Łąka Trandulis

( https://www.youtube.com/watch?v=zxj6Ii27_u4 )
(Sam link ponieważ autor nieudostępnia filmikach na forach)


Piękna kwiaciasta łąka Trandulis, spokojne miejsce i piękne, nie natkniesz się na łące na wiele fauna, chyba że małego króliczka czy coś…ale żadnych drapieżników, to miejsce wydaje się jak święte miejsce…niczym Niebo! Zresztą jak całe Trandulis

[i]Człowiek

To była zwykłą przerwa pracy z której już właśnie wracałeś, spokojnie życie w Londynie, nic złego nie robiłeś, życie standardowe człowieka…a tu nagle podróż wymiarowa, głosy boga w głowie, co się tu kurwa dzieje!?

Wiele czasu nie miałeś by ustalić czy to był sen czy nie…

Na środku łąki pojawiła się ciemna poświata z której wystrzelił człowiek!

Czarna poświata wystrzeliła się na trawę i kwiaty na łące tak że przez chwile się turlałeś, po chwili cały w trawie i kwiatach leżąc na brzuchu postanowiłeś powoli się podnieść i otrzepać choć trochę z tego wszystkiego, rozejrzałeś się i ujrzałeś iż jesteś na łące, nie daleko przed tobą jezioro, po prawej i lewej widać jakieś rzeki a za tobą góra, a gdy spojrzałeś w góre szukając księżyca, ujrzałeś go wraz z 2 innymi…to już nie była Ziemia…[/i]

Nadal nie wiedzialem gdzie sie podzialem, bylem zaskoczony i troche poddenerwowany. Myslalem co zrobic w tej sytuacji, ale stwierdzilem ze siedzenie na lace i czekanie na ewentualna pomoc nie jest dobrym pomyslem. Postanowilem wyruszyc w strone jeziora. W mojej torbie bylo duzo miejsca wiec postanowilem tez rozgladac sie za przedmiotami ktore moglyby mi sie przydac, rozgladalem sie tez za sladami pozostawionymi przez innych ludzi, zwierzeta czy co tam jeszcze mogloby byc.

Zdezorientowany ruszyłeś w stronę jeziora, a w tych ciemnościach po drodze i tak nie mogłeś zobaczyć nic przydatnego.

z.t