Mononoke Hime (Księżniczka Mononoke)

Ashitaka, młody książę ludu Emishi, ratuje swoją wioskę przed Nago, zaklętym w demona bóstwem-dzikiem. Jego poświęcenie okazuje się brzemienne w skutkach: przypłaca je on klątwą, którą obłożył go umierający bóg. Ashitaka zostaje wysłany przez starszyznę wioski do krain zachodnich, skąd przybył Nago, by dowiedzieć się co spowodowało przemianę bóstwa w demona. Ma także spróbować zdjąć rzucone na siebie przekleństwo. W czasie swojej podróży dociera on do “żelaznego miasta” zarządzanego przez panią Eboshi. Mieszkańcy miasteczka trudnią się wyrobem żelaza i broni, żyją jednak w otwartym konflikcie z siłami natury: aby miasto mogło działać, konieczne jest karczowanie okolicznych lasów, na co nie godzą się mieszkające w nich bóstwa i zwierzęta. Mieszkańców lasu reprezentuje między innymi San: ludzkie dziecko wychowane przez wilczycę. San zna ludzki język, jednak brzydzi się ludźmi, a sama uważa się za wilczycę. Sama San bardzo podoba się Ashitace, dlatego trudno jest mu jednoznacznie opowiedzieć się po którejś ze stron.

Tytuły alternatywne:
Mononoke Hime
Princess Mononoke
もののけ姫
Księżniczka Mononoke
Reżyser: Hayao Miyazaki

O tym filmie mogę rzecz jedno: ARCYDZIEŁO.

Pierwszy raz go oglądałem, gdy większość z was chyba wciąż w wózeczku jeździła i już wtedy film zrobił na mnie ogromne wrażenie (dla ścisłości - kurdupel, który rajał się power rangers i automotocośtam - te co film niedawno wyszedł w trylogii).

Są dwie frakcje: lasu i ludzi, a także idiota, który chce je pogodzić. Las się wkurzył, bo jest systematycznie niszczony, zatruwany i ignorowany, a ludzie z kolei mają w dupie wszystko - chcą tylko brać i brać i brać i brać… I brać. Po stronie lasu są jego duchy: dziki, wilki, inne zwierzęta, duch lasu i ludzka samica, która myśli, że jest wilkiem. Po stronie ludzi… Ludzie, “królowa góry” i broni palnej, trędowaci, wojsko, i odział specjalny, mający zabić Ducha Lasu. W to wszystko zostaje wmanewrowany naiwny, romantycznego charakteru - idiota, który chce znaleźć konsensus między dwiema nastawionymi do siebie wrogo frakcjami. Dzięki “zepsuciu” spowodowanego kontaktem z demonem, jest teraz niesamowicie silny, a mieczem dobrze władał od maleńkości.

Czy ma jakieś szanse? Czy ta bajka może się skończyć dobrze? Kiedy powinna się skończyć ekspansja ludzi i nieuzasadnione mordowanie świata? Jeżeli jesteś ciekawy jakie odpowiedzi przedstawia ten film, zapraszam.

Ninja approved 13/10

MAJSTERSZTYK! Film był kiedyś dołączony do jakieś gazety na dvd którą dostałem od taty gdy byłem jeszcze mały gnojkiem, kiedy tylko włożyłem płytę do napędu i obejrzałem pierwsze kilka scen zakochałem się , jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem głęboki świat z mnóstwem bogów i demonów. Ludzie próbujący okiełznać ten świat . Studio Ghibli jak zawsze odwaliło kawał dobrej roboty.
10/10