(Nie)Krótko na temat sztuki


#1

Sztuka wiąże się z nieustannym rozwojem. Na przestrzeni wieków artyści doskonalili swoje umiejętności, wyznaczając przy tym nowe kierunki oraz rewolucjonizowali jej postrzeganie. Każdy rozwijał się na swój własny sposób, w różnym tempie, dzięki czemu dziś można już wytoczyć określoną ścieżkę. To co przedstawię Wam w tym wątku to zbiór moich przemyśleń na ten temat oraz związanych z nimi porad. Wręcz można to nazwać opisem tych ścieżek, które mogą okazać się przydatne użytkownikom o tej samej pasji co ja. Z góry też zaznaczę, że niżej opisane kwestie dotyczą również i mnie, a wątek ten jest kolejnym krokiem w kierunku ich zwalczenia/pokonania. Nie przeciągając, zapraszam serdecznie.

Ogólnie o “ścieżkach”

Rozwój osobisty, jak sama nazwa wskazuje, zależy od nas samych przez co postęp w każdym wypadku jest inny. Jeden uczy się wolniej, drugi szybciej; jeden woli ten kierunek, drugi tamten. Jest wiele takich przykładów. Zbyt wiele. Jednak można wyznaczyć 2 kierunki, niezależne od takich czynników. Są to: rozwój hobbystyczny oraz rozwój przyszłościowy. Jak można się domyślić, zależą one tylko i wyłącznie od tego, w jaki sposób chcemy tworzyć i w jakim celu. Jedni tworzą sztukę dla siebie, drudzy wiążą z tym plany na przyszłość tzn. zamierzają na sztuce zarabiać i pracować w tej “branży”. Są to kierunki różne, jednak pewne zasady pozostają w obu przypadkach takie same, które później opiszę. Ale najpierw…

Sztuka hobbystyczna

Występuje ona w chwili, gdy stwierdzimy, że rozwijać się chcemy tylko i wyłącznie dla siebie, lub po prostu nie chcemy, żeby sztuka była naszym głównym środkiem zarobku. Rozwój w tym wypadku jest (zazwyczaj) w mniejszym stopniu intensywny, gdyż nie odczuwamy aż takiej presji. My decydujemy w jaki sposób się rozwijać, lub robi to, ewentualnie, nasz mentor. Jednak wiąże się to z zadbaniem o samodyscyplinę, jeśli chcemy żeby efekty były dla nas zadowalające, a wiemy jak w tych czasach o nią trudno. Mimo to, opcja dobra dla indywidualistów.

Sztuka przyszłościowa

Bardziej wymagająca opcja, bardziej efektywna, choć mniej indywidualna. Wymaga ona większego nadzoru z zewnątrz, najczęściej w postaci “mentora” - prowadzący zajęcia w szkole rysunku, profesor ASP udzielający prywatnych korepetycji itp. Jest to idealna motywacja do pracy i w dodatku mamy autorytet, do którego możemy się udać, poprosić o profesjonalną radę, dowiedzieć się co nam lepiej wychodzi, w jakim kierunku iść. Jak wcześniej wspomniałem, rekomendowana opcja dla zdających na ASP/aspirujących do bycia prawdziwymi artystami z warsztatem.

Tyle z mojego słowniczka. Teraz czas na kolejne etapy ścieżek.

Co proponuję?

Dział podzielę oczywiście na dwie dziedziny, ściśle związane z dwoma opisanymi wyżej kierunkami. Niektóre punkty mogą się zaliczać do obu kategorii.

Hobby

  1. Początek zabawy.
    Smykałka na rysowanie to nie jest rzadkość, często jednak szybko mija przez zbyt małe samozaparcie, lub zwyczajne zorientowanie się, że sztuka to tylko chwilowa przygoda. Rzecz zrozumiała, jednak warto do tego podejść w odpowiedni sposób, żeby samemu się nie zniechęcić.

rysowanie ze zdjęć
Jedyny przypadek, kiedy rekomenduję tę czynność. Rysowanie ze zdjęć pozwala na szybkie zrozumienie podstaw wprowadzania waloru, kreskowania oraz zasad anatomii. Nie należy jednak z tym przesadzać, aby nie pójść w stronę kopiowania.
nie stosuj półśrodków
Do czego najbardziej się odnoszę to cieniowanie poprzez rozmazanie ołówka. Jest to zwyczajne pójście na łatwiznę, wygląda nieestetycznie, a poprzez mechaniczne działanie ręki szybciej wyrabiasz swoje umiejętności.
rysuj dużo
Trudno to wytłumaczyć. Po prostu wszystko wtedy przychodzi szybciej, nieprawdaż?
szkicuj
Szkice z natury to najlepszy sposób na zrozumienie zasad anatomii, wyrobienie swojego stylu, zrozumienie swojej interpretacji natury oraz niezwykle szybki rozwój “skilla”. Potrzeba do tego wrażliwości,a to sprawia, że ktoś jest artystą, a ktoś już nie.
pierwszy przyrząd - ołówek
Postawa podstaw. Najbardziej uniwersalny przybór artystyczny stosowany w sztuce. Łatwe operowanie kreską, łatwa zmazywalność i korekta obiektów oraz generalna powszechność sprawiają, że bez ołówka z zasady dzieła życia nie stworzymy. A przynajmniej jest to naprawdę trudne.

  1. Dalszy rozwój.

poszerz horyzonty
Gdy opanujesz ołówek, pomyśl nad kolejnym narzędziem, który możesz stosować zamiennie. Tutaj już zależy od preferencji danej osoby. A możliwości jest mnóstwo - wszelkiego rodzaju farby, czarny tusz (technicznie podobne zastosowanie co ołówek, dlatego jest to bardzo dobry wybór), mazaki, kredki itd.
zrezygnowanie ze zdjęć
Czas zacząć tworzyć bez pomocy, samodzielnie. Forma dowolna, ważne, żeby zadbać o tworzenie z duszy, nie z przekłamanego obrazu z aparatu.
szkicuj
Szkicuj całe życie.

  1. Co dalej?

dalszy samodzielny rozwój
zmiana ścieżki na akademicką <patrz niżej>

Akademia/praca - przyszłość

Niektórzy postanawiają poświęcić sztuce całe swoje życie, przez co zaangażowanie musi być zdecydowanie większe w porównaniu do podejścia hobbystycznego. Jednak nie jest to takie trudne, wierzcie mi.

  1. Początek zabawy

historia sztuki
Żeby pracować w dziedzinie sztuki/być nazywanym artystą musisz odznaczać się dużą biegłością w tym temacie. Rozumieć nurty w malarstwie, znać wybitnych malarzy z różnych epok. Szczególnie ważne na ASP oraz na stanowisku “znawca sztuki”.
ogólne pojęcie o sztuce
Historia to nie wszystko. Świat się zmienia, przez co musisz też rozumieć współczesne trendy, różne dziedziny sztuki, nawet te niezwiązane z twoim zainteresowaniem, głównym nurtem itp. Najłatwiej sobie to wyrobić chodząc na wystawy sztuki współczesnej. Tak, współczesnej.
plan działania
Wyznaczenie sobie, lub wyznaczone z góry terminy oddawania prac oraz ich ilość sprawia, że staniemy się bardziej odpowiedzialni i punktualni z tworzeniem sztuki, również na zlecenie. Jest to niezwykle ważne. Ja polecam schemat: 10 szkiców oraz 3 artyści do przerobienia na tydzień.
szkicuj
znajdź mentora
Technikum plastyczne, dom kultury, prywatne zajęcia, zajęcia na ASP dla licealistów itp. Ważna rzecz, choć niewymagana, jeśli masz wystarczająco dużo samozaparcia. Ale nie oszukujmy się - jest to rzadkość.
czytaj o historii sztuki
Bezpośrednio się to łączy z pierwszym punktem, jednak tutaj chcę tylko polecić dwie najbardziej podstawowe książki z tego zakresu. Pierwsza to przysłowiowa Biblia dla studenta ASP - “Siedem wieków malarstwa europejskiego” Marii Rzeplińskiej oraz już nieco mniej ważna, aczkolwiek bardzo wskazana książka “Od Giotta do Cezanne’a” Michaela Levey’a. Sam je dopiero co zacząłem czytać, jednak muszę stwierdzić, że są bardzo pouczające oraz pisane ładnym językiem, z którego sam teraz mogę czerpać inspirację. W pisaniu oczywiście.

  1. Dalszy rozwój

duże formaty
Kartka A4 to za mało. A3 również. Sztuka powstaje często na wielkich płótnach. Standardowe płótno to 100 cm na 80 cm. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe.
wybór nurtu/-ów
To, w jaki sposób tworzysz sprawia, że jesteś rozpoznawalny. Nie liczy się tylko styl, również nurty malarskie są ważne. Ekspresjonizm, impresjonizm, realizm… jest tego wiele, a my musimy tylko wybrać te najbardziej nam odpowiadające
dusza w obrazach
Obraz nie tylko ma ładnie wyglądać, ale również musi coś odbiorcy przekazać - to czyni Cię artystą. Kiedy zaczynasz tworzyć własne obrazy, zacznij od przekazu.

  1. Co dalej?

Twój wybór!

Mały zbiór krótkich, prywatnych porad

Digital art to zły wybór dla początkujących. Ręka staje się od tego mechaniczna przez co w rysowaniu na kartce możesz mieć większe problemy. Polecam kolejność nauki: ołówek->tablet.
Szkicuj ludzi. Anatomia to podstawa.
Sztuka realistyczna to dobry rozwój, jednak słaby wybór w sferze sztuki. W dzisiejszych czasach stała się zbyt… odtwórcza.
Doceniaj każdą opinię, również tę nieprzechylną. I odróżnij hejt od opinii.
Nie dawaj sobą pomiatać i nie rysuj za darmo portretów, czy innych prac. Oczywiście są wyjątki.
Twórz to co Ty chcesz, nie inni. No chyba że masz zlecenie.

(Nie)Zakończenie

Rozwój oczywiście się nie kończy. Nasz styl ewoluuje na przestrzeni lat, dzięki naszym doświadczeniom. Dlatego zakończenia samego w sobie tutaj nie będzie. Chcę Wam życzyć powodzenia. Rysującym i nierysującym. Chcę, żeby świat sztuki był pełen utalentowa… doświadczonych artystów. Moje wypracowanie powstało głównie dlatego. Nie jestem żadnym guru. Nie jestem profesorem. Nie jestem nawet studentem. Dlatego od Was samych zależy jak potraktujecie ten post, płynący z duszy małego artysty jakim jestem. Bo rozwoju przede mną jest naprawdę wiele…

Możliwe, że post będzie edytowany. Tymczasem, dziękuję za uwagę i gratuluję, jeśli przeczytałeś cały mój wywód.


#2

Ciekawy temat, przypinam ;>


#3

Przypięty temat… Dziękuję Domen! :>


#4

Dodałem jeden punkt do głównego postu (posta?). Mało istotny, acz smutno mi było to pomijać.


#5

hmmm… cos dla mnie, niestety musze rysowac to co widze, nie ptrafie z pamieci nabazgrac prostej kreski ale staram sie dodawac cos od siebie olowkiem bawilem sie dawniej nawet mi szlo teraz po dlugiej przerwie rzucilem sie na duzy format dodalelm do tego kolory kredki akrylowe to sa bodajze i tworze kalendarz glownie dla wlasnej praktyki, testuje cieniowanie mieszanie kolorow i stylu to co znajde na digiatrcie i innych jakby nie bylo jestem samoukiem, chetnie poznalbym opinie kogos zaznajomionego z tematem wskazowki lub inne, nadmieniajac; dla mnie to tylko hobby i zabawa nie mierze wysoko mimo to staram sie byc wymagajcy dla siebie… licze na slowo krytyki, senpai :D


#6

Zarzuć mi na priv to w wolnej chwili zobaczę i ocenię.