Magnificon 2017

Magnificon EXPO 2017

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/17352496_10158316885805517_288364853535436339_n.jpg?oh=608d23648acce28e3b4d8164dbe6036b&oe=59692742

Data: 26-28 maja 2017
Miasto: Kraków
Link do strony: Magnificon
Link do wydarzenia na Facebooku: Magnificon EXPO 2017

Opis konwentu (z opisu wydarzenia na Facebooku):
" 15-ta edycja największego festiwalu kultury i popkultury japońskiej w Polsce!

Magnificon jest festiwalem poświęconym szeroko pojętej popkulturze japońskiej, a także, w nieco mniejszym zakresie, jej tradycji i sztuce. Podczas weekendu młodzi ludzie z całej Polski spotykają się aby porozmawiać o filmach animowanych, azjatyckim kinie, komiksie, grach elektronicznych, tradycjach Japonii, japońskiej kuchni, różnicach kulturowych między Polską a Krajem Kwitnącej Wiśni, azjatyckiej muzyce i wielu innych tematach. Na program festiwalu składają się nie tylko panele dyskusyjne lecz również szereg konkursów, koncerty, spotkania z gośćmi, warsztaty artystyczne, występy, turnieje gier czy targi i wystawy. Całość dopełnia fantastyczna atmosfera, którą tworzy kilka tysięcy fanów."

Tym razem na pewno się wybieram. Poczułam się więc do pozbierania ekipy forumowej.

All hands on deck! Będę z pewnej wielkości ekipą.

Chyba się skusze. Zobaczę jaka ekipa się zbierze :D

Veni Vidi Bawici.

Ekipa Animes wybrała się w ilości sztuk dwie. Sztuki te były siebie totalnie nie świadome, nie pamiętały jak wyglądają i nawet brały razem udział w jednym panelu! (uszanowanko, Argo :D). 

Sam konwent to w sumie taki standardowy jak na Magni organizowane w budynku krakowskiego expo. Pomieszczenia konferencyjne porozdzielane między ekipy organizujące panele oraz salę karaoke która w stopniu nieopisanym skutecznie zagłuszała jakiekolwiek próby wysłuchania prelekcji odbywającej się za ścianą...

Co się zaś tyczy samych paneli i atrakcji : pierwsze co się rzuciło w oczy to czterogodzinna dziura w atrakcjach między godziną 4 a 8 rano. W tym czasie wszyscy, którzy nie grali w nic na konsolach czy innych urządzeniach dostępnych 24h zostali grzecznie wypinkoleni poza teren expo i wysłani do sleepa, który w dość średnim stopniu spełnił swoją rolę przechowalni trupów konwentowiczów. Ciało na ciele, gnijące zwłoki zawalające korytarze i ogólna atmosfera obozu uchodźców wygoniła nas do spania w samochodzie, za który szczerze dziękuję opatrzności. 

W tym roku nie dopisały także smycze i identyfikatory, których po prostu nie było! Zestaw startowy to standardowy przewodnik i opaska na łapę w formach standardowych dla konwentów organizowanych przez MiOhi.

Strefa gastro rysowała się za to całkiem dobrze. Taiyaki, sporo ciast i innych frykasów z dodatkiem matcha, wok makaron (kto próbował ten wie, że w ich wykonaniu to niestety takie rozgotowane spaghetti), sushi, onigiri, bubble tea oraz ciekawa sprawa czyli freestyle burger z marynowanym imbirem i różnymi randomowymi dodatkami za piątaka, siada jak złoto przy nocnym głodzie!
Może się Argo też wypowie co nieco na temat tegorocznego Magni ;) 

Ad. dziury w programie - podejrzewam, że jest ona związana z brakiem takich ekip jak anime24 czy też WTF asia. Najprawdopodobniej z powodu różnic między tymi grupami a innymi organizującymi panele, które nie przegapiły okazji wbijania co jakiś czas szpilek w/w wymienionym ludziom.

Suma sumarum dość miło i przyjemnie. Amen.

A jasne, że się wypowie, może to nie będzie tak długa rozprawka jak Twoja, Tano, ale coś tam mogę napisać .

No więc większość rzeczy Tano opisał, ale co dla mnie było strasznie dużym minusem to brak planszówek, można było jedynie pograć w kilka japońskich gier typu Shogi itp., ale nie było tego zbyt wiele. Nie było żadnych innych planszówek niestety, co mnie bardzo zabolało. Natomiast było sporo konsoli, Xboxy, PSy, można też było pograć na VR, no i w niedziele organizowano całkiem sensowne turnieje. Rocket League, Naruto, Tekken, Fifa i jeszcze kilka innych, ale tak czy siak każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Co do sleepa, to moim zdaniem nie było wcale takiej tragedii jak piszę Tano, koło nas było jeszcze trochę miejsca i w sobotę jak przyjechali jeszcze moi znajomi to spokojnie znaleźli sobie miejsce. Na plusy na pewno ilość i dostępność pryszniców, bo można było się umyć jak człowiek. Jedyny minus to to, że sleep był jakieś 10 minut jazdy busem od Expo. No ale na szczęście był bus kursujący w godzinach 22:00 - 9:50, jakoś tak to mniej więcej było. Jak ktoś w dzień chciał dotrzeć do sleepa to już na własną odpowiedzialność (pieszo, komunikacją miejską).

XDDD Trochę śmiechłem, ale byłem na Musicalu Yuri On Ice i CO WIĘCEJ powiem wam, że całkiem nieźle się na nim bawiłem. Dobry humor, ciekawe gagi, a do tego całkiem niezły scenariusz i gra “aktorska”. Dużo ludzi przyszło to oglądać i na pewno się nie zawiedli. Co do innych atrakcji to niestety na Cosplayu nie byłem, a poza pojedynczymi ciekawymi panelami, to niestety schematyczne i powtarzane co na innych konach.

Co do strefy gastro to pewnymi momentami miałem wrażenie, że na tym konwencie było więcej stanowisk z jedzeniem/przekąskami i napojami, niż sklepów z pamiątkami i innymi pierdołami. Więc każdy mógł znaleźć coś dla siebie bez wychodzenia na miasto, żeby zjeść obiad.

To był mój pierwszy Magni i ploty chodzą, że miał być już to ogólnie ostatni Magnificon, więc cieszę się, że pojechałem, bo naprawdę dobrze się bawiłem. Szkoda tylko, że Tano nie poznałem, bo na pewno musieliśmy się gdzieś mijać.