Mafia 20 - "Spotkanie po latach"

Ale w fabule piszę że nawet w ludzkiej formie mają ogromną siłę itp itp…to chyba nie musiał się ten ktoś przemieniać?

Jak są tak silni, by kogoś rozerwać na pół, to po co mają się w ogóle zmieniać?

Co by mogło dorzucić Ciebie do grona podejrzanych - stąd te wymioty. :vv Albo po prostu nieważne jak bardzo żądny krwi byłbyś w wilczej postaci, jako człowiek masz zupełnie inną mentalność i instynkty.

@yan
jest napisane*

I tu wchodzi tek ze zdjemowaniem ubrań - dzięki temu nie poplamił Inaczej musiał to być byters.

@ali

Wiem, w końcu i tak by się ktoś doczepił, ze wymiotuję, więc sam na to zwróciłem uwagę.

Może on nie kontroluje zmian? Przecież wilkołaki? Noc i pełnia? Zmieniają się w wilkołaki? Zawsze tak jest w filmach.

Nie musi zabijać w wilczej postaci; równie dobrze może zapodac wam seryjkę z karabinu ^^
Zmieniać to to się muszą podczas pewnej szczególnej fazy księżyca :-) a wtedy się nie kontrolują więc mogą przypadkiem jakiś ślad zostawić

Zbyt szybko się wszystko działo, żeby wilkołak miał czas się przebrać… A co do tej krwi - nie musiał sam siebie poplamić; wystarczyłoby dosięgnięcie ofiary pazurami, a obrywa się tym, którzy są w pobliżu (w tym przypadku Byters).

Wiec najprawdopodobniej zabił w postaci człowieka. W takim razie na pewno nie był w stanie uniknąć ubrudzenia się krwią.

Jakby co to jutro mamy pełnię!

Ja to zrozumiałam raczej tak, że kontroluje przemiany; może zabijać zarówno jako człowiek, jak i wilk, dopiero podczas pełni nie ma wyjścia.

Nie ma szans, żeby zabił Eyirie pod postacią człowieka.

Właśnie miałam wam to napisać XD piękne niebo było wczoraj w nocy, to zauważyłam jak blisko pełni i postanowiłam wykorzystać

  • skoro może zabijać jako człowiek, to jednak bezpiecznie byłoby cofnąć to, co pisałam o Egilu (w sensie o różnicach w mentalności i instynktach dwóch postaci wilkołaka, bo wychodzi na to, że nawet jako człowiek ma ochotę pomordować nas wszystkich)

Więc mieliśmy wilkołaka na sali kinowej. I nikt nie zauważył, dopóki Eyirie nie krzyknęła (bo podejrzewam, że to był jej krzyk)

Jutro pełnia? Oooo…jeeeej, czyli jutro poszlaki jak nic!

Odnośnie tego co napisała Lila, to oczywiście najprawdopodobniejsze, że to Eiu krzyczała, ale możliwe też, że przemiana w bestie, szczególnie tak szybka boli i to wilkołak krzyczał. Choć raczej to jednak Eiu…

A co myślicie o tym, jakoby pojawienie się niektórych graczy w fabule mogło być podejrzane?
Mistrz - poszarpane ubranie i siniak na twarzy (oznaki walki; ubrania mogły też ulec zniszczeniu w momencie przemiany)
Lilka - również poszarpane ubranie + zemdlała po całym zajściu (tak na nią zadziałała przemiana? może jej kontrola w okresie innym niż pełnia jest zbyt męcząca?)
Mamy jeszcze wymiotującego Egila (już nie tak podejrzane, ale jednak!) i Bytersa ochlapanego krwią (chociaż dla mnie po prostu niefortunnie mu się oberwało).

Już był ten temat, ale nie pamiętam, żeby się ktoś oprócz mnie i Lilki wypowiadał.

Ja bym stawiał na bytersa, póki jest cicho. Ostatnio wszystkich omamucił swoimi słowami,a był winny. No i nie mozna ignorowac oczywistego śladu - jak w przypadku gdy stwierdzili wszyscy że aoi jest nie winny bo wszystko nań wskazywało…