Mafia 4. "Gdy Zapłaczą Cykady"

Prolog

Mężczyzna znów podrapał się po zakrwawionej ranie na szyi. Odpadający kawałek zaropiałego mięsa spowodował u komisarza chęć zwrócenia zarówno obiadu jak i wszystkiego co zjadł przez ostatni tydzień.
Nie pytał go o to. Przecież, właśnie po to się tu zjawił. Epidemia dziwnej choroby dotknęła już wielu ludzi z pobliskiej wioski. Część z nich umarło.
Leśniczy nie okazywał jednak po sobie strachu. Nie pozwalała mu na to duma, czy po prostu niewiedza? To komisarza zresztą nie obchodziło. Szedł zaraz za mężczyzną, odgarniając co jakiś czas gęste liście krzaków.
Nie pytał ile jeszcze potrwa droga. Miał czas, a poza tym i szczęście, dzięki któremu z taką łatwością znalazł przewodnika po gęstym, górskim lesie. Na ubraniu komisarza wylądowała cykada. Mężczyzna chwycił ją, lekko się skrzywił i podrzucił w górę. Insekt rozłożył skrzydła, lekko zabrzęczał i wylądował na ramieniu leśniczego.

  • Jesteśmy - Stwierdził przewodnik, odchylając gęste listowie i ukazując ogromne, śmierdzące bagno.

Fabuła

Powoli przedzieraliśmy się przez niedostępny las, kierując się wyłącznie kompasem. Szczerze przypuszczałem, że zboczyliśmy z kursu, co w tym miejscu nie było wcale takie dziwne, jednak na mojej twarzy zagościł uśmiech, gdy dotarliśmy do “bagien”.

  • Czyli jednak wyschły.
  • Ta.
  • Udowodniliście to, czy teraz możemy wracać?
  • Czekaj chwilę… - Powiedziałem podchodząc bliżej. Stanąłem na suchej skorupie rozciągającej się parędziesiąt metrów wzdłuż i wszerz, tworząc jałowy plac w środku górskiego lasu.
  • Przecież to bagna. Urodzajna gleba. Z jakiej racji nic tu nie rośnie.
    Wzruszyłem ramionami i podskoczyłem w miejscu. Głuchy dźwięk. Podskoczyłem jeszcze raz, tym razem starając się upaść z impetem.
    Gdy wylądowałem ziemia pode mną straciła oparcie i załamała się, a ja zapadłem się lądując do pasa w błocie i powoli zagłębiając się coraz bardziej.
    Szybko podano mi rękę i wygramoliłem się z mokrej ziemi.
  • Czyli, że…?
  • Nie wiem, nie jestem geologiem. Może w taki sposób zasychają?
  • Kto wie. Mamy próbkę błota, więc możemy wracać.
    Westchnąłem, wiedząc, że aktualnie to ja jestem tą próbką i ruszyłem w stronę wioski.

Higura była małą, opuszczoną wsią umiejscowioną na skraju lasu, obok wielkiego, nieczynnego wulkanu. Większość mieszkańców umarła paręnaście lat temu, a ci którzy przeżyli wyjechali. Sprawa śmierci zamieszkujących tu ludzi została utajona.
Wczoraj w te tereny przyjechała grupka młodych ludzi, chcących zbadać tą sprawę.


Zasypiałem w swoim pokoju. Łóżko może nie było zbyt wygodne, ale po kilkugodzinnej leśnej podróży zdawało się być usłane atłasem. Wtuliłem się w koc, gdy poczułem jakiś dotyk na nosie. Chwyciłem ręką robala i i w świetle księżyca rozpoznałem cykadę. Wstałem z łóżka, otworzyłem okno i trzymając insekta w ręce zamarłem. Na na gałęzi drzewa, na wprost mnie siedział… Siedziałem ja.

I Zasady:
Ogólne:

  1. Zdradzanie swojej roli jest ZABRONIONE! Poinformowanie kogoś o tym, kim się jest (lub było) grozi wydaleniem z zabawy, a także warnem na forum! <- zasada ważna do końca mafii.
  2. Osoby niezapisane do rozgrywki, a także martwe nie mają prawa wypowiadać się w temacie.
  3. Pisanie w FN jest zabronione.
  4. Piszemy w pierwszej osobie. Nie jest to żaden PBF. Po prostu prowadzimy dyskusje i naszym zadaniem jest przy poprawnej dedukcji oraz wyciąganiu wniosków odnaleźć wyznaczoną osobę. Można kłamać, oskarżać, chwytać za słówka, po prostu wszystko.
  5. Uczestnicy otrzymają PW ze swoją rolą 2-3h przed rozpoczęciem rozgrywki.
  6. Temat z mafią będzie zamknięty aż do startu rozgrywki.
  7. Nieaktywność ponad 3 dni grozi wykluczeniem.
  8. Myślałem, że nie trzeba tego dodawać, ale skoro niektórzy myślą nieco inaczej… “Zwycięstwo odnosi od jednego do trzech ostatnich żywych!”.

II. Głosowanie:

  1. Głosować może każdy.
  2. Gracze wybierają, czy chcą głosować tego dnia czy nie.
  3. Osoba, która zostanie wytypowana w głosowaniu, zostaje zabita.
  4. Całą resztę zasad dotyczących głosowań opracowywują gracze.

III. Fazy

III.I Faza Dnia (FD):

  1. W FD toczy się dyskusja i głosowanie.
  2. FD trwa od napisania przez mistrza gry FD do FN.

III.II Faza Nocy (FN):

  1. Podczas trwania FN czas na działanie mają osoby z umiejętnościami.
  2. Podczas FN pisanie w temacie jest ZABRONIONE!
  3. Czas na oddanie swojego głosu gracze mają od godziny 22:00 do 8:00 poprzez napisanie PW DO MISTRZA GRY!

ROLE:

Morderca - osoba, która zabija. Im dłużej nie wykonuje linczu, tym większa szansa pozostawienia poszlak, dowodów a nawet odkrycia się. Morderca musi mordować raz na trzy dni, gdzie lincz wykonany ostatniego dnia będzie miał największą szansę odkrycia. Morderca może się zmieniać, jednak on sam nie ma na to wpływu.

Detektyw - Raz na dwa dni może sprawdzić wybraną przez siebie osobę i poznać jej rolę. Jedną osobę może sprawdzić maksymalnie dwa razy.

Normalny gostek - Dzielą się na dwa typy - gracze, bez żadnych dodatkowych praw, oraz ci, którzy mogą linczować raz na grę.

Naukowiec - Codziennie będzie dostawał dodatkową wskazówkę odnoście fabuł lub mordercy. W grze od początku jest tylko jeden naukowiec i może on przekazywać wskazówki, które dostał innym graczom w trakcie fazy dnia.

Uwaga! Role zostały rozpisane do pewnego stopnia. Tylko osoba, do której przypisana zostanie dana rola, będzie znała wszystkie jej szczegóły! Role wybierane są na podstawie losowania.

Nagroda za zwycięstwo:
Ode mnie 5k do podziału + możliwa nagroda od adminów.

Role zaktualizowane i wysłane.

Mafia Rozpoczęta!

Faza Dnia Start

Uczestnicy:

@“TroLoL”
@“Nikorin”
@“xYahiko”
@“Kubson”
@“Alison”
@“Ulala”
@“Elmor”
@“Payback”
@“Kiichigo”
@“ninja”
@“PhariosShaphire”
@“Aoi”
@“Asuna”
@“Kageno”
@“dawid15121997”
@“Tsu”

FABUŁA

Rano część z was obudził okropny krzyk. Większość z was przybiegła szybko do miejsca z którego dało się go słyszeć. Zauważyliście Kiichigo wybiegającą ze starego domku.

  • Co jest? -spytał TroLoL.
    Dziewczyna była w szoku, ale po kilkunastu sekundach głębokich oddechów wydukała coś o tym, że poszła obudzić Egila, bo dziś była ich kolej na przyrządzenie śniadania. Nie potrafiła powiedzieć nic więcej. Kageno, ninja i Pharios skineli głową i weszli do drewnianego domku. W środku znajdowało się ciało. Rozszarpane do tego stopnia, że niemal nie dało się określić czyj to trup. Kage’owi nieco się cofnęło, od smrodu jaki tu panował.
  • Nie wchodzić! - krzyknął Pharios do reszty, podczas gdy ninja powoli zbliżył się do zmasakrowanych zwłok.
  • Zdaje się, że to jakieś zwierze… - stwierdził. - Okno zbite, a w ciele brakuje mięsa…
    Trójka przez chwilę starała rozejrzeć sie po pokoju, ale w końcu wyszła bez innych wskazówek.
    Z nieco opuszczonymi głowami oznajmiliście reszcie, że jeden z was nie żyje.
    W tym momencie z domu obok wyszedł Aoi. widząc zebranie zdziwił się, jak widać nie wiedząc o co chodzi. Powiedzieliście mu o wszystkim.

Jako, że niektórzy nie do końca zrozumieli gdzie się znajdują: Jesteście w starej wiosce opuszczonej parenaście lat temu. Z jednej strony góry, z drugiej las, w którym, pare kilometrów dalej znajduje się bagno, odwiedzone dzień wcześniej.
Ogólnie, jesteście grupką znajomych, którzy przyjechali tu,a by odkryć tajemnice wyginięcia ludności w wiosce.

ee ktoś wie o co tu chodzi?

widzę tu jakieś bagno, jakąś opuszczoną wioskę, chorobę i klony oO

a co my mamy tu robić, ktoś się orientuje?

To chyba oczywiste że zaczekamy… prawda?

No… czekamy aż coś sie okaże bo co mamy niby dzisiaj robić?

ja wnioskuję za wyjazdem w pizdu do jakiegoś szpitala, a i może jakiegoś psychiatrę po drodzę wato by złapać na te halucynacje

też jestem za wyjazdem, albo obiadem.

to wyjeżdżamy XD kto jest za?

ale z drugiej strony jak wyjeżdżamy to po co tu przyjechaliśmy?

**uj wie?
Mnie chyba ktoś teleportował :D

Po cholerę te nerwy, jak napisał, że zaraz doda fabułę. Na siłę chcecie go zbesztać. Też mi się to nie podoba, żeby nie było, ale dajcie trochę na zwolnienie.

Od czegoś trzeba zacząć. Ciekawe czy Egil spodziewał się w ogóle, że będzie aż tyle osób zapisanych. Być może rozszerzył grono ról. Poza tym warto byłoby się zastanowić na jakiej zasadzie zmienia się zabójca z ciała na ciało, skoro “sam nie ma na to wpływu”? Może jeśli będzie prawdopodobieństwo zakończenia gry, to Egil będzie się z nami bawił i zmieniał sobie huntera.

zapewne to samo co było na jakiejś innej mafii - są ludzie wytypowani do przyjmowania demona, a sam demon nie wie kto będzie kolejnym demonem jak zdecyduje się go zmienić

Pay, trochę trzeba człowieka powkurzać :D
Za taki fail mu się należy :D

Rozumiem, sam bym go chętnie zbeształ. :P Jeśli możecie, to na czacie albo u niego na PW, byłbym wam wdzięczny, bo robi się niemały flood. ;)

Więc musimy założyć, że Demon ma swoje “zbiorniki”, tzn. ciała które nic nie robią, póki nie napełni ich Demon. Wiem, trochę mojej fantazji, ale nie wiedziałem jak to ubrać w słowa. :P Teraz pytanie: ile zbiorników ma do dyspozycji Demon?

Zadam kilka pytań, żeby coś ruszyć tę mafię, póki Egil nie ogarnia.

@“Nikorin” jak zachowałabyś się w roli huntera na początku? Byłaś nim ostatnio, może nam to pomóc.
@“Tsu” pierwszy raz grasz w mafię z tego, co pisałeś. Będziesz się aktywniej udzielał czy raczej przyglądał rozgrywce?
@“Alison” kogo sprawdziłabyś najpierw będąc detektywem?

no dobra, od nowa:
blee…
trzeba to zgłosić na policję, tylko pójdę po komórkę

Jak… hmm… na razie w ogóle. Ostatnio czekałam aż ktoś wpadnie na mój trop i dopiero go zabiłam. Dodam, że czekałam też aż ten trop się najpierw zatrze - dużo osób pisało itp.
Normalnie zabiłabym teraz jakiegoś randoma totalnego. Może Ciebie Pay, albo kogoś innego aktywnego, żeby wszyscy zaczęli się zastanawiać ocb XD

@“Payback” sam do końca nie wiem, wszystko zależy od tego jak będę ogarniał i jak pozwoli czas.

Dodam, że będąc mordercą/zabójcą/złym uwielbia się czytać o tych wszystkich podejrzeniach, które mają inni. Czym bardziej szalone teorie, obwinianie innych, tym większa frajda.

mam komórkę, dzwonić?

No jak dla mnie, powinniśmy może poczekać aż trochę ta fabuła się rozkreci… Niko ta od razu zaszlachtujmy sobie kogoś, jeszcze za duzo nie wiemy co tak na prawde się stało a już chcesz zabijać, pewnie znowu dostałaś role zabójcy i już chcesz się pozbywać ludzi…

jAojcu… ja już siedzę cicho… Pay mi zadał pytanie jakbym się zachowała jako morderca, a ty mi od razu mówisz, że chcę się wszystkich pozbyć. Dobra już nic nie mówię.