Mafia 41 - Mechanizm Życia

Melduję się i Ja
Tak jak inni zauważyli , na razie nie ma co gdybać i snuć teori “z dupy” . Poczekamy zobaczymy :>
EDIT : Jednakowoż jeśli zginę pierwszy to na 99% zabójca jest Bubi… :v

Melduję się w grze, będę mógł pisać wieczorami, po zakończonej pracy. Pierwszego dnia zwykle jest taka faza powitań. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie, mafia wydaje się zapowiadać ciekawie, wszak gra sporo osób :)

bytsik xd gramy razem w mafię xd

Melduje swą obecność, teraz trzeba czekać na rozwój wydarzeń.

Melduje się i pragnę przekazać zabójcy, że jeśli zabija Laskieła jako pierwszego, to stawiam mu sześciopak piwa. :v

Z chęcią bym to uczynił, no ale cóż…

No,też jestem za Laską! W mafii albo mnie zabijają jako pierwsza,albo Alison albo Niko ;d

No chyba że gra Pay, ale go tu nie ma.

Widzę, że rozmowa wrze aż piekło wyschło! xd
W takim wypadku sporządziłam listę osób biorących udział w rozgrywce:
1.Luki
2.Deser
3.Alison
4.Lilka
5.Wrex
6.Nexus
7.Airzel
8.Maru
9.Lax
10.Avenida
11.Han
12.Kiklors
13.Bytres
14.Baru
15.Kageno
16.Kiicia
17.Cahir
18.Elmo
19.Laskieł
20.Mróz
21.Arika
22.Naczos
Nie wiem czy już było to podawane albo nie doczytałam…ale zawsze coś na zapas kopiuj i wklej

Cahu ja się tego podejmę, ale tylko jeśli wypijesz te piwo ze mną.

Barume nieczyste zagrywki stosuje widzę… Zawsze ja mogę Ci pomóc wypić, nie zapominaj!

[u]Dzień pierwszy, godzina 22:44

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/34/d4/d6/34d4d6168ce97b62f7335adb1f9fe981.jpg[/u]

Pomimo ogólnego zastraszenia i atmosfery grozy, staraliście się dziś zachowywać w miarę luźno.
Nie potrafiliście jednak dojść do wniosku, kto z Was może być tym złym.
Mieliście zdecydowanie za mało poszlak.
Uznaliście zatem, że dzisiejszy dzień należy zakończyć uroczystym pogrzebem Mistrzyni.
Delikatnie wyjęliście ją spomiędzy trybów, zdjęliście z łańcuchów.
Zgodnie z jej prośbą za życia, spaliliście jej zwłoki w jednym z jej pieców.
Zdecydowaliście, że już nic dziś nie wskóracie i udaliście się na spoczynek
Nikt nie wie jednak, co przyniesie noc…

Noc pierwsza, godzina 22:52

Potrwa do około 13:00-15:00.

[u]Dzień drugi, godzina 13:00

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/34/d4/d6/34d4d6168ce97b62f7335adb1f9fe981.jpg[/u]

Zmęczenie wydarzeniami minionego dnia dało się większości z Was we znaki.
Spaliście jak zabici.
Kiedy w końcu się przebudziliście, wyglądało na to, że nie stało się nic szczególnego.
Jednak ostrożności nigdy za wiele.
Wychodząc ze skrzydła sypialnego uważnie się rozglądaliście, czy nie ma żadnych ofiar.
Nic specjalnego nie zauważyliście.

Zeszliście do pracowni (jakbyście wyczuli, że to stały punkt spotkań) i zauważyliście tam… Kageno i Wrexxara.
W momencie gdy weszliście, nagle urwali ożywioną rozmowę i przywitali się z Wami.

  • Witajcie! - krzyknął Wrexxar - Co tam u Was słychać?
  • Wygląda na to, że wszystko w porządku. - odparł Mrozman.
  • Czy wszyscy są? - zapytała Lilka.
  • Raczej tak. - szybko policzył Airzel.
  • A ta Maszyna znów się świeci… - z lekkim przestrachem w głosie rzekła Alison.

Wszyscy spojrzeli w tamtą stronę. Elmor westchnął i zabrał się znów do trudnych czynności rozruchu Maszyny.
Ekran Maszyny ponownie zaświecił i ukazał taki oto tekst:
“Mam nadzieję że smacznie spaliście. Jak tak, to wiedzcie, że ten stan nie potrwa długo. Wkrótce ofiar będzie mnóstwo.”
Ekran zgasł…

Zaczęliście się zastanawiać nad tym, co się właściwie wydarzyło…

Zero ofiar w pierwsza noc? O.o matko i córko…
Ciekawi mnie dlaczego? Czyzby morderca/cy grali w ta mafie ostrożnie? Mimo wszystko mistrzyni gry nawet po śmierci pociaga za sznurki i jakas władze ma nad wszystkimi… W koncu caly mechanizm zycia i maszyna przez którą podawane sa nam informacje, sa jej dziełem…nie zdziwila bym sie, gdyby mistrzyni umiescila w niej swoja swiadomosc…
Wszystkiego dowiemy sie z czasem!
Dzien drugi czas zaczac, powodzenia…

Nikt nie zginął, bo przecież każdy ma określoną ilość żyć. Najwidoczniej ucierpiała osobą z większą ilością żyć niż 1.

Ja uważam że nikt nie zginął ponieważ:
1.Zabójca chciał zabić obieżyświata podczas gdy kogoś chronił (W sumie go nie da się zabić jeśli ktoś mu umiejki nie zbloczy xd).
2.Zabójca chciał zabić osobę chronioną przez obieżyświata.
3.Hinduska zblokowała zabójcę
4.mała szansa że zabójca nie napisał kogo chce zabić xd

Jedna rola prawdopodobnie odkryta już przeze mnie :p tak na 40% pewności.

Edit: Elmor punkty życia są po to aby młodszy uczeń zabijał po osobie na ileś tam tur.

Czyli za aktywność te pkt się traci… Nie doczytałem, sry.

Zgadzam się z Kikim zabójca albo został zablokowany przez hidnuske albo coś z obieżyświatem.

Samo to, że Obieżyświat chciałby ochronić kogokolwiek już pierwszej nocy było trochę lekkomyślne, ale skoro zadziałało (o ile tak właśnie było) to chwała mu za to. XD Fabuła też na to by wskazywała, bo mamy Kageno i Wrexxara przy stole; jeden mógł chronić drugiego, ewentualnie ich imiona były podane z tych negatywnych powodów (= są czerwonymi), ale to by było zbyt oklepane jak dla mnie.
Ale z drugiej strony ostrożność ze strony czerwonych byłaby jak najbardziej rozsądnym wyjściem, bo mają po 1. więcej czasu na obmyślenie teorii + nie dość że mogą zabijać, to jeszcze Młodszy uczeń może powoli pozbywać graczy punktów życia; a po 2. spowalniają rozgrywkę. Także dla mnie bardzo prawdopodobne jest, że postanowili w ten sposób działać.

O, ewentualnie jeden z tej dwójki (Kageno & Wrexxar) jest czerwony i np. działa jako Młodszy uczeń, skoro już o tej roli wspomniałam. Nie żebym rzucała od razu pochopne wnioski, po prostu trzeba wszędzie doszukiwać się poszlak.

Alison i kiklors dobrze gadają, choć co do tego co powiedziała Alison, równie dobrze fakt, że Wrex i Kage razem siedzieli przy stole mógł być czystym przypadkiem.