My Hero Academia i Shokugeki no Souma


#1

Nie chciało mi się robić dwóch oddzielnych postów, więc zamieszczę wszystko w jednym. Jeżeli ktoś ma ochotę to zapraszam do dyskusji na temat najnowyszch wychodzących chapterów tych mang.

Zacznijmy od Shokugeki, trzecia tura pojedynków przed nami. Jak widzicie szansę rebeliantów?? O ile zwycięstwa Aldiniego i Soumy jestem niemal pewien o tyle nad Megumi mocno się zastanawiam. Z drugiej strony jednak, jeśli przegra, to zostanie wiecznym przegrywem, wiadomo że walczy z numerem 3 (byłym numerem 4), elitarnej 10, ale mimo wszystko jeśli ma być kimś więcej niż mocnym średniakiem w tej serii to jest jej moment żeby zabłysnąć. Nie mam pojęcia jaki autor ma plan na tą postać, ale zbyt dużo czasu jest jej poświęcone, żeby zrobić z niej dziewczynkę do “bicia”. Aldini napewno poprawił swojego skilla do tego stopnia, żeby takiego leszcza jakim jest Eizan pokonać. Souma wiadomo, tatuś go podszkolił plus do tego wszystkie wcześniejszy treningi, nazbierało się tego. Spokojnie sobie poradzi, tutaj nie mam żadnych wątpliwości. Chciałbym jeszcze wrócić do wcześniejszych chapterów, a właściwie pierwszych pojedynków, bo jedna postać pojawiła się, została pokonana i zniknęła, a mianowicie Shoko Kaburagi, macie co do niej jakieś pomysły, teorie?? Podobno była na 5 “krześle” w elitarnej dziesiątce, co by świadczyło o tym że jest najmocniejsza z rocznika '91, a została zniszczona jak zwykły śmieć. Jeżeli macie co do niej jakieś teorie to się podzielcie, chętnie poczytam.

My hero academia chapter 152, dalej akcja z Mirio, który w ostatnich chapterach okazał być się takim kozakiem, że Deku to może mu co najwyżej buty czyścić. Tak mi się przynajmniej wydawało, ale co będzie w następnym rozdziale?? Mirio został postrzelony, nie wiadomo jak to będzie z tą jego umiejętnością, ale jedną trzecią walki musiał walczyć bez niej i dawał radę, to pokazuje jak chłop jest wyszkolony. Deku e wbił jak to w zwyczaju ma główny bohater w tasiemcowatych shonenach w ostatniej chwili i teraz trzeba czekać tydzień na to co pokażę. Jedno mnie martwi, czy Mirio po tym arcu będzie mógł jeszcze dalej używać swojego Quirka, czy straci go całkiem, ze względu na to, że autor stworzył zbyt OP postać i ciężko Deku by było go prześcignąć. Mam nadzieje, że tak się nie stanie i Mirio będzie dalej mógł używać swojej mocy, bo inaczej wprowadzenie tej postaci straciłoby jakikolwiek sens. Wiadomo to On miał dostać One For All, nie Midoriya, ale teraz by wyszło na to, że nie będzie miał ani swojego Quirka ani One For All, czyli z superbohatera stałby się zwykłym randomem. Z takiej postaci zrobić takiego przegrywa? Nie widzę tego, autor nie jest aż takim trollem, a przynajmniej do tej pory tego nie zauważyłem. Dajcie znać co Wy sądzicie na temat tego chaptera i przyszłości Mirio. Co się stanie z Eri, z Yakuzą i jak skończy się ten arc, piszcie spamujcie, dyskutujcie!


#2

Akademiusia (w sumie tylko to czytam xD)
Nie no, najpierw pewnie będzie ból i ogólny płacz, bo Mireczek stracił moc, ale potem zdobędą antidotum (bo takie istnieje i była o tym mowa w mandze). Ja mam nadzieję, że wejście Deku to zwiastun zakończenia akcji w tym podziemiu, bo ciągnie się jak cholera i nudne jest.
Ktoś mi ostatnio mówił, że Deku będzie się zastanawiać, czy przypadkiem nie oddać Mireczkowi swojego quirka, ale wyśmiałam jak dzika xD Nie wierzę w to, że Deku w ogóle przez myśl przejdzie coś takiego. To było jego marzenie od zawsze, a nie wygląda na kogoś, kto łatwo z marzeń rezygnuje :)
I nie mów, że Mirio z bohatera stanie się randomem, skoro sam Mireczek powiedział, że zawsze będzie Lemillion. Za co go pokochałam i szanuję jak cholera, bo to było takie… bohaterskie! W ogóle, w poprzednim chapku to chyba było, aż miałam bezdech jak wynikła gadka o tym, że bohaterowie noszą peleryny nie tylko na pokaz, a Mireczek powiedział, że nosi ją, żeby otulać nią bezbronne dziewczynki _ (trochę pedogadka, ale nie taki był zamiar xD)
Ja tylko czekam, aż Chisaki striggeruje na poważnie i zacznie siać zniszczenie. Tak, Chisaki - do boju!


#3

Antidotum była, ale to tych pierwszych pocisków, teraz mają jakiś niby “ulepszone”, ale zobaczymy jak to wyjdzie. Myśli takie mogą mu przejść, imo jest ciotą z której strony byś na niego nie spojrzał. Chisaki jest kozak, ale przyszłości wielkiej mu nie wróżę, to niestety nie On jest głównym antagonistą. W sumie ten cały Tomura jest jednym z gorszych złoczyńców w tej serii moim zdaniem, przynajmniej jak do tej pory. Poza tym że jest wnukiem “szóstej” to nic więcej go nie wyróżnia, ciota z niego i tyle. Stain jak dla mnie dalej zostaje największym kozakiem i najlepszą postacią tej serii. Chisaki też wybija się ponad średnią, ale w walce z Mirio nic ciekawego nie pokazał. Czemu Ci główni “szefowie” to takie cioty, niby z dobrym quirkiem, ale beznadziejnym własnym skillem? Coś mi tu nie gra, coś ciekawego z tymi postaciami nas jeszcze czeka. Stain wróc! :D


#4

Stain to miłość! Też pragnę jego powrotu. I jeśli ktoś miałby zabić All Mighta, to chcę żeby to był on (chociaż oczywiście wolę, żeby nie umierał, jednak AM to moja największa miłość tej mangi). Podobało mi się, jak była rozkmina jego motywów. Że sam chciał być bohaterem, ale zobaczył, że to świat zepsutych ludzi, pragnących sławy i pieniędzy. Dlatego szanuje AM, no i to samo zobaczył w Deku i reszcie. I szczerze, cholernie ciężko się nie zgodzić z jego przekonaniami. Bohater powinien pragnąć spokoju społeczeństwa, a nie bogactwa i sławy. Na swój sposób, niesamowicie wspaniała postać.
Tomura to jakaś kpina XD Od początku mi się nie spodobał (a ja pies na badassów jestem). Motyw z rozpieszczonym gówniarzem propsuję mocno, ale gdzieś po drodze pan Kohei zgubił charakter postaci. Jedyny dobry moment, ale taki że łoooo, Tomura miał jak przyszedł do centrum handlowego i złapał Deku. Wtedy naprawdę pojawiła się iskierka nadziei, że będzie coś z tego gościa. No, ale wyszło jak zawsze xD Może się jeszcze wyrobi chłopina i pokaże coś fajnego. Bo quirk ma boski.
Ale z drugiej strony, czy moc Tomury i Chisakiego nie są trochę do siebie podobne? Oboje mają destrukcyjną moc. Z tym, że Chisaki bardziej idzie w stronę przekokszenia. Ale też mam wrażenie, że jest robiony na rozwydrzonego gówniaka, który nie potrafi znieść tego, że coś pójdzie nie po jego myśli. Chociaż jest taka cicha nadzieja, że jednak Kai (hohoho, nie bij Chisaczku XD) odegra większą rolę w tym przedstawieniu. W sumie, jak na przekokszonego gościa, to mało pokazał, ale sama ostatnio nazwałam go księżniczką, która nie chce sobie pobrudzić sukienki xD Trochę w tym prawdy jest ;p Chisaki pewnie nigdy nie miał okazji (albo miał ich zbyt mało), żeby sprawdzić się w prawdziwej walce, stąd też pewnie mało szałowa walka z jego strony. No i to, że ewidentnie lubi się wyręczać innymi.
Jeśli o Mireczka chodzi i One for all, to sądzę że najwięcej zamiesza Sir. Od początku mam przeczucie, że z jego udziałem odegra się kluczowa scena. Sam też z resztą niespecjalnie zachwyca się pomysłem, że to Deku dostał spadek po AM.


#5

All Might umrze sam z siebie, przynajmniej tak jest zapowiedziane na teraz, skoro chłop nie ma żołądka ani wątroby to jak ma żyć xD? All for One go w pewien sposób niestety załatwił. Stain musi wrócić, tylko nie wiem po której stronie będzie, skoro nie zginął i leży w szpitalu to znaczy, że po coś go zostawili, a On nie dołączy do tych złych, ani dobrych, ale będzie ogólnie razem z Deku w końcu, bo z Tomurą od początku miał problem. Tomura dostanie moc w końcu All For One, skoro ten ma umrzeć i Tomura ma być jego następcą, więc nie wiadomo co z jego mocą, może to się jakoś połączy?? A co do ich mocy, to właśnie Chisaki jakby “wysadzał”, a Tomura “wysysał” nie wiem czym to się dokładnie różni, w anime ogólnie wszystko fajnie pokazują, chce to zobaczyć! Dabi będzie kimś więcej niż randomem, too jeszcze wyjdzie, a reszta “oficerków”. Chisaki i Tomura mają op Quirki, ale są gówniakami jeśli chodzi o swoistego skilla w bezpośredniej walce, to jak do tej pory widać, ale jak to się skończy? Czeeekam <3 Zobaczymy jak to z tym spadkiem będzie. Kurczę w sumie w mandze skoro AM już nie jest bohaterem, to ognisty ojciec jest nr 1 tak? W mandze nie pokazali tak naprawdę jego skilla, w anime w tym ostatnim arcu ze Stainem naaaawet to wyglądało. Czekam na akcje z Endeavorem. BTW. TEN OST W ANIME KIEDY KLEPAŁ TYCH NOMÓW <3 Piękny

https://youtu.be/AjEn3cH7YSQ?t=48 o tym oście mówię <3


#6

https://www.youtube.com/watch?v=Z2CWrlbT1fI&list=PLEQjOG7DtEQF9E2ja95998zbXskNSFKhi&index=2 - tu masz całego osta z animu, polecam nr 43, pewnie zostanie użyty w ostatnim odcinku, bo podobno ma być akcja w centrum handlowym <3
AM nie ma też chyba jednego płuca, dlatego tak pluje krwią ;p No i jakoś mi się nie widzi, żeby umierał sam z siebie. Jego śmierć okraszona zostanie na pewno ogromną ilością dramci i łez. Podejrzewam, że umrze w obronie kogoś (no a jak mówimy kogoś i AM, to na pewno chodzi o Deku xD). Jeśli faktycznie umrze ot tak sobie (w co wątpię), to chyba się załamię. To najgorsza z możliwych opcji dla niego. Całe życie był bohaterem, który poświęcił wszystko dla ratowania i pomagania, więc musi umrzeć jak bohater. No i, plz, w końcu jakaś poważna dramcia musi się stać. A AM już miał jedną, czemu by nie dowalić mu jeszcze?
Nie sądzę też, że samo AFO da się przekazać. Na pewno może mu oddać część quirków, ale samego AFO raczej się nie da. No, ale wszystko jest możliwe. No i w sumie AFO w rękach Tomury, to by była niszczycielska moc. Mam czasem wrażenie, że gościu nie do końca ogarnia rzeczywistość i zrobiłby taki rozpiździaj, że nie byłoby co zbierać. Tochę to by było OP, skoro obecny AFO zyskał też moc regeneracji (albo leczenia, nie pamiętam dokłada ale i jeden i drugi przypadek oddaje moją myśl wystarczająco dobrze ;p). Taki Deku czy Endeavor to by mu mogli wtedy possać.
Jeśli dobrze sobie tłumaczę, to Tomura zamienia w pył to, czego dotknie, z kolei Chisaki zmienia strukturę, czyli może rozbić coś na cząsteczki i potem to sobie dowolnie poskładać. Ale to tylko moje takie wizualizacje, coby lepiej przyswajać temat. Pewnie z czasem wytłumaczą to dokładniej ;p
Oooo kolego, co do Dabiego, to nie znasz największej teorii? :D Na pewno znasz, przecież to był szał na to swojego czasu. Bankowo odegra ważną rolę w fabule, ale jeśli teoria się potwierdzi, to
https://i.pinimg.com/originals/46/33/46/4633462242ee5494bad989b54d7d4c11.gif
Bo chodzą słuchy, że Dabi to jeden z synów Endeavora. Co w sumie się zgadza, skoro on też ma płomienie. Sam Endeavor mówił też do Shoto, że jest jego najlepszym dziełem, a jego bracia to nieudane produkty (swoją drogą, tatusia to im nie zazdroszczę :v).
Endeavor jest nr 1, ale było pokazane, że nie podoba mu się za bardzo to, w jaki sposób wbił się na szczyt listy. Trochę takie to szczeniackie, bo hurr durr to on miał pokonać AM własnoręcznie i zrzucić go na niższe pozycje.


#7

Taaaak słyszałem to z Dabim, że niby braciszek Todorokiego, w sumie coś z tym może być. Skoro tak jak właśnie napisałaś, Endeavor twierdzi że był takim bykiem rozpłodowym i dzieci robił na lewo i prawo. Dabi to jest pewne, że jakąś większą rolę odegra, ale jaką?? Zabije Eneavora, a że Todoroki będzie już z nim pogodzony to będzie chciał się zemścić?

No All Might już swoją “końcową” walkę przecież dostał, w tym sezonie jej niesety jeszcze nie doczekamy, ale w kolejnym już napewno, więc status “Symbolu Pokoju” już stracił, ale tak jak mówisz, bardziej prawdopodobne jest, że umrze w jakiś heroiczny sposób w obronie kogoś, tak jest wykreowana postać, że inaczej tego nie widzę. Z drugiej strony jak na moje musi umrzeć i wtedy Deku dopiero się rozwinie, to będzie taki punkt przełomowy, takie jest moje zdanie, a jak będzie nie wie nikt. No właśnie z tym Quirkiem AFO to jest zbyt dużo niewiadomych, dlatego trzeba czekać na rozwinięcie tego wątku.

Ciekawe jak to będzie w przyszło z Bakugo, skoro już raz go porwali to ciekawe czy nie będzie kolejnych prób, nie sądzę, żeby nagle stał się zły i przeszedł na drugą stronę, no ale gość jest nieźle walnięty na głowe no i ma kompleks Deku więc nigdy nic nie wiadomo, taki Sasydż v2 tylko mniej emuchowaty.


#8

Ale powszechnie wiadomo jest, że Endeavor pragnął stworzyć bohatera idealnego, dlatego też latał za mamusią Shoto. Bo połączenie dwóch takich mocy to naprawdę op sprawa. Sam o tym mówił w pewnym momencie (albo to baby Todoroki się chwalił? nie pamiętam). Dwóch chłopców i dziewczyna, którzy byli wcześniej, to efekt nieudanych prób ;p
Ja myślę, że akcja z Dabim skupi się bardziej na Shoto. W sensie, że będzie cienkszo, bo baby Todoroki pozna prawdę i wtedy zacznie się, że to przecież mój brat, jak ja mam z nim walczyć. Może nawet poleci w Deku stajl i będzie mu prawić jakieś gadki motywacyjne, że bycie w przymierzu to zło, można lepiej, blablabla. Bo Shoto to jednak mało charakterny jest, imo ;p
AM nie stracił statusu symbolu pokoju, wydaje mi się nawet, że była o tym mowa w mandze. Ludzie byli na początku w szoku, ale wciąż jest symbolem. Takim symbolem pokoju na emeryturze, wciąż żywa legenda, itd. Smuci mnie to, że piszesz o jego śmierci jako o przełomie w rozwoju Deku, ale bardziej mnie smuci fakt, że się z Tobą zgodzę. Deku brak jakoś większych postępów w ujarzmianiu OFA.
Ogólnie kolejny sezon zapowiada się obiecująco, bo powinna pojawić się moja ukochana scena (: Czyli moment, w którym Kacchan daje upust swoim emocjom. Ale tym prawdziwym xD
Nie sądzę, że będą próbować znów przekabacić na swoją stronę Bakugo. Chyba zrozumieli, że nie ma sensu. Też nie wydaje mi się, żeby sam z siebie miał zmienić zdanie i przyłączyć się do przymierza. Prędzej bym się skłaniała ku temu, że trafi do niego ideologia Staina i w tym kierunku będzie szedł. Z drugiej strony, nie przypominam sobie, żeby Kacchan mówił o tym, dlaczego chce zostać bohaterem, więc może jego powody są jakieś wyższe niż hór dór kce być jak AM.
W ogóle Kacchan nie ma kompleksu Deku xD Nie do końca xD Mi się wydaje, że wkurza go fakt, że są lepsi niż on. I za takiego uważa też Deku. Ale nie dlatego, że jego quirk jest supa, ale jego upartość w dążeniu do celu i to, że bez zawahania jest w stanie rzucić się, by ratować innych. Nawet za cenę swojego życia. Na Shoto reaguje podobnie, bo wie, że baby Todoroki ma potencjał jak mało kto. Np. na Minetę tak się nie rzuca, bo wie, że jest w stanie rozłożyć go w sekundę ;p


#9

Zacznę od końca xD No właśnie to co opisałaś to jest ten cały “kompleks Deku” na czymś takim to polega, dokładnie tak jak opisałaś jego zachowanie i odczucia w stosunku do Deku. Kacchan nie wydaje mi się, żeby miał jakiś głębszy powód, dzięki któremu chce zostać bohaterem. Po prostu ma kompleksy, a chcę się ich pozbyć zostając bohaterem numer jeden, tak to na moje wyglądało przez całą serię. No więc właśnie musi się coś stać, żeby Midoriya ruszył z ogarnianiem mocy bardziej do przodu, zawsze jest możliwy Time Skip treningowy, ale dopóki jest szkoła, raczej się to nie wydarzy.
Może być tak jak mówisz, że Todoroki nie będzie chciał walczyć z bratem, zobaczymy jak rozwiną ten wątek, bo równie dobrze, może mieć ich kompletnie gdzieś skoro są od innej matki, a On do ojca się za bardzo nie przyznaje.

Btw. Co sądzisz o nowym chapterze? Chisaki ewoluował xD


#10

Może poza tematem ale i trochę w temacie. BNHA będzie wydawana w Polsce przez Waneko koszt tomiku to jedyne 22 zł.


#11

No wiem wiem Baru, ale zanim dogoni aktualne wydarzenia to…


#12

i rok minie .


#13

Właaśnie jeszcze mi się przypomniało. Feitan słyszałaś może jakieś ciekawe teorie na temat bohatera, który jest numerem 3?? Tzn teraz już numerem 2. Bo 1 był All MIght, drugi Endeavor, czwarty ten żelek, a piąty ten co udawał ninje. Nigdzie nie występował bohater nr. 3 i nic o nim wspominane nie było, a to może jeszcze nas zaskoczyć, to samo co z ojcem Deku, kto nim jest, może właśnie ten bohater z numerem 3? Tak dużo pytań i tak mało odpowiedzi :C


#14

Z nr3 jakoś nie zastanawiał się za bardzo. Ale z ojcem Deku to ja już miałam swoje przemyślenia. I coś czuję, że będziemy mieć daddy-moments ;3 A jest jakaś teoria o nr3/2? Ja chcę ją poznać, jeśli jakaś jest :DDDDD
W sumie była mowa tylko o tym, że dużo podróżuje, a sam Deku jakoś nie jara się swoim tatusiem, więc nie wiem co mam o tym myśleć. Nie ma co do niego żadnej wskazówki nawet, więc ciężko jakąś teorię wysnuć ;<
Ubolewam też nad tym, że następny chapek dopiero w październiku dostaniemy ;_; Dlatego właśnie nie lubię być na bieżąco z mangami i anime, bo potem muszę czekać jak głupia i nie wiem co się dzieje, a ja chcę wiedzieć! No i też sobie śmieszkowałam ostatnio, że był już taki jeden co chorował i często przerwy w mandze robił i jak to się skończyło? :D
Ale wracając do Twojego poprzedniego posta (tego jeszcze z 1 strony :D), nie miałam jakoś weny, więc pora nadrobić ;p
Ja właśnie sądzę, że Kacchan jeszcze wszystkiego nie powiedział i coś w nim głębiej siedzi. Bo to też nie chodzi o płytkie ‘chcę zostać bohaterem, bo tak’, bo równie dobrze mógł wtedy przejść na stronę złych i tam się rozwijać. Tu musi być coś jeszcze, o czym nie wiemy, bo znów Deku wszedł na pierwszy plan. Jakoś mało jest momentów nie-Deku.
Ej, było gdzieś powiedziane, że małe Todoroczki są od innych matek? Bo mi się wydawało, że wszyscy są od tej samej, ale starsze jest p prostu, według Endeavora, nieudane. Dopiero Shoto był takim, jakiego życzył sobie obecny pan bohater nr 1.
Tak, Chisaki chyb w końcu striggerował na poważnie xD I o to mi właśnie chodziło! Żeby pokazał całe swoje piękno :’)


#15

No własnie nie wiem czy są te teorie, ale nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że to ojciec Deku xD Muszą być jakieś daddy moments, jakby tak nie miało być to byśmy już dawno wiedzieli kim jest jego ojciec i co robi. No chyba że jest totalnym lamerem i randomem, ale raczej nie sądzę :P. No z przerwą dramat, mam nadzieję, że to jednorazowy wybryk i w październiku już wszystko wróci do normy.
Nigdzie nic nie było o innych matkach, siostra Shoto raczej jest od tej samej matki, skoro była nawet pokazana w anime, ale Dabi i reszta X jeśli tacy wgl są nie wiadomo. Tyle rzeczy do wyjaśnienia i przerwa w chapterach, tak nie wolno :/
I tak Deku go złoży przy pomocy reszty bohaterów xD Wszyscy w tym arcu mieli już swoje momenty, tylko nie Deku, więc czas najwyższy.
Co do Bakugou, no właśnie nie wiem czy będzie coś jeszcze, może i masz rację, że to jednak coś głębszego, ale z drugiej strony nie zdziwiłbym się jakby chciał zostać “NAJSILNIEJSZYM Z NAJSILNIEJSZYCH” i dlatego tak się zachowuje, jak wiadomo też jest wielkim fanem All Mighta i od małego go podziwiał, więc różnie może być


#16

Przegrzebałam troszkę internety, ale na jakąkolwiek teorię się nie natknęłam. Nie wydaje mi się też, żeby to miałby być ojciec Deku, tym nr 3/2. Bo to by było już zbyt naciągane i idiotyczne. Zwróć uwagę na to, że Deku, ani jego matka, nie mówią kompletnie nic na temat ojca. A jestem pewna, że bohater nr 2 (no już chyba wiadomo, że nr 2 został xD) nie uszedłby uwadze Izuku, skoro to jakiś fanatyk bohaterów ;p Chyba, że ojciec Deku, jako nr 2, działa pod jakąś przykrywką, czy coś xD Ale tego bym chyba nie zdzierżyła ;p
Bycie “najsilniejszym z najsilniejszych”, imo, to wciąż cel, ale nie powód ;p


#17

No tu się zgodzę, że to by było naciągane i to trochę bardzo, ale w sumie nawet nie jest powiedziane jak długo Deku nie widział ojca, tylko ciągle jest przy nim matka. Nie mam innego pomysłu na tego bohatera numer 2, kto nim może być, ale wydaję mi się, że w którymś arcu to może być kluczowa postać i ten bohater może być tak trochę OP. Takie mam tylko przeczucia, zobaczymy jak to się sprawdzi. W sumie w tej serii to trochę dramat jest z równowagą mocy postaci w tej serii, bo jest All Might, a później długo długo nic. Skoro AFO tak łatwo i przyjemnie zjechał numer 3 (wcześniej numer 4) to i z Endeavore by sobie gładko poradził, a to też nie jest AFO w pełni mocy. Zakładają, że AFO teraz ucieka sobie z więzienia, to mamy dramat i pojechanie całego świata, bo żaden bohater by mu w sumie nie dał rady.

Okej to powodem będzie “Chęć przewyższenia All Mighta” tak lepiej xD?


#18

Nawet jeśli AFO ucieknie, to nie sądzę, że będzie chciał walczyć sam. Mówił przecież o tym, że ma już coraz mniej sił i jakby wcześniej zdobył umiejkę leczącą (czy jakąś tam), to bez problemu mógłby podbić świat xD A nawet jeśli będzie walczyć, to nie będzie już takim problemem. AM go chyba znów porządnie poturbował, mimo wszystko ;p

Wciąż cel, nie powód xD
W ogóle tak się zastanawiałam - co jeśli Kacchan tak zwyczajnie, po prostu, nie lubi Deku? Ale nie to, że hór bo ty zrobiłeś dór cośtam, tylko borze jaki frajer, nie lubię frajerów? xD Szanuje na swój sposób, ale nie lubi. Rozumiesz, o co mi chodzi? xD


#19

AFO nawet osłabiony jest imo mocniejszy od reszty bohaterów teraz, przynajmniej tak to wygląda. Nie mówiłem, że ucieknie tylko tak ogólnie mi chodziło, że nie ma tego balansu w serii.

Cel i powód może być taki sam, jedno nie wyklucza drugiego. Nie wydaje mi się, że tak było. Skoro za dzieciaka się ciągle razem trzymali i w sumie dopóki Kacchan nie dostał swojego quirka to nie był taki hur durr, jestem OP i nikt mnie nie pokona. Więc nie sądzę żeby z tego powodu go nie lubił.

To jest coś jak było z Saskiem i Naruto, że Sasek niby traktował Naruto jak lamusa, ale widział w nim rywala, tak samo jest z Bakugo i Deku


#20

Ja właśnie odniosłam wrażenie, że Kacchan już od gówniaka traktował inne dzieci z góry. Jakoś we wspominkach nie było widać, żeby jakoś ciepło odnosił się do innych, szczególnie do Deku. Zwróć uwagę na to, jaką ma matkę. Myślę, że to kwestia wychowania ;p