Miraculous: Tales of Ladybug and Cat Noir

"Anime jeszcze nie powstało, jednakże jego produkcja została oficjalnie potwierdzona przez prezesa studia ZagToon. Produkcją anime zajmie się japońskie Toei Animation, które wypuściło już filmik promocyjny w 2013 roku. Grafika anime ulegnie zmianie, lecz wstawiam wam poniżej odnośnik do pierwszej wersji. Aktualnie na świecie ma premierę wersja CGI, która zgodnie ze słowami producenta serial osiągnął międzynarodowy sukces.
Anime: Klik
CGI: Klik2
Serial opisuje historię nastoletniej dziewczyny Marinette Dupain-Cheng i jej przyjaciela Adriena Agreste’a. Oboje posiadają swoje Miraculous, dzięki którym mogą łączyć się ze swoimi kwami zyskując nadprzyrodzone zdolności. Gdy w Paryżu czai się zło, Marinette staje się Ladybug, a Adrien- Cat Noir. Jednakże Marinette nie wie, że Adrien to Cat Noir, a Adrien, że dziewczyna jest Ladybug. Marinette i Adrien wspólnie chronią Paryż przed tajemniczym wrogiem- Hawkmoth’em i jego akumami, wykorzystującymi nienawiść i smutek ludzi do przemiany w swoje mroczne odpowiedniki.
[attachment=257]

Czy mi się wydaje czy ja to widziałem na jakiś kanałach z bajkami? w tv moja siostra to oglądała

Anime wygląda okropnie względem wersji CGI. :/
Fabuła natomiast brzmi jak jakaś kompletna bzdura. Ot taka Czarodziejka z Księżyca w wersji 2.0. Typowo dziewczęce, puste, bez polotu i głębi. Jakim cudem to odniosło światowy sukces? Superbohaterowie się ludziom znudzili. Myślicie że czemu powstały takie produkcje jak Teen Titans GO! Czy Deadpool? Bo ludzie mają dosyć pompatycznych, pełnych przesadnego patosu i powagi superbohaterów ratujących po raz 16839201 świat. Moda i trendy się zmieniają, a twórcy Miraculous chyba o tym nie wiedzą. Wspomniane wyżej produkcje ukazują superbohaterów z przymróżeniem oka, podczas gdy ta animacja robi inaczej, czym odstaje od trendów.
Obejrzałem jeden odcinek Miraculous, bo zawsze oglądam każdą nową animację i żadnej nie skreślam na wstępie, chociaż już od początku spodziewałem się, że to będzie słabe. Nie myliłem się. Tandetne, kiczowate, sztuczne, plastikowe, nudne, głupie, dziwne (Lady WiFi? WTF!) i dłużyło się w nieskończoność. W dodatku jakim cudem ta para nie zna swojej prawdziwej tożsamości, skoro chodzą razem do tej samej szkoły/klasy? Ok rozumiem maski, ale mogliby się poznać po innych rzeczach. Po głosie, włosach, chodzie, czymkolwiek.
W dodatku serial nie tłumaczy, czemu zostali oni superbohaterami ani czemu ten Hawkmoth (lol dziwna ksywka) jest zły i dlaczego jak tchórz albo leń kryje się gdzieś w wieży zegarowej wypuszczając na nich swoje marionetki, zamiast wyjść z cienia i walczyć jak mężczyzna? Ta produkcja może być dobra dla 7-12 letnich dziewczynek, ale ja po dziełach takich jak to oczekuję czegoś więcej. Miraculous jest zbyt słodki i kolorowy a fabularnie nie porywa, odcinki są dość długie jak na to co oferują, a cała otoczka to kwintesencja kiczu, cukierkowości i plastiku. Jedyna zaleta imo to nieźle zaprojektowane i animowane postacie. Tylko za to daję ocenę wyżej, normalnie byłoby 1/10. Anime z tego co widzę pod względem treści nie będzie lepsze, a pod względem formy nawet gorsze, ale na razie się nie wypowiem.

Wersja CGI: 2/10 Nie polecam
Wersja anime: brak zdania na razie

Turel:

  • wersja anime ulegnie poprawie graficznej, napisałem o tym w temacie, to co tu jest to stara wersja z 2013 roku,
  • autor serialu: Thomas Astruc wzorował się na komiksach, głównie Batmanie i Fantometce, ale nie wykluczam Sailor Moon,
  • zauważ, że Miraculum jest właśnie skierowane do dziewczynek. Myślisz, że dlaczego z chłopaka zrobili kociego bohatera? Stąd nie musi ci się ono podobać. Z jednej strony piszesz, że superbohaterowie się znudzili, ale Teen Titans też jest o superbohaterach i myślę, że akurat ta bajka nie prezentuje jakiś wybitnych trendów. Kiczowata grafika, nierealna fabuła nawet jak na bajkę, nudne przerysowane postacie, typowi wrogowie, ot całe Teen Titans z Cartoon Network.
  • To jest bajka, nie anime. W bajkach jest wiele uproszczeń. Oczywiście, że mogliby się poznać po innych rzeczach. Ale fani patrzą na to z przymrużeniem oka, gdyż to właśnie wątek odkrywania tożsamości jest kwintesencją tego serialu.
  • Wrogowie są nietypowi. To jest właśnie plus. Oryginalność i odrębność zawsze jest dobra w każdym serialu, czy bajce. Dzięki temu odcinki są ciekawe i nieprzewidywalne.
  • Serial tłumaczy czemu zostali superbohaterami w 25 i 26 odcinku, są to tak zwane “origin episodes”. Ponadto oglądając je wiedziałbyś dlaczego Hawkmoth( Władca Ciem) nie walczy w zwarciu.
  • fabularnie się pokrywa, tylko nie ma chronologicznej formy zserializowanej, dzięki temu jest emitowany w 120 krajach na całym świecie.

Jak pisałem wcześniej- serial jest skierowany do dziewczyn, więc nie musi ci się podobać. Mimo wszystko zyskał również wielu starszych zwolenników na całym świecie, część miałem przyjemność poznać w zagranicznych fandomach. Ja jestem dosyć wymagającym klientem jeśli chodzi o bajki, seriale, czy anime. Nienawidzę Disneya i właśnie ta bajka ma to coś, co nie pozwala się oderwać. Po 1 odcinku trudno ocenić serial. Tak samo jak po 1 rozdziale książki. Z tego co widzę, to ty bardziej lubisz typowe napieprzanie się. No cóż, każdy ma inny gust. Ja lubię bardziej finezyjną fabułę z masą teorii do odkrycia.

Nie chodzi mi o to, że seriale o superbohaterach się znudziły w ogóle, ale o to, że znudziły się w takiej formie jaką prezentuje miracoulus. Ta produkcja wg mnie sprawia wrażenie przestarzałej pod względem treści. Jakby twórcy przespali parę lat. Ona nie jest trendy. Gdyby pojawiła się powiedzmy co najmniej 10 lat temu, to może nawet by mi się spodobała, ale tak?