Kuroshitsuji


#21

Albo… Albo… Kurcze, w Kuroshitsuji jest od groma świetnych scen. Anime po prostu świetne xD


#22

No wieeeem XD i muzyka też świeeetnaaaa


#23

Mam wszystkie openingi na mojej liście mp3 xD Ale najlepszy jest ten z trzeciego sezonu :)


#24

OO tak openingi mają zaczepiste :D i ten ending z 3 sezonu :D I Francuzki Sebcia w book of mundure , a do mundura to 2 h trwał , to jakie krótkie ? Jak szukasz coś dłuższego polecam musical po japońsku xD


#25

Krótkie właśnie w porównaniu poprzednich serii. Chociaż w sumie nie było rady zrobić dłuższego. No i czekam, aż kolejne epizody zostaną zekranizowane.


#26

OO tak ja dalej chce kurosza , może i nie powala wszystkich na kolana ale jestem wielką fanką :3


#27

Ja jak na razie mogę sobie mangę kupować oczekując na kolejne anime xD


#28

Ja uwielbiam Ciela z tą jego manierą, dla niego oglądam Kuroshi XD


#29

Ja też tylko dla Ciela. Bardziej go lubię od Sebastiana, mimo że ten stara się jak może xD Ta jego idealność i tak dalej wymięka przy Cielu xD


#30

Sebastiam trochę jakby… nie ma charakteru. Taki zakochany w Cielu…


#31

Bo to demon. Nie ma uczuć itd. dlatego czasem wydaje się być taki nijaki. Chociaż uwielbiam te sceny, kiedy coś go zszokuje xD


#32

Co jak co ale Saba z Cielem tworzą świetny duet i Claude (wole jak po japońsku Kurodo czy jakoś tak na niego woła) z Aliosem mogą się schować.


#33

Claude’a nie znoszę! On nic dobrze zrobić nie umiał i tak głupio tańcował po stole jak Ciela opętało


#34

Jedyny plus Claud’a jest taki, że nosił okulary. A tak to też tej parki nie lubiłam. Alois zachowywał się jak jakiś rozpieszczony dzieciak, któremu wszytko się należy.


#35

Jedo z lepszych anime, a ova to bije wiele serii na głowę pod względem wszystkiego. Dzieciak bezwzględny to mi się podoba w końcu jakiś sensowny główny bohater.


#36

100% zgody z Nicem XD


#37

Czemu tylko 100% powinno być nieskończenie wiele procent, to anime jest tego warte. Hahahah


#38

No dobra nooo…


#39

Mangę skończyłam w momencie w którym dochodzi do dziwnych okoliczności morderstw żebyniebyło w posiadłości Phantomhive, czyli jakiś 11 tom czy te okolice.
Zbytnio nie wiem, czemu przestałam. Albo zbyt dużo nauki, albo po prostu fabuła mi się znudziła, a to dziwne bo tego typu wątki aż kocham. No ale ok.
Anime <3 Oglądnięte wszystkie 3 serie + kawałek OVA z Ciel in Wonderland oraz The Tale of William, the Shinigami w całości.
Yyyyy… ocenianie postaci to chyba spoiler c’nie?? Ale na wypadek:

spoiler[/a]Grell od razu był wg mnie spoko,i od razu pierwszego walnęłam ship z Sebastianem, wim zła ja muhahaha
Sebastian, jako jedyny piekielnie dobry lokaj to wiadomo. 3x tak
Undertaker ciekawa postać
Nie napawam miłością do Williama.
Ronald, Alan i Eric są uroczy.
Na początku serii znienawidziłam Ciela, rozpuszczony bachor tak mi się zdawało, polubiłam go dopiero w 2 sezonie, który nie miał nic wspólnego z mangą.
Alois, płakałam… kto oglądał to wie.
Snake, pokochałam go od pierwszego wejrzenia przez co ship’owałam go z moją Oc

Fabuła ciekawa, wciąga, ale w niektórych momentach jednak denerwowało mnie przedłużanie akcji. Nie lubię tego jak tak przeciągają.
I w sumie to wszytko co mam do powiedzenia na obecną chwilę.

coś przeczuwam, że źle to napisałam xD


#40

Mangę skończyłam w momencie w którym dochodzi do dziwnych okoliczności morderstw żebyniebyło w posiadłości Phantomhive, czyli jakiś 11 tom czy te okolice.
Zbytnio nie wiem, czemu przestałam. Albo zbyt dużo nauki, albo po prostu fabuła mi się znudziła, a to dziwne bo tego typu wątki aż kocham. No ale ok.
Anime <3 Oglądnięte wszystkie 3 serie + kawałek OVA z Ciel in Wonderland oraz The Tale of William, the Shinigami w całości.
Yyyyy… ocenianie postaci to chyba spoiler c’nie?? Ale na wypadek:

Grell od razu był wg mnie spoko,i od razu pierwszego walnęłam ship z Sebastianem, wim zła ja muhahaha
Sebastian, jako jedyny piekielnie dobry lokaj to wiadomo. 3x tak
Undertaker ciekawa postać
Nie napawam miłością do Williama.
Ronald, Alan i Eric są uroczy.
Na początku serii znienawidziłam Ciela, rozpuszczony bachor tak mi się zdawało, polubiłam go dopiero w 2 sezonie, który nie miał nic wspólnego z mangą.
Alois, płakałam… kto oglądał to wie.
Snake, pokochałam go od pierwszego wejrzenia przez co ship’owałam go z moją Oc

Fabuła ciekawa, wciąga, ale w niektórych momentach jednak denerwowało mnie przedłużanie akcji. Nie lubię tego jak tak przeciągają.
I w sumie to wszytko co mam do powiedzenia na obecną chwilę.

coś przeczuwam, że źle to napisałam xD