Najlepsze Azjatyckie dania ekspresowe


#1

Tak jak w temacie, podzielmy się najlepszymi znalezionymi w Polsce daniami wprost z Azji.

Moje dwie perełki:

  1. Kimchi

Z wyżej pokazanych lunchboxów polecam tylko i wyłącznie Kim Chi. Ma przyjemny, lekko ostry smak.
Inspirowany jest Kimchi (tak naprawdę to chyba nie jest to zupa).

Zupkę oceniam na 7/10 (punkt dodatkowy za opakowanie).

Produkt dosyć często można znaleźć w biedronce.

  1. Pho

Raczej łagodna zupa, z makaronem ryżowym!
Moja ocena to 8,5/10.

Oczywiście wszystkie oceny to tak naprawdę oceny zupek w proszku, nijak idzie je porównywać z prawdziwymi daniami aczkolwiek są czyś ciekawym i nawet smacznym.


#2

Pewnie w Wietnamie potajemnie robią jeszcze Pho z psa :D
Obydwie zupki są spoko, zgadzam się, że tylko Kim chi z tej “serii” od vifona jest zjadliwe.


#3

Też lubię te boxy vifona ;-) Coś innego w dziale “zalej i zjedz” :-)

Ostatnio odkryłem też noodle od Nissin, była promo w żabcę, też dobre :)

Jeśli chodzi o marketowe sushi to priorytet przynajmniej w Poz i okolic wiedzie dla mnie Sushi Tokyo. Dostępne na 100% w sieci Piot i Paweł. I chyba w Auchan :-)


#4

Oyakata ma dość duży wybór dobrości. Polecam, bo akurat w każdym większym sklepie idzie dostać, a i nawet w osiedlowych Żabkach jest wybór. Osobiście najbardziej propsuję Japoński Klasyczny.


#5

Poszukaj te z mojego posta. Sa duuuuzo lepsze :-)

A ja spróbuję odświeżyć temat i spytam czy znacie jakieś znośnie mrozonki czy dania gotowe dostępne w marketach? Biedronka miała ostatnio tydzień azjatycki i teraz sporo z tego co się nie wyprzedalo jest na promocjach. Może jest tam coś godnego uwagi?

Prazynki krewetkowe od tao tao tez były spoko. Ale długo się je robi bo najlepiej wrzucać po jeden góra dwa “chapsy” do oleju :-)


#6

Z biedro to pierożki gyoza są pycha. No i sushi nienajgorsze chociaz jadało się lepsze. Ale pierożki polecam.


#7

O dzięki patrzyłem na nie, ale fanem polskich pierogów, wiec sobie azjatyckie tez opuściłem ale jak będą teraz w lepszej cenie to se wezmę :-)


#8

Znacznie się różnią od naszych, prawdziwych, także nie ma co porównywać. Ale warto spróbować. Szczególnie polecam do tego sos słodko-kwaśny (Tao Tao, najlepszy).


#9

Ogólnie to ostatnio w Żabkach można spotkać azjatyckie dania. Polecam onigiri z łososiem, teraz w promocji za 3,99 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale jest duże i można się jednym zapchać na trochę :P


#10

Widziałem je oraz jeszcze jakieś, chyba z lewiatana, zestaw trzech. Są… sklepowe, co tu dużo mówić. Twardy ryż, mordowanie smaku hurtowymi ilościami sezamu :P ale gdzieś tam koło onigiri to leżało


#11

Przypomniało mi to, że otworzyli nową żabkę u mnie. Muszę przejechać się zobaczyć. Na szczęście moje podniebienie nie jest tak wyrafinowane :D

Jakiś czas temu spijałem też
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t34.0-12/16144742_924196461050065_474576708_n.jpg?oh=8430a6c7a72fce8f29bbb0de63ad4875&oe=592B407C

Watermelon był troszkę mało wyrazisty, taki trochę Tymbarkowaty… może jakbym był murzynem smakowałby lepiej XD , Maru truskawka smakowała


#12

Nie polecam sushi tokyo z Lidla. Drogie i niezbyt smaczne. Ryż nawet ok, ale nadzienie pozostawia wiele do życzenia.


#13

Również za nim nie przepadam, dużo lepsze jest to z Biedronki, ale nie to z 9 kawałkami tylko większe trochę, najlepsze jednak zjeść świeże z restauracji, polecam.


#14

Tak, również sądzę, że biedronkowe jest ok.
I nie miałam okazji próbować restauracyjnego, ale samodzielnie też można zrobić. I to nie jest takie trudne ;p


#15

Jak robisz samodzielnie to musisz do tego jakieś gotowe sety kupować czy kupujesz oddzielnie składniki?


#16

Pierwszy raz kupiłam box, bo bałam się, że jak zepsuję, to chociaż szkoda nie będzie. Teraz kupuję wszystko sama, bo jest taniej. Więcej tego wyjdzie i przynajmniej wiem co mam. Te boxy nie są złe, ale zdecydowanie odradzam Blue Dragon. Ryż beznadziejny, wyglądał jak zwykły, kupiony w biedronie, octu ryżowego tyle co kot napłakał, wodorosty bardzo złej jakości, rwą się. No i dodatki w boxach są niesmaczne (sos sojowy, imbir i wasabi). Lepiej samemu kupić wszystko, bo taki słoiczek imbiru starcza na naprawdę długo (a marynowany imbir to szczęście i radość dla kubeczków smakowych ;3).
Prawdopodobnie w piątek będę robić, więc na pewno pochwalę się zdjęciami :D


#17

Dzięki za info, też właśnie kiedyś chciałbym spróbować, ale za pierwszym razem kupię zestaw :3


#18

Polecam taką zupkę chińską (tzn makaroon z tymi niby przyprawami) usmażyć z sosem sojowym, mięskiem jakimś i cebulkoooo. 15 minut kurcze


#19

To lepiej kupić normalny makaron ryżowy, a nie te truciznę z zupek chińskich :)


#20

A jo, tyle że u mnie się to trochę cenowo różni haha. Tak więc żyjąc na zasiłku dla studentów mogę sobie tylko pozwolić na raka