Mafia #26 „Nie rozdzielaj ich…”

„Nie rozdzielaj ich…”

‘Dawno temu, daleko od problemów świata, w cichym, starym zamku żyła para. „Kochankowie, których nawet śmierć nie rozdzieli” Tak byli znani. Zawsze razem robili wszystko i żyli bardzo spokojnie. Jednak pewnego dnia mężczyzna znalazł kobietę, którą chciał posiąść. Jego narzeczona nic nie podejrzewała i żyła dalej w przekonaniu, że on ją kocha. Do dnia… Pewnej jesiennej nocy mężczyzna zaślepiony nową miłostką, zaczekał aż narzeczona zaśnie, by z zimną krwią zamordować ją. Po akcie poćwiartowane ciało zaniósł do ogrodu i zakopał ją, jednak nikt nie wie gdzie. Zapomniał o tym wszystkim i zamieszkał z nową kochanką w zamku. Jednak dni szczęścia nie trwały długo. Na ścianach zaczęły się pojawiać krwawe napisy, cienie zaczęły tańczyć, a krzyki i szepty były zawsze słyszalne. Kochanka mężczyzny szybko uciekła z przeklętego miejsca, a coś sprawiło, że zmasakrowany psychicznie mężczyzna stanął nad grobem swojej narzeczonej. Ponoć to co na tym grobie pisało to:
http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png
Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.
Nie ma mnie tam; nie śnię też.
Jestem w tysiącu wiatrów dmących.
Jestem w diamentowym błysku w śniegu lśniącym.
Jestem w przyjemnym deszczu jesiennym.
Kiedy tyś w porannej ciszy zbudzony,
Jestem w ruchu – szybkim i wznoszonym
Ptaków cichych w locie krążących.
Jestem pięknej róży kolcem trującym.
Ne stój nad mym grobem i nie roń łez.
Nie ma mnie tam; nie śnię też…
Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo.
Nie ma mnie tam. Ja nie umarłam…

http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png
Napis zaczął pojawiać się wszędzie w zamku. Na każdym obrazie, każdej ścianie, czy dywanie. Mężczyzna pod wpływem czasu zmienił się w kamień i pozostał stojąc nad grobem narzeczonej. Powiadają, że duch zamordowanej kobiety nadal przechadza się po zamku, gdzie z rozpaczą i wściekłością wspomina czasy swojej radości i szczęścia. Widziano jedną osobę, która tam weszła i uciekła żywa. Jedyna jaka przeżyła szaleńczo krzyczała, że jedyne co może uratować ofiarę, jest przedmiot należący do jej ukochanego, a powstrzymać ją można tylko odnajdując ją i oddając jej pierścień zaręczynowy jej narzeczonego. W ten sposób kobieta spocznie ze swoim ukochanym na wieki.’ Tak brzmiała legenda zanim dotarliście do zamku, o którym ponoć ona mówiła. Ciekawość i chęć eksploracji pięknego, lecz opuszczonego zamku sprawiła, że nieświadomie sami wchodziliście w sam środek piekła w niebie…
http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png
Cel gry:
Waszym zadaniem jest odnalezienie potrzebnych przedmiotów i rozwiązanie zagadki, zanim wszyscy gracze zostaną zamordowani. W zależności od dnia będzie ginął od jednego do nawet TRZECH graczy! Będzie to uwarunkowane brakiem aktywności, lub naruszeniem zasad.
http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png
Zasady gry:
Jest tylko parę zasad. Pierwsza to obecność. Musicie być aktywni, zaś nieobecność dłuższa niż dwa dni zostaną nagrodzone natychmiastową śmiercią. Drugą zasadą jest brak rozprawiania na temat mafii poza jej tematem (czytaj na forumowym czacie, jednak możecie tu być zmyślniejsi i działaś w myśl zasady „Czego oczy nie widzą, to serca nie boli”. Jednak jeśli stwierdzę, że nie piszecie nic, a nagle odwalacie mi teorie spiskowe, niemożliwe do wytworzenia na poczekani, to skończy się śmiercią gracza, który napisze taką teorię i dwóch innych losowo wybranych graczy). Trzecia i ostatnia to prośby o sprawdzenie czegoś, lub dodanie fabuł. Odbywa się to poprzez głosowanie, gdzie prosicie mnie o dodatkowe informacje. Macie prawo do pięciu głosowań na całą grę (więc używajcie ich mądrze). By głosowanie przeszło musicie mieć bezwzględną większość głosów (minimum 51% wszystkich grających głosuje za). Fabuły dostaniecie co każdą FD. Czwarta zasada to podważanie słów MG. Jeśli macie obiekcje do jakichś spraw od MG to piszecie je na priv. Jeśli uznam je za uzasadnione, to uwzględnię poprawki (np. w nieścisłej fabule) i dodam jakiś bonus za to. Jeśli zaś będzie nieuzasadnione to dostaniecie mniej informacji, a awanturowanie się o to może skutkować śmiercią gracza.
UWAGA!!!
MOŻE SIĘ ZDARZYĆ, ŻE BĘDĄ DODAWANE LUB ZMIENIANE ZASADY, Z POWODU, IŻ JEST TO PIERWSZA TAKA MAFIA JAKĄ ROBIĘ (I CHYBA PIERWSZA TEGO TYPU NA FORUM). PROSZĘ STALE KONTROLOWAĆ ZMIANY W ZASADACH, JEDNAK ZAWSZE BĘDZIECIE TEŻ O NICH INFORMOWANI!
http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png
Jak się gra:

Gra jest rozgrywką ciągłą. Z brakiem podziału na “Fazę Dnia” i “Fazę Nocy”. Fabuły będę wam dodawał w zależności od waszych postępów… lub ich braku. Fabuły będą zawierały mini historie dotyczące lokacji, działań, wydarzeń i waszych postaci. Będą one nieregularne i mogą wprowadzić was w ogłupienie, jednak zawsze znajdą się tam jakieś wskazówki, kluczowe do ukończenia gry. Jest to mój wymysł na tą mafię i chcę go sprawdzić jak zadziała w praktyce, więc mogą się pojawić błędy. Dozwolone jest moderowanie postów, jednak usuwanie jest zabronione.

To już wszystko, więc życzę udanej rozgrywki i POWODZENIA

Rozdział Pierwszy
“Początek horroru”

http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png

Zebrało się trzynastu śmiałków, którzy zdeterminowani sprawdzić prawdziwość legendy. Wszyscy w szampańskich nastrojach i z uśmiechem na twarzy szli w stronę pięknego zamku, gdzie miał się odbyć spektakl strachu, rozpaczy, bólu i śmierci. Gdy grupa odkrywców, prowadzona przez starca, który opowiedział im legendę, dotarło pod bramy zamku zatrzymali się na chwilę. Dziwna cisza i nagłe przygaśnięcie słońca nadała chwili dość mrocznego efektu. Nagle ucichł wesoły świergot ptaków, powiał nieprzyjemnie chłodny wiatr niosący jakby głos płaczącej kobiety. Mężczyzna, który przyprowadził śmiałków zanim wprowadził do zamku powiedział jeszcze jedno: “Ponoć w legendzie znajdują się najważniejsze informacje by ją odnaleźć. Proszę dajcie mojej ukochanej spokojny sen.” Po czym wszedł do zamku i zniknął za drzwiami. Gdy grupa wbiegła za nim… starca już nie było. W miejscu gdzie zniknął na ziemi pojawiły się dwie stare kartki , obrazujące mapę zamku.

http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png
http://ifotos.pl/zobacz/Mafa-mapa_srraxws.png
http://ifotos.pl/z/srraxsn/

UWAGA!
OFICJALNIE ROZPOCZYNAM MAFIĘ!
LISTA GRACZY:
Kiklors
Byters
Nexus
Elmor
Kiicia
Eyirie
Kageno
Lilka
WielkiWielki2
Kayoko
Louise
Yankesss
Proszę mi wybaczyć zdjęcia, jednak nie chciały normalnie się uploadować. Postaram się by ten błąd się nie powtórzył.
Życzę udanej rozgrywki i POWODZENIA!!!

Zatem zaczynamy. Jest w sumie nieco dziwna ta mafia, w niej nie będziemy z pewnością się kłócić o to kogo zabić, bo tutaj MG osobiście będzie wykonywał wyroki śmierci. Sama formuła zabawy wygląda dosyć ciekawie, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Z fabuły wynika, że narzeczona została zamordowana przez naszego lowelasa kiedy spała. Może pierwszym miejscem na rozpoczęcie poszukiwań powinna być sypialnia królewska ? Ale sam nie wiem, szczerze mówiąc niespecjalnie wiem jak ugryźć tę mafię, ale myślę, że z podpowiedziami od Mangofana jakoś sobie poradzimy :).

Dzisiaj wieczorem mnie nie będzie, ale w kolejne wieczory postaram się wykazywać aktywnością. No chyba, że narzeczona stwierdzi, że zasłużyłem na śmierć.

Jedno wiemy, trzeba odnaleźć pierścionek by biedna zdradzona kobieta zaznała spokoju duszy…

Już po nas, wszyscy zginiemy!!

Pierścionek pewnie będzie na narzeczonym który zamienił się w kamyk nad grobem. Ja bym wpierw poszukał w ogrodzie z niedoświadczenia wiem że ogród jest najlepszy na zakopanie ludzia

Nie bądźmy pesymistami Wielki :), razem coś postaramy się wymyślić :).

Nie jestem pewien czy Mango pozwoliłby nam od razu odnaleźć pierścień, ale z pewnością może się okazać, że również w ogrodzie znajdzie się coś ciekawego. W sumie to gracze mogą się rozdzielić. Możemy zrobić tak Wielki, że ja pójdę do sypialni, a Ty do ogrodu i zobaczymy czy uda nam się cokolwiek istotnego znaleźć.

Też bym poszedł do sypialni, ale wolę ich z Wielkim do ogrodu - co dwie głowy to nie jedna, to jest duży teren, jednemu nie uda się przeszukać całego terenu. Poza tym trzeba sprawdzić bibliotekę, ale to w innym terminie. Zawsze jak szuka się poszlak to najlepiej w bibliotecę, ale niech kto inny się tym zajmie. Z Bytersem też by było miło jakby ktoś z nim tam poszedł…

Jako, że dzisiaj mamy ten dzień to nie będzie mnie .
Błagam nie spamcie niepotrzebnie w mafii, chciałabym potem to poczytać.
To przypomina mi bardziej pbf’a aniżeli mafię… no cóż. Więc rozdzielmy się i poszukajmy tego co możemy znaleźć …

Szkoda, ze nie ma w zamku kina to bym z Kicią poszedł ^^. A co do mafii zapraszam kogoś ze mną na poszukiwanie śladów do królewskiej sypialni ^^.

Dołączam się do prośby Kici by nie spamić za dużo, chyba, ze będzie jakiś pomysł lub poszlaki. I fakt, nie przypomina ta gra mafii, raczej nią nie jest zgodnie z zasadami, ale jeśli będzie fajna to w sumie mi to nie robi :)

Racja, trzeba przeszukać sypialnie i ogród. Także ja mogę wybrać się na poszukiwania z Bytersem. c:

A tak poza tym, to w legendzie było powiedziane, że narzeczony zamienił się w kamień i stoi nad grobem swojej ukochanej. A staruszek, który nas odprowadzał powiedział: ‘proszę, dajcie mojej ukochanej spokojny sen’… wynikało by z tego że to ta sama osoba.

Też to przykuło moją uwagę Kayako. Ja chętnie bym się przeszedł do ogrodu to tam ma być zakopane ciało więc może natrafimy tam na coś ciekawego

To jest pewne, że ten staruch był duchem, ale jakie rzeczy mamy znaleść oprócz pierścionka zaręczynowego, bo pisze że mamy znaleźć kilka itemów…

To jak się już rozdzielacie, to ja mogę się przejść przeszukać sypialnię służby. Lepiej by było, jakbyśmy już mniej więcej ogarnęli wszystkie pomieszczenia i wiedzieli, co gdzie jest i gdzie w razie czego szukać.

Hmmm dziwna ta mafia… Taki pbf raczej… Widzę że nie ma wśród nas czarnych charakterów ani wgl ról… Chyba XD nawet niezbyt ogarniam jak grać…

Pierwsza taka mafia i przez to nie wiem jak zacząć cokolwiek również.
Ale mi się wydaje że warto przebadać najpierw Sypialnie królewską, a potem pracownie/biblioteczkę.

Myślę, ze po tym jak się na ekipy rozdzieliliśmy, Mango opisze nam efekt poszukiwań. Przeszukujemy w tej chwili ogród, sypialnie królewską oraz sypialnie dla służby.

Rozdział Drugi
“Poszukiwania”

http://1.bp.blogspot.com/-dICqTKK2CtY/UwEIPBRGuSI/AAAAAAAAAyY/ndbM0rOPjNw/s1600/przerywnik1.png

Grupa śmiałków, kompletnie zbita z tropu przez początkowe sytuacje nie mogła się odnaleźć w nowej sytuacji.

  • Zginiemy! - krzyczał przerażony WielkiWielki2
  • Zamknij się. - odpowiedział mu Byters - Jak tak będziesz gadał, to tak pewnie skończysz. Teraz trzeba się skupić na zadaniu. Musimy odnaleźć pierścień tej kobiety i jej ciało. Proponuję podzielić się na grupy i poszukać w kilku miejscach na raz. Ja ruszę do sypialni królewskiej. Ktoś pójdzie ze mną?
  • Ja więc wezmę ogród… - cicho i nadal z drżącym głosem powiedział WielkiWielki2
  • Ja pójdę z Bytersem! - wyrwała się Kayoko - Aczkolwiek jest coś co mnie dziwi. W legendzie było, że ten mężczyzna zmienił się w kamień… A ten starzec, który nas tu przyprowadził powiedział “proszę, dajcie mojej ukochanej spokojny sen”. Czy to możliwe, że to był duch?!
  • Też mam takie wrażenie. - powiedział Kageno. - Ja udam się z WielkimWielkim2 do ogrodu. Może znajdę tam coś ciekawego.
  • On na pewno był duchem! - krzyknął Nexus. - A przy okazji… czy my nie mamy czasem znaleźć więcej niż jednego przedmiotu?

Z tym pytaniem skończyli rozmowę i rozproszyli się by choć trochę rozeznać się w, jeszcze nie mieli pojęcia w jak ciężkiej, sytuacji, w jakiej się znaleźli.
Byters, Kayoko i Kiklors ruszyli do Sypialni Królewskiej, Lilka ruszyła do Sypialni Służby, WielkiWielki2 wraz z Kageno postanowili sprawdzić ogród. Zaś reszta nadal zdezorientowana i oszołomiona sytuacją została w holu głównym, próbując zebrać myśli.

Byters, Kayoko i Kiklors wspólnie pomaszerowali do Sypialni Królewskiej. Było to piękne pomieszczenie. Ściany malowane piękną, turkusową farbą, z misternie zdobionymi wzorami koloru srebrnego, framugi pozłacane. Misternie rzeźbione, hebanowe meble dawały całemu pokoju przytulnego wyglądu. Przy wschodniej ścianie stała iście królewska toaletka wyposażona w ogromne kryształowe lustro. na północ wychodził taras z niesamowitym widokiem na rozległy las za zamkiem. Zaś w centrum południowej ściany stało ogromne łoże królewskie, z zasłonką. Piękno tego miejsca kryło jednak w sobie coś dziwnego, nienaturalnego. Sam pokój choć bardzo ciepły, roztaczał aurę bólu, strachu. Jakby w nim stało się coś strasznego, jednak żadne z nich nie potrafiło określić co.

  • Jaki cudowny pokój. - powiedziała zachwycona Kayoko
  • Nie da się ukryć. Jest piękny. - zgodził się z nią Kiklors - a ty co myślisz Byters?.. Byters? - zdziwiony rozejrzał się poszukując kompana, który już stał nad toaletką, przeglądając jej zawartość. Na toaletce poza ogromem kosmetyków i kryształowych fiolek widniał krwisto czerwony, miejscami rozmazany napis “Wiersz …era w…ko o …u …chów… naszej …ni”

Sypialnie służby nie były zbyt wielkie. Wyposażone głównie tylko w to co było potrzebne do przygotowania samych siebie i spania. Niewielkie szafy zdolne pomieścić najwyżej trzy pary strojów. Niewielkie łóżka wyściełane słomą i mała toaletka dla przygotowania. Ściany w kolorze brudnej bieli nie były zbyt miłe w wyglądzie, jednak pokazywały, że to pomieszczenie nie było zapomniane. Lilka odkryła, że każde z tych pomieszczeń było połączone z innym, a każde wyglądało tak samo jak poprzednie.

WielkiWielki2 wraz z Kageno udali się do ogrodu. To co zastali w pewien sposób przeraziło ich. Ogród, bowiem, był piękny. Zadbany, z przyciętymi wszystkimi krzewami tworzącymi cudowne żywe rzeźby. równo skoszona trawa i zadbane kwiaty tworzyły przytulny obraz. Jednak to co ich trafiło najmocniej, to to, że ogród był prawie labiryntem. ścieżki rozchodziły się w kilka stron, zaś ogrom ogrodu sprawiał, że we dwóch nie mogli go przeszukać. W ogrodzie znajdowało się coś jeszcze. Legenda mówiła o zmienionym w posąg mężczyźnie stojącym nad grobem swojej narzeczonej… Jednak tu nie było jednego posągu. W ogrodzie znajdowały się ich setki. Część z nich przedstawiała kobiety, inne dzieci, jeszcze inne jakieś stworzenia i akty mitologiczne, ale znaczna większość to były przedstawienia mężczyzn. Osłupiali przez chwilę stali w ciszy przyglądając się majestatycznemu ogrodowi, by z czasem dojść do siebie i rozpocząć poszukiwania.

Tak jak się domyślałem, na ten moment nie będziemy w stanie przeszukać w sposób prawidłowy ogrodów. Może się okazać, ze będzie to ostateczna lokacja, do której przeszukania będziemy potrzebowali swego rodzaju klucza. Podczas pobytu w królewskich sypialniach odnalazłem pewną wskazówkę. Teraz postarajmy się rozwiązać zagadkę, która być może pozwoli nam na umiejętne kontynuowanie poszukiwań.

“Wiersz …era w…ko o …u …chów… naszej …ni”
Tak brzmi odkryty tekst podejrzewam, ze końcówka to “pochówek naszej pani”, a początek ? Jeśli macie jakieś pomysły, rozwiążmy razem zagadkę i kontynuujmy poszukiwania !

W takim bądź razie trzeba udać się do Biblioteczki w poszukiwaniu poszlak, a pierwszą może być portet albo zdjęcie tego mężczyzny, który nas tu przyprowadził, na pewno nie był taki stary.
Co do tekstu to też wskazówka powinna tam być. Zawsze w takuch rezydencjach można wszystko odnaleźć dzięki przeczytaniu odpowiednich informacji. Wiem, za dużo Sherocka Holma i twórczości Agathy Christie.

Ale ma ktoś pomysł na to co znalazłem jak to odszyfrować ? Ja niby końcówkę zgadłem, ale nie wiem czy dobrze.

Nach nie za dużo. Na początku widnieje słowo “wiersz …” więc uważam że biblioteczka to rozsądne miejsce dalszych poszukiwań.

A tak przy okazji to może dalej jest “Wiersz Homera…” ?