” [Źródło: Kanta Ishida, Daily Yomiuri, April 1, 2011]

Uwaga uwaga! Istnieje manga, której tematem przewodnim jest właśnie ukłon dogeza. Manga nosi tytuł “Dogesen” i opowiada historię niezwykłego pana, który ma w życiu tylko jeden talent… Jak nikt potrafi piknie się kłaniać na kolanach. ( ̄▽ ̄人)

Ukłon w religii.
W Japonii dominuje Shintoizm i Buddyzm. Ukłonić się należy przy modlitwie w świątyni bądź w domu przed małym ołtarzem. Większe i ważniejsze ceremonie religijne wymagają niekiedy głębszych ukłonów niż zwykłe lekkie pochylenie głowy, czasami nawet preferowany jest ukłon na kolanach.

http://2.bp.blogspot.com/-1Yn_OdBN0Rg/UitfThIFmuI/AAAAAAAAAPo/OgGhBmBmo0c/s1600/martial-arts-bow-1063.jpgUkłon w sztukach walki.
Ukłony w poszczególnych szkołach i stylach walki różnią się między sobą, jednak niezaprzeczalnie są integralną częścią każdego treningu. Towarzyszą rozpocząciu i zakończeniu treningu, wejściu na salę treningową lub dojo (formalna nazwa sal treningowych różnych sztuk walki, charakterystyczna przede wszystkim dla sztuk walki z do w nazwie co znaczy droga, analogicznie dojo znaczy miejsce drogi, kłanianiu się nauczycielom sensei, ale i przeciwnikowi w walce, itp.

Ukłon w sporcie.
Jest to ukłon około 20 stopni, który składają sobie gracze przeciwnych drużyn sportowych. Taki ukłon składają sobie również sumici.

Ukłony pary młodej na weselu.
Oczywiście ślub i wesele w Japonii znacznie różnią się od zwyczaju europejskiego, jednak o tym przy innej okazji. W każdym bądź razie, po fascynującym (ziew) i jakże przejmującym (i długim!) przemówieniu na swoim weselu, para młoda kłania się swoim rodzicom w podziękowaniu za cały trud jaki ich spotkał związany z posiadaniem dzieci (chyba jestem w stanie to zrozumieć. (^‿◕)

Ukłon przy wystąpieniach.
Równie często spotykany na zachodzie co na wschodzie. Jest to odpowiedź na aplauz ze strony widzów. W Japonii najgłębiej kłaniają się po swoim wystąpieniu gejsze okazując w ten sposób niewymowną wdzięczność (pełny ukłon na kolanach).

Ukłon w ceremonii parzenia herbaty
W ceremonii parzenia herbaty występują trzy ukłony: shin 深, gyō 行 oraz sō 草.
gyō oraz sō - lżejsze z ukłonów, składane pomiędzy osobami o podobnej randze,
shin - najgłębszy z ukłonów, w kierunku nauczycieli i zwierzchników.

Doge-fuse czyli bardziej się już nie da.
Zakładając, że Twoje życie wisi na włosku, zrobiłeś coś okropnego (specjalnie męska forma czasownika…), jest ci okropnie wstyd i nie ma już innej możliwości… Zastosuj doge-fuse. Jest to ostateczny ukłon, który można złożyć, by przeprosić, pokazać swoje uniżenie (“Jesteśmy robale~! Nędzne robale~!”, patrz-> “Hercules” Walta Disneya). (ノ_ _)ノ Najelpiej wybrać bardzo brudną podłogę, by możliwie jak najbardziej zwiększyć efekt. (^‿◕)

Polecam krótki instruktarz do ukłonów w postaci filmiku: tutaj Zademonstrowany został również ukłon ninja ( --)/ ==卍

Ciekawostka: Pewien dziennikarz policzył, że kobiety witające klientów w domach towarowych w Tokyo, w ciągu roku kłaniają się 665 600 razy - witając gości przy pięciu dniach pracy tygodniowo oraz 798 720 razy - przy pracy sześć dni w tygodniu.

Ciekawostka 2: Jeśli jesteś wysoko postawiony w hierarchi i idziesz na obiad z kimś postawionym niżej od siebie, nie zdziw się, jeśli ta osoba będzie zawsze zamawiała to samo, co ty. (^‿◕)

Ciekawostka 3: Kłanianie się jest głęboko zakorzenione w mentalności Japończyków. Czasami dochodzi do takich absurdalnych sytuacji, w których Japończyk lub Japonka rozmawiając przez telefon kłania się, mimo że jego/jej rozmówca nie jest w stanie tego zobaczyć. (^‿◕)

Ciekawostka 4: Czasami można w Japoni spotkać się z sytuacją, w której ktoś kłania się przed odjeżdzającą windą, samochodem lub pociągiem. Prawdopodobnie żegna w ten sposób osobę, która właśnie odjeżdża tym samochodem, pociągiem lub wsiadła do windy ;) Ukłon trwa tak długo, aż samochód/pociąg nie odjedzie ze stacji! (☉__☉”)

Ciekawostka 5: Bywa i tak, że ukłonom nie ma końca. Dwie osoby, najczęściej na tym samym stopniu w hierarchi społecznej, kłaniają się sobie i zaczyna się niemy dialog między nimi, w którym pierwsza osoba myśli sobie: “Odkłonił mi się, lepiej ukłonię się znowu”, na co ta druga osoba odpowiada: “Oh, nie! Znowu mi się ukłonił, muszę odpowiedzieć”. I tak kłaniają się sobie, zmniejszając za każdym razem kąt nachylenia, aż staje się on na tyle mały, że nie trzeba się już kłaniać. (^‿◕)

Źródła:


http://factsanddetails.com/
http://www.shinkitaikarate.ca/Scona/Glossary/O/ojigi/ojigi.html
Ciocia Wikipedia
Oraz kilka losowych artykułów.


#2

Czytałam kiedyś bloga laski co w Japonii mieszka i mówiła, że czasami te kłanianie się jest wkurzające i to ostro. Stanie sobie takich dwóch ludzi na środku ulicy i się sobie kłania, bo żaden z nich nie wie kiedy przestać i nie chce się pokłonić ostatni - szczególnie jak za coś dziękują XD


#3

Szczerze to jakoś dziwnie mi się kojarzy ta dolna poza (zrób ze mną co chcesz hihi)…


#4

Hmm… fajna ciekawostka. Dziena ;)


#5

A to słyszałam o tym ciągłym kłanianiu się ;d
Cóż grzeczność przede wszystkim ^v^


#6

Zaktualizowałem cały post ;]


#7

nindża stajl!


#8

Ciekawe,fajnie wiedzieć dokładnie wszystko o japońskim ukłonie


#9

No tak fajnie wiedzieć… tylko że to doge fuse to głupkowato wygląda XD
W sumie doge fuse i dogeza to takie beznadziejne jest… Tylko te ukłony stojące mogę zrozumieć.


#10

Japonia to kraj w którym panuje pracoholizm. Oni więcej czasu spędzają w pracy niż w domu. Kultura to u nich chyba priorytet. W sumie to już od najstarszych wieków tak było. Te ukłony panowały już dawno,nawet w erze Edo. Japonia to kraj kontrastów. Więc te zachowania nie są dziwne. Ogólnie “co kraj to obyczaj”. Japończyków powinno się szanować,za te “ukłony” i nie tylko,bo mało na świecie jest ludności,którzy są tacy…kulturalni.


#11

Popieram twoje zdanie.


#12

Wow :) przeczytałam całość, choć na telefonie było trudno aczkolwiek twierdze, że było warto.


#13

Nom :D Dobrze jest poznawać inne kultury… I Maru ma racje, fajnie byliby gdyby inni tez przejawiali tak wysoka kulture osobistą


#14

Mi w sumie Japończycy też tym imponują. Kupiłem książkę “Dzienniki japońskie”, która jest opisem podróży Polaka po Japonii. Z przekartkowania dowiedziałem się, że był zachwycony, ale jak przeczytam to z pewnością umieszczę na forum info czy warto :)


#15

I jeszcze jakies spoilery z książki poproszę XD zawsze się zastanawiałam czy to tylko media czy w Japonii naprawde jest o wiele wyższy poziom kultury


#16

W Japonii jest wyższy poziom kultury i inne podejście do państwa, to fakty. Ale każdy naród ma swoje problemy. Gdyby było tam idealnie to nie byłoby tylu samobójców.


#17

Z tymi samobójstwami… czytałam ostatnio wypowiedź, co prawda Chinki, ale działa to tak samo - mówiła, że przez całe życie się tylko uczyła i chodziła na lekcje pianina (w Japonii zamiast pianina macie dodatkowe szkółki, te wieczorne, wychodzi na to samo) i prawie nigdzie nie wychodziła ze znajomymi… cały czas nauka, egzaminy, nauka, testy, nauka, pianino… No i wyjechała do USA i zaczęła pracę jako nauczyciel chińskiego i miała super-ekstra-wielki problem, żeby nauczyć się NIE pracować. Żeby cieszyć się wyjściem ze znajomymi, żeby zrobić sobie dzień wolny i zorganizować jakoś czas… kawa, kino, fast food - ona tego nie potrafiła, dla niej to było trudniejsze od codziennej pracy.

Wyobraźcie sobie teraz takiego Japończyka, który NIE wyjeżdża za granicę, tylko pracuje np. w biurze… jak długo byście wytrzymali? Oni też nie wytrzymują no i się zabijają… bo nie mają po co żyć, nikt ich tego nie uczy.