Masquerade

(Jako iż dawno mnie nie było zacznę od polecenia perełki i przyzwoitego filmu przy którym uronicie choćby jedna łzę :slight_smile:

Alternatywny tytuł : Gwang-hae, Wang-i Doin Nam-ja film powstał w 2012 r :slight_smile:

Fabuła:
Król Gwang-hae (Lee Byeong-heon) jest głęboko niepopularny w sądzie, a ponieważ otaczają go szpiedzy i groźby, staje się coraz bardziej paranoiczny. Pod przykrywką tajemnicy król poucza swoich najbardziej lojalnych poddanych, by znaleźli odpowiedniego zastępcę, który może podszywać się pod niego w nocy, jeśli zostaną podjęte jakiekolwiek próby zamachu. Przypadkowo istnieje jeden z takich przedmiotów - komik (Lee Byeong-heon), który rutynowo wyśmiewa króla podczas swoich występów. Mimo że podstęp działa dobrze na początku, król nagle staje się krytycznie chory i zostaje zabrany do odległego miejsca, aby odzyskać siły. W ten sposób spada na aktora, jak również na lojalnego Głównego Doradcę (Ryoo Seung-yong) i Głównego Eunucha (Jang Gwang), aby oszukać członków sądu, dopóki prawdziwy Król nie odzyska zdrowia i nie wróci. Jednak wraz z upływem czasu aktor coraz bardziej zdaje sobie sprawę z niesprawiedliwości i korupcji, jakie niesie ze sobą elita rządząca, i zaczyna wprowadzać własne zmiany.

Estetyka i zdjęcia w Masquerade są oszałamiające i bogato realizowane przez reżysera Choo Chang-min. Film rozpoczyna się montażem podkreślającym prestiż królewskiego stylu życia i ekstrawaganckie kolory tkwiące w nim, skomponowane tak, by oddać luksus - i arogancką - naturę elity rządzącej. Świat dynastii Joseon jest również odtwarzany z niezwykłą dbałością o szczegóły, począwszy od eleganckich ubrań i naczyń po bogate gospodarstwo króla, tworząc fascynującą i przekonującą arenę, na której odbywają się wymiany i bunt.

Zapraszam do seansu :D