Mafia 15 - "Zagadka Proroka"

Czas na czwartą niekonwencjonalną mafię mej twórczości. Mogę w niej zagwarantować jak zawsze oryginalność i dawkę mego charakteru. Przestrzegam jednak, że mimo, iż do tej pory mafię mógł wygrać każdy, tym razem stwierdziłem, że czas temu zapobiec, więc aby wygrać będzie trzeba wykazać się inteligencją, wiedzą, cierpliwością i prawdopodobnie - znajomościami. No i jeszcze jedno - Wy macie zasady, a ja je ignoruję.

  • Jeżeli masz zamiar wejść w szczególną interakcję z innym graczem, jak np. Szeptanie, robisz to poprzez wysłanie informacji do mistrza gry.
  • O mafii nie rozmawiamy, ani nie piszemy nigdzie, pod groźbą kary.
  • Oko za oko.
  • Jestem mg i mam w tej mafii władze absolutną. Nie staraj się mnie przewyższyć.
  • Te zasady nie ulegną zmianie.
  • Mogą jednak zostać dodane nowe.

Prolog

Prorocy - Etheralne istoty żyjące na krańcach czasu i przestrzeni. W przeciwieństwie do większości istot widzą w siedmiu wymiarach, co pozwala im się przemieszczać po wielu innych płaszczyznach - nie jak w przypadku ludzi. Mieszanie przyszłości z przeszłością, przemieszczenie się o miliardy lat świetlnych w ułamek sekundy to dla nich codzienność. Są nad-istotami. Jednak na samym początku byli normalni. Dlatego większość z nich osiedliła się na ziemi. Ich ingerencja w środowisko z pewnością spowodowała nieodwracalne zmiany na świecie. Jako istoty “boskie” nie rzadko jednak się nudzą - i właśnie wtedy organizują “Gry Proroków” -Szczęśliwcy, którym uda się znaleźć proroka, gdy szuka on swoich świnek doświadczalnych, mają szanse na spełnienie jednego życzenia, jakiekolwiek by ono nie było. Nic więc dziwnego, że ci, którzy szukają proroków, są skłonni zrobić wszystko.

Fabuła:

W waszych głowach rozszedł się kobiecy uspokajający głos. Niemal mogliście sobie wyobrazić jego posiadaczkę. Drgania jakie wywoływał w waszym ciele, rozluźniały je i doprowadzały do nieopisanego uczucia. Sam jej głos sprawiał, że nie byliście w stanie ustać w miejscu.
Witam was serdecznie w mym ogrodzie~~
Mam nadzieję, że spodoba wam się tutaj. Sama urządziłam ten wymiar~~
Znaleźliście się tu na własne życzenie~~
Chciałabym, abyście od razu wiedzieli, że nie wszystkim uda się stąd wydostać~~
Wytłumaczę wam najpierw zasady~~
Codziennie zadam wam zagadkę~~
Wy, doszukując się gdzie tylko możecie~~
Mój wymiar jest naprawdę bogaty w informację~~
Będziecie musieli odpowiedzieć na nią~~
Odpowiedzi będzie udzielała jednak tylko jedna osoba~~
Sami musicie dojść do tego, kto nią będzie~~
Jeżeli odpowiedź będzie poprawna, odpowiadający będzie mógł wybrać osobę, którą wyrzucę z tego wymiaru~~
Zabiję.
Jeżeli odpowiedź będzie niepoprawna~~
Wydalony zostanie Odpowiadający~~
Zabiję.
Jeśli Odpowiadający nie udzieli ŻADNEJ odpowiedzi~~
Zamknę ten wymiar, z wami w środku~~
Unicestwię.
Oczywiście, gra stworzona została dla mnie~~
A obserwowanie nie jest niczym przyjemnym~~
Dlatego będę wam często mieszała w głowach~~
Tak będzie zabawniej~~
Czyż nie~~
Nie bójcie się mnie pytać, jeśli czegoś nie będziecie wiedzieć~~
Zawsze jestem tu dla was~~
Choć wielu rzeczy możecie nie zrozumieć~~
Życzę wam powodzenia~~

Głos zniknął z waszych głów, a wam wydało się jakby odebrano wam cząstkę duszy - tą najsłodszą.
Powoli podnosiliście się z ziemi wśród fioletowych kwiatów Irysu…

Zapisy do mafii:
http://animes.pl/w%C4%85tek-Zapisy-do-mafii?page=29

Gracze:

  • Maru
  • TheTroll
  • Yankes
  • Youhei
  • Nikorin
  • Kageno
  • Alison
  • Kiicia
  • Payback
  • Mangofan
  • Golter

Odświerzam

Odświerzam

Odświeżam.

Gra rozpocznie się w Czwartek około godziny 9:00
Szkoda, że tak mało ludu…

Fabuła:

Następnego dnia, z rana, usłyszeliście w swoich głowach ten sam głos, co poprzedniego dnia.
Wasza zagadka wkrótce nadejdzie~
Odpowiedzieć na nią musicie, zanim księżyc wejdzie w zenit~
Jednak muszę was ostrzec~
Wśród was znajduje się fanatyk~
Posunął się on do użycia sztuczek~
Których nawet ja wykryć nie dam rady~
Obdarzę więc dwóch z was darem widzenia~
Odkryjcie tożsamość czarnoksiężnika~
Ukażcie go dzięki mojej grze~

Faza dnia rozpoczęta.

Hmmm…czyli że mamy teraz naleźć czarnoksiężnika czy czekać na zagadkę bo nie łapie XD

Czekamy na zagadkę, a co innego wynika z fabuły? Czarnoksiężnika i tak nie mamy szans na tym etapie znaleźć, więc na razie w tej kwestii powinniśmy ufać graczom obdarzonym darem widzenia.

Dobrze wiedzieć, że rozgrywka jeszcze nie do końca się rozwinęła. Nie ma tyle do nadrabiania.
Co do fabuły i ogólnie całych tych wierszykowatych cząstek xd podoba mi się!
Uważa czarnoksiężniku nadchodzimy!

Nie zostało wam wiele czasu~
Moja to wina niestety~
W zamian zagadka~
Będzie łatwa wielce~

Błogi głos uspokajał was do granic. Gdy zniknął wasze zmysły powróciły do normy.
Pierwszym, który zauważył coś czerwonego między drzewami był Golter.
Przez chwilę, stojąc na łące wśród róż przyglądaliście się z lekkim niepokojem dziwnemu kształtowi. Kicia i Nikorin lekko się cofnęły, gdy kształt się poruszył.
Przełykając ślinę Pay podniósł z ziemi kij, który w jego rękach przybrał rozmiar i kształt dubeltówki.
Natychmiast ze strachem go wypuścił, a ten na powrót wrócił do swojego poprzedniego stanu.
W tym wymiarze wszystko mogło się stać.
Pay jeszcze raz sięgnął po metrową, twardą gałąź, jednak tym razem nic się z nią nie stało.
Powoli podszedł do zarośli, a za nim podążył Kageno i Golter.
Gdy byli jakiś metr od tego Payback przykucnął i szybko zawołał po resztę.
Yankes pierwszy zdecydował się odwrócić ciało.
Była to czarnowłosa dziewczyna. We włosy wplecione miała liczne gałązki. Trupio blada twarz, choć poraniona, wciąż zdawała się piękna. Był to jednak trup. Z całą pewnością mogliście stwierdzić, że to trup. Brakowało jej ręki, cała była pogryziona. W lesie coś ją zaatakowało. Czerwień krwi zabarwiła ją od jasnych, podartych rajstop po ciemnawy bordowy płaszcz. została zaatakowana najprawdopodobniej w trakcie posiłku - gdy chcieliście ją podnieść, z jej ust wyleciały kawałki pieczywa.
Jak mogliście nie zauważyć jak się tu czołgała? Krwawy ślad prowadził gdzieś do lasu. Pewnie wyzionęła ducha, gdy poczuła ulgę na widok innych ludzi. Łzy cisnęły się na twarz niektórym z was.
Macie cztery godziny~
A po tym odpowiecie~

Omatko :x szok!
Coś ją zjadło, tak? To czarownik ją zjadł czy wyczarował coś co zrobiło to za niego?

Ten teges… gdzie ta zagadka? XD

ogólnie to chcemy dzisiaj działać?
mało czasu zostało i ogólnie niewiele nam wiadomo…
Jednak jako pierwszy w fabule pokazał się Golti potem moim 2 podejrzanym jest Yanki xd Jako pierwszy sprawdził zwłoki bez żadnego wzdrygnięcia :o
W sumie to bardzo mało mamy poszlak, czy czegokolwiek.

info od Egila:
“:Jako, że to pierwsza zagadka, mała podpowiedź - Tam JEST zagadka. Samą zagadką jest też to co jest zagadką, ale to już incepcja
[16/04 20:03]Egil:Więc musicie znaleźc zagadkę i potem na nią odpowiedzieć.”

Kicia mi się wydaje, że MUSIMY działać…

“Jeżeli odpowiedź będzie poprawna, odpowiadający będzie mógł wybrać osobę, którą wyrzucę z tego wymiaru~~
Jeżeli odpowiedź będzie niepoprawna~~
Wydalony zostanie Odpowiadający~~
Jeśli Odpowiadający nie udzieli ŻADNEJ odpowiedzi~~
Zamknę ten wymiar, z wami w środku~~
Unicestwię.”

musimy coś wymyślić :3

coś z tym kijem i tymi gałązkami we włosach ofiary…
na tym kiju użyto wcześniej magi?

kij się tylko raz zmienił, a potem nie…
wgl… co robiła laska w lesie i czemu żarła tam chleb!?

Ja to bym chciała chociaż wiedzieć czy walczymy z facetem czy dziewczyną xd
to by wiele ułatwiło.

Nie wiem co tam robiła , może została omotana przez czarnoksiężnika?
Czyli na kiju pozostały ślady magi dlatego jak ktoś go dotknął się zmienił? a za drugim razem się nie zmienił bo magia się wyczerpała?
Albo może dlatego, że to nie był właściciel magi użytej na tej gałęzi i dlatego przy drugim razie nie podziałała zmiana materii? czy coś w tym guście?

Hmmm może czarnoksiężnik zaczarował kij bo chciał nas zmylić lub Payu niekontrolowanie go zmienił czy coś?