Kung Fu Szał 2004

Gangi. mistrzowie kung fu i trochę humoru

Trochę za krótki ten opis, by oddać genialność tego filmu na tyle, żeby kogoś zachęcić do oglądania. Widziałam już chyba z milion razy i nie zawaham się zrobić tego ponownie, jeśli tylko nadarzy się okazja (czyli jeśli pojawi się w tv). Chyba mam go nawet nagrane na DVD.
Ogólnie, imo, rakoza jakich mało, ale momentów godnych skiśnięcia jest tyle, że w sumie śmiałam się cały czas. Głupi, bezsensowny humor, to jest właśnie to, co cenię sobie w tego typu filmach. Polecam.