Magia (Koncept)

Magia. Jedno słowo, tak wiele znaczeń. Ale czym jest?

Nie mam zielonego pojęcia. No dobra, spróbujmy więc to przybliżyć.

Może zacznijmy od tego, jak działa rozwój magii. Zazwyczaj zaczyna się ona od czegoś głęboko związanego z kulturą. Cywilizacje skupiające się na umyśle często znajdują metody samodoskonalenia niedostępne innym. Te na pustyni uczą się wywoływać i gasić burze piaskowe.

Następnym etapem jest magia żywiołów. Ogień, Powietrze, Ziemia, Woda. Każda z nich posiada inne właściwości, słabe i silne strony.

Cywilizacja która poświęci się zgłębianiu tajników magicznych prawdopodobnie przejdzie w etap abstrakcyjny. Telekineza, teleportacja i tym podobne.

Dlaczego tak się nie stało? Odpowiedź jest prosta. Zakładając, że od początku podjęte są próby wykorzystania jej przy pracy, opanowanie samych podstaw trwa kilka lat. Zazwyczaj poszczególne akcje w magii można podzielić na etapy, i każdy z nich jest coraz trudniejszy do zgłębienia. Weźmy na przykład magię piasku.

  1. Ruszanie małą ilością piasku.
  2. Przemieszczanie wydm po pustyni (A więc przemieszczanie określonej, większej grupy)
  3. Zagęszczanie piasku do formy piaskowca
  4. Tworzenie piaskowca w określonym, z góry ustalonym kształcie.

Pierwszy etap wymagałby tylko kilku lat - ostatni, pozornie prosty, opanowany byłby tylko przez starców.

Jest możliwe przekazywanie innym istotom własnej energii magicznej, jak również zamykanie jej w różnych tworach nieożywionych - im bardziej regularna ich struktura, tym więcej wytrzymają. Najbardziej przydatne kształty to piramida, albo sześcian o pięciu startych rogach - wystarczy dotknąć głównego wierzchołka by wyciągnąć energię z przedmiotu.

Ze względu na czas nauki czas postępów magicznych można mierzyć w pokoleniach. Naukę każdego “poziomu” magii przez społeczeństwo można podsumować w takich etapach:

  1. Przebywanie w sytuacji której jest kontakt z odpowiednią mocą. Liczy się tu także używanie magii niższego poziomu.
  2. Nieświadome przejawianie magii. Na przykład odepchnięcie piasku przy kichnięciu, albo usuwanie własnego trądziku. Albo tworzenie grudek piaskowca podczas przesuwania piasku.
  3. Pojawienie się pomysłu. To etap w którym zaczynają się eksperymenty z tym, co działo się w etapie drugim.
  4. Rozpowszechnienie.

A jest to jedynie jego koncept, nie musi mieć w ogóle odzwierciedlenia w grze.

magia nie jest złym pomysłem wprowadzenie do gry elementów fantastycznych na 100% by ją urazmaiciło- niestety w przypadku powołania magi potrzebne by było coś takiego jak drzewko magi, by nikt nie stworzył sobie zaklęcia typu wybicie wszystkich przeciwników…

Myślałem że magia i i ogólnie elementy fantastyki są już wprowadzone, choć jeżeli nie to tak samo jak przedmówca to by wiele możliwości dało by plazmie jak i innym ludziom na odejście od normalnego przedstawienia świata.

Cóż, ja Plaźmie rozpisałem już niewymienioną tu magię natury, jak również zastosowania magii żywiołów które byłyby logiczne w moim narodzie. Nie jest za mocna, prawdę mówiąc pomijając określone zastosowania magia natury jest głównie… ekonomiczna.

[spoiler]1 -> 2 -> 3 -> 4a/4b/4c

4a -> 5a/5b

4b -> 5c

4c -> 5d

  1. Przyspieszenie wzrostu (lekkie zwiększenie ilości surowców, zwiększenie zysku z rolnictwa).
  2. Nadawanie formy (budownictwo wszelkiego rodzaju)
  3. Badanie składu roślin
    4a) Zmiana rodzaju roślin (np. wykształcenie pnączy czy kory)
    4b) Wyczuwanie roślin w okolicy
    4c) Badanie składu istot żywych
    5a) Wytwarzanie pożywienia z roślin wcześniej niejadalnych
    5b) Wytwarzanie toksyn itp z roślin z których łatwo przeprowadzać zbiory
    5c) Symbioza z pobliskimi roślinami (pobieranie mocy bez uszkodzenia roślin, odprowadzanie nadmiaru mocy w sposób pobudzający ich wzrost)
    5d) Zmiana właściwości własnego ciała.[/spoiler]
    To ofc. tylko przykład, ale podejrzewam że IRL tak wyglądałby postęp nauki magii. Magia żywiołów pojawiłaby się ok. 3-4 etapu.

Według mnie to jest trochę zbędne bo pewnie Plazmid nasz już ma własny system magii w głowie i jaki to on se wymyślił taki ma być XD

A poza tym nie wiem jak można mówić że magia natury by mogła być logiczna w twoim narodzie, bo sama magia jest nielogiczna to więc jak ma być logiczna magia natury dla jakiegoś narodu? XD

Wielu nie potrafi se domków wybudować a już chcą magie uprawiać.

Magia i fantastyka jest możliwa, były chyba 4 już elementy w postaci magii :D Nie mniej nie miały struktury, typu mana, zaklęcie, wiedza. Tylko raczej: “A ten koleś będzie lewitował.” Chce też poznać wasze opinie na temat tego, pomysły itd.

Nie mniej magia będzie dosyć rzadka i trudno dostępna, zwłaszcza na początku. Więc nie próbujcie nagle rzucić ognistej kuli lub coś w tym stylu. Ja wychodzę z założenia, że istnienie magii jest tylko mało prawdopodobne, ale nie możliwe, że kiedyś mogła istnieć lub istnieje ewentualnie będzie istnieć. Więc na razie żyjecie bez magii i nie czujecie tego, bo mogliście tego nie odkryć. Inaczej wymyślcie, jak w dzisiejszych czasach odkryć magię, to w mojej głupiej grze ją odkryjecie :D

A co do czarów i funkcjonowania magii, ja raczej myślę, jak będzie, nie zaś by ją zrównoważyć. Może wyjść bardzo słaba lub taka, ze jeden czarodziej będzie zabijał 1000 ludzi :D Czary podobnie, ale… Wy byście musieli pisać czary, ewentualnie Wasi ludzie, a ja bym oceniał, czy są realne.

Yankesss dobrze mówisz, nie rozwinęli się zbytnio, ich władza krucha, a magię już chcą… Koncepty są w mej głowię, ale jestem otwarty na pomysły, poza tym chciałem zająć jakoś Nyan, ale nie… On pisze do mnie eseje, a tutaj machnął trzy zdania…

Ja dodam do pomysłu Nyan’a jedną uwagę. Nie tylko kształt całej formy jest ważny, ale każda drobinka z tej formy. Innymi słowy, diamentowe piramidki by mogły pomieścić o wiele więcej energii i to życiowej, bo… składają się z węgla (jesteśmy z tego zbudowani) oraz atomowa budowa diamentu ma bardzo regularny kształt. Myślę, jakby fullereny się zachowywały…

Nie pisałem tego bo pisałem z punktu widzenia społeczeństwa mającego magię elementów.

Fullereny działałyby jak kule - większa pojemność, trudniejszy dostęp. Dobre do magii rytualnej.

Może mag powinien przpadać na jakieś 100k ludzi? XD

Czyli u nas mamy akademie kiedy u ciebie pojawia się pierwszy? XD

Najpierw to ty swoich ludzi wykarm Nyan XD

raczej magia powinna zależeć od rozwoju technologicznego, czyli badasz pewne rzeczy i odkrywasz umiejętność skupiana energii itp.

Nie wiem co odkrycie ubrań czy żeglugi będzie miało do magii :/

dlatego na tak niskim poziomie rozwoju nie odkryjesz magi, proste :P ale np: odkrycie medytacji, badanie skał i minerałów, i kilka innych rzeczy powinno pomóc odkryć magie. (zawsze mogą to być jakieś losowe eventy )

Odkryć medytacje? o.O
Nie wiedziałem że medytacja zalicza się do osiągnięć technologicznych…wow…i badanie skał i minerałów to też technologia, a to ja nie wiedziałem że nie moge badać skał bez technologii badania skał D:

Geologia, chemia itd.

Okej ubrania pomogą w magii, ale dosyć słabo. Nie mniej odkrycie pisma według mnie pomoże… w teorii magia, wojna, gospodarka, technologia to są 4 różne rzeczy, ale prowadź wojnę bez dobrej gospodarki :D

wynaleźć, stworzyć :P możesz użyć dowolnego z tych pojęć, badaj sobie skały, jak chciałbyś uzywać magi nie mając pojęcia w czym można magazynować energie? badania skał powinny być jednym z warunków do odkrycia magi :P niestety badanie skał i minerałów to też technologia :D gdyby nią nie była od 4 tyś lat badalibyśmy je tymi samymi metodami. (choć nie o to mi chodzi w poscie )

O_o

To tak jakby powiedzieć że potrzebujesz grupy narodowców/katoli/[wstaw nazwę fanatycznej grupy] by wynaleźć głupotę. Magię można przecież magazynować także we własnym ciele, albo w istotach żywych jak rośliny…

Hmmm…w ogóle się zastanówmy kto jakiej by mógł magii używać…ja u siebie widze chyba magie runiczną bo dużo budowania i coraz więcej kamienia będzie u mnie…to aż się prosi o magie runiczną, runiczne bramy, bronie, pancerze…chyba co dla mnie XD

Nyan to chyba typowi druidzi…

Niko to szamani jak nic.

Lilka to klasyczni magowie lub apostaci jacyś czy coś moc boża, błogosławieństwa.

To z takiej prymitywnych magii by mogło pasować…szamani, druidzi, magia runiczna i kapłani(taki priest healer XD).

Ja się lekko wtrącę, jak dla mnie Niko jest najdalej od magów, ale za to… jest chyba bliżej berserków, którzy śmieją się z chłoptasia ubranego w czarne szaty :D Ewentualnie magia: chaosu/nekromancji/demonów opętujących… Czyli coś w stylu… czarujecie ognisty deszcz, a oni się śmieją i szarżują na Was jakby kropiło xD