Miedzy piekłem a niebem

““Między piekłem a niebem” to amerykański melodramat w reżyserii Vincenta Warda z 1998 roku. Nakręcony na podstawie powieści Richarda Mathesona.”

FABUŁA:

"Chris Nielsen (Robin Williams) pływając po szwajcarskich jeziorach, przypadkowo spotyka Annie. Po kilkunastu latach stają się szczęśliwą rodziną, mają dwoje dzieci. Pewnego dnia dzieci giną w wypadku samochodowym. Annie obarcza się winą za to wydarzenie, podejmuje próbę samobójstwa i niezbędne jest leczenie psychiatryczne.

Kilka lat później życie państwa Nielsenów wraca do normy. Zbliża się rocznica ślubu. Annie jest artystką (maluje obrazy), postanawia zamówić na swoją rocznicę kilka obrazów z pobliskiego muzeum. Okazuje się jednak, że obrazy nie dotrą na czas. Chris po pracy wyrusza samochodem po obrazy. W trakcie podróży jest świadkiem wypadku, postanawia pomóc poszkodowanym, jednak gdy chce pomóc jednej z ofiar sam zostaje potrącony przez samochód. Chris umiera.

Akcja filmu przenosi się w zaświaty. Chris początkowo nie chce w to uwierzyć, lecz potem przy pomocy kilku bliskich osób zdaje sobie z tego sprawę. Niebo w którym się znajduje jest tworem jego wyobraźni inspirowanym malarstwem żony. Odnajduje swoje dzieci. Po jakimś czasie Annie nie mogąc sobie poradzić po stracie całej rodziny popełnia samobójstwo. Chris ma nadzieje, że Annie zaraz dołączy do niego w niebie, tymczasem jest to niemożliwe - samobójcy dostają się do piekła. Zaczyna się podróż z nieba do piekła będąca swoistym katharsis, podczas której Chris, będzie próbował przy pomocy bliskich wydostać Annie z otchłani."

Słyszałem o tym filmie wiele dobrych opinii, toteż obejrzę w wolnym czasie.

Bardzo dobrze napisana recenzja.

Obejrzałem jakiś czas temu, bardzo podobał mi się ten film, swoją drogą chyba muszę go dodać do konta na Filmwebie, bo zdaje się, że o nim zapomniałem, w każdym razie, polecam wszystkim :3

EDIT

Okazało się, że jednak był dodany :3