Nieumarli

Nieumarli są bytami, które powierzyły lub zostały zatrzymane w tym świecie, by wieść nadal życie lub osiągnąć cel. Nie można określić ich jednoznacznie, jako dobrych, czy złych, ale jedno jest pewne. Większość z nich po prostu zabierze energie z otaczającego ich świata, a ceną za nieśmiertelność są “wrodzone” predyspozycje do sztuk tworzenia kolejnych nieumarłych, czy też zabierania życia innym istotom. Ilość ras, oraz osobowości utrudnia sprecyzowania wspólnych cech nieumarłych, którzy chociażby w swojej budowie mocno się różnią. Nie mniej to, że są stworzeni często z wielu istot, czy też osobowości, które nie chcą być unicestwione wypracowało w większości jedną cechę. Szacunku do każdej istoty oraz rzeczy, czy nawet myśli. Mogą zabijać, negować, czy niszczyć, lecz jakąś kopię, kawałek czegoś próbują zachować na wszelkie sposoby. Nienawidzą też z tego powodu ognia, który zawsze i wszystko trawi, pozostawiając po sobie proch. Są co prawda jednostki, które przeczą temu, ale są uznawane nawet przez nieumarłych za stworzenia, które nie powinny stąpać po tym świecie. Nie są żywi, więc mają problemy z jakąkolwiek regeneracją, tylko najniższe istoty, czy naprawdę zagubione duszę mogą po prostu po pewnym czasie przestać istnieć z względu na brak energii do podtrzymywania swego bytu. Zajmują się głównie swoimi rzeczami i przetrwaniem, czyli wykradaniem energii z innych istot. Podobno każdego nieumarłego można najczęściej wskrzesić, najtrudniej jest przywrócić spalonych którzy zostali “przeklęci”(pobłogosławieni).
Najczęściej komunikują się telekinezą a raczej szeptem magicznym, który można porównać można do mowy, jeno tylko osoby, potrafiące odrobinię czarować lub nieumarli usłyszą ten głos…Czy też osoby, którym blisko do śmierci…

Główne słabości:
-Błogosławieństwa skoncentrowana na regeneracji, uleczania martwych tkanek, czy też oczyszczenia lub magia natury są dla nieumarłych przekleństwem poniekąd. Jest to spowodowane głównie innością ich bytów. Ciało nieumarłych jest nieżywe, jest spętane ich duchem i magią śmierci, ze tak kolokwialnie powiem. Ich ciała są nie zmienne, a ich regeneracja, czy jakiekolwiek leczenie jest oparte na zamianie i przywracanie komórek. Normalna regeneracja by tworzyła coś nowego, czyli nowe komórki, a zniszczone komórki po prostu usuwała. Jednym słowem dla mnie jest to sprzeczne z całą ich egzystencją. Nieumarli chcą się zatrzymać w czasie, mieć ten sam włos. Regeneracja po prostu zastępuje stary włos nowym, czyli nieumarłego by całego zastąpiło i by wskrzesiło, jako normalną żywą istotę, o ile byłoby na tyle mocy i zdolności. Zaczynają się palić, bo jedna magia próbuje utrzymać komórki, ducha w niezmiennej formie, a druga zaczyna próbować je zastępować, kreować. To rodzi konflikt i uwalnia się magia, co sprzyja samozapłonowi. W każdym bądź razie magia na nieumarłych może zadziałać inaczej, niż tego się spodziewaliśmy.
-Ogień jest energią wyjętą spod kontroli lub z grubsza kontrolowaną. Ba dla magicznego ognia magia jest paliwem, a nieumarli egzystują często gęsto na podstawie tego paliwa. Jednym słowem nie tylko zaburza krążenie energii w nieumarłym, ale jeśli ogień jest pod kontrolą magii, to może dodatkowo spalić co nieco. Nieumarli często też składają się z czegoś, więc mogą zostać spaleni(np. zombii), czy pozbawieni częściowo swej siły. Zaś magowie ognia, którzy oddali się w ręce śmierci często nie pozostawiają w swym dawnym życiu wiedzy na temat tej szkoły magii. Uczą się ogień na nowo kontrolować, tak by nie stanowił ryzyka dla nich samych, a jedynie broń. Ogień, zwalczaj ogniem.
-Słońce. Światło słoneczne zawiera pewną energie, którą po prostu nieumarli nie umieją przechwycić. Stanie w świetle dla umarłego jest, jak stanie na kacu przy bardzie i gapienie się na ognisko z naprawdę silnym bólem głowy. Niektórzy reagują jeszcze gorzej i energia, która podtrzymywała ich przy nieżyciu jest uwalniana, łączona z światłem, a efektem końcowym jest ogień. Działa to wszystko na podstawie wody.
-Brak naturalnej regeneracji/prokreacji. Mają jedynie szczątkową zdolność do generowania energii i regenerowania się, ba to drugie bardzo rzadko i tylko w odpowiednich warunkach. Jednym słowem inna istota zraniona po pewnym czasie zagoi swoje rany, zaś nieumarły musi użyć czaru lub znaleźć inną istotę i ją pokonać, by móc się uleczyć.

Zalety:
-Mają predyspozycję do magii. Ich całe ciało zostało powołane właśnie przez nią, więc przepływ magii jest dla nich naturalny. Nie mniej te istoty, które niedawno uwolniły się pod władzy czyjeś lub po prostu są świeżymi nieumarłymi, które za życia nie miały nic do czynienia z magią mogą mieć problemy i nie umieć odróżnić swojej many od czyjeś innej lub musieć się skupić, by nie zużyć swej many i taki sposobem zakończyć swe jestestwo.
-Odporność na wszelkiego rodzaju trucizny i choroby. Dosłownie tylko niektórzy nieumarli lub ich sługi nie są odporne na to. Przykładem są skarabeusze w mumii, które jedynie są zawieszone między życiem a śmiercią. Nie mniej Mumia prócz utraty sojuszników nic sobie nie robi z tego, a same skarabeusze często mogą zostać ożywione po pewnym czasie. Duchy, szkielety, czy “zwyczajne” zombi najprawdopodobniej nie zauważą nawet tego.
-Broń zadająca obrażenia kłute jest mało skuteczna. Nieumarli zazwyczaj nie mają żadnych ważnych organów, więc ataki w słabe ich punkty, czy też kłute są po prostu nieskuteczne. Nie mają funkcjonujących jelit, serc, płuc, więc utrata ich jest dla nich praktycznie bez znaczenia.
-Klątwy siłą rzeczy szybko nabywają lub tworzą, zaś są oni sami mocno odporni na nie. Początkowo nie było żadnych, lecz teraz jest kilka zaawansowanych. Co ciekawe błogosławieństwa często rzucone na nieumarłych stają się tak naprawdę klątwami. Regeneracja może ich podpalać i zadawać obrażenia w czasie, co gorsza często blokuje możliwość leczenia się nieumarłych.
-Straszne, oddziałujące na psychikę. Mimo wszystko to chodzące trupy z których wylewają się gnijące flaki…
-Silna wola. Tylko ci co stracą całkowitą wolność ją w pełni docenią. Wola ich utrzymuje ich, bez niej by się zgubili w chaosie śmierci, czy też przestali istnieć. Muszą mieć ją, by umieć przetrwać, by móc pochłaniać ciało, energię i myśl innych istot. Rzadko wpadają w panikę, czy też gniew lub miłość bierze nad nimi górę, o ile tego nie pragną.
-Chłód i zimno jest dla nich pewną formą konserwacji, łatwiej też im się skupić.

Historia ich powstania jest tajemnicą, jedna z legend mówi, iż Bogini z starego świata przetrwała, a jej łzy spadające na nowy świat sprowadziły nieżycie, błogosławieństwo dla wszystkich idealistów, potępienie dla każdego, który zapłakał nad swym bytem. Nie mniej sztuki “czarnej magii”, próby nieśmiertelności, oraz silna wola wraz z nienawiścią do porządków obecnego świata sprawiły, że istnieją zmienni w swej niezmienności i zmienni w swej zmienności.

Zombii - Często świeżę trupy, przywrócone do tego świata i wyswobodzone. Nie mniej po śmierci straciły dużą część “ja” nie odnajdują się w tym samym świecie, muszą najczęściej poznać wszystko od nowa. Często też ich myśl jest taka sama, jak przed śmiercią. Zdarzają się takie, które próbują dźwignąć kamień, pod którym umarły, czy też chodzą za dziećmi, bo chcą je ochronić, nie zdając sobie w ogóle sprawy z niczego innego, ba często nawet nie umieją pomyśleć o niczym innym. Te “inteligentniejsze” mają trochę lepiej. Najczęściej są słabymi magami na tle innych i preferują walkę wręcz, zwłaszcza, że są dwukrotnie lub trzykrotnie silniejsze od innych. Największą wadą jest to, że potrzebują many i ciała, a to dosyć kiepsko wchłaniają. Ogień dosyć mocno działa na nie, a zaś broń biała niezbyt. Mogą roznosić zarazę i robactwo, a śmierć z rąk zombii sprawia, że mają kolejnego sojusznika z tą różnicą, że najczęściej ten twór ma jeszcze bardziej pokiereszowany umysł i bardziej skupiają się na jedzeniu.

Szkielety - Nieumarłe szkielety, lub inaczej ożywione szkielety są to zdeprawowana myśl, która włada kupką kości. Zazwyczaj są pod czyjaś lub jakąś kontrolą, ewentualnie bezrozumne lub mające tyle myśli lub tak pierwotne, że nie można nazwać ich istotami rozumnymi. Jednak czasami zdarza się, że te kości mają coś w stylu osobowości/charakteru. Nie mniej przez to, że nic żywego w nich nie pozostało, nie są “normalne”. Często też kości, z których są zbudowane należą do różnych osób, które dawno umarły. Mana przepływa przez nie i siłą rzeczy odczytuje informacje po poprzednim właścicielu, które są w większości zatarte.
Szkielety podtrzymują swe jestestwo na dwa sposoby, poprzez wykradanie many i posiadanie silnej woli, naprawdę te istoty łatwo nie dadzą się zakopać(ponownie). Krążą, legendy, iż szpik w kościach produkuje minimalną ilość many potrzebną do chodzenia i pozostawiania w kupie.
Nie żywią żadnych normalnych pragnień, być może więcej many, oraz kości, gdyż traktują je jako jedzenie. Kości zaś otrzymują z innych stworzeń, a niektóre silniejsze szkielety mogą za pomocą magii ją regenerować.
Warto też wspomnieć, że styl nieżycia, oraz ich natura sprawiła, że bardzo skutecznie odbierają manę innym istotom.
Dosłownie szkielet. Próbują wybrać kości pasujące do siebie, gdyż po prostu łatwiej im się na dopasowanych porusza. Rzadko wybierają większe i twardsze kości, gdyż wymaga to więcej energii na poruszanie się, oraz są łatwiejszym celem, nic poza tym praktycznie. Nie używają też za często szkieletów drobniejszych ras, z tego zaś powodu, że byle wstrząs mógłby rozsypać szkielet, a co za tym idzie osłabić go lub zmusisz do ponownego złożenia. Najlepszymi zaś kośćmi często, gęsto okazują się kości człowieka. Na tyle duże, by swobodnie się poruszać, na tyle lekkie i małe, by nie zawadzały, oraz wytrzymałe by przetrwać chociaż ten jeden cios. Materia zaś organiczna rzadko się utrzymuje przy nich, mają specyficzną aurę.
Najczęściej posługują się magią do orientacji i postrzegania tego co się obok znajduje. Niestety jest to bardzo trudne dla nich w niektórych warunkach.

Ghoule - To co ich najmocniej odróżnia od zombi, to jakikolwiek brak osobowości, czy pamięci. Jedynie nieliczne mogą pozwolić sobie na taki luksus, gdyż ich żywot zaczyna się od śmierci. Lisze oraz nieudane eksperymenty, czy też deprawacja zwłok sprawia, że zwykły trup się zmienia pod wpływem many. Często też nekromanci zaszywają w nich ostrza, czy różnego rodzaju podarunki, które czynią z nich broń. Sami też łatwiej przyswajają manę i mięso, by się ciągle ulepszać i siać śmierć. Ghoule to też nie tylko kupa mięsa, czasem są to też kości. Najbardziej znanymi Ghoulami są golemy kościane, które przekształcają tak bardzo kość, że mogą dowolnie nimi manipulować (np. natychmiastowe wydłużanie). Ich największą wadą jest to, że są szczególnie wrażliwi na jakąkolwiek magię natury, która nie może zaakceptować takiego zwyrodnienia, oraz tak naprawdę brak woli, gdy w pobliżu nie ma jedzenia. Ghoul w pustej komnacie bez rozkazów i bez czegoś do jedzenia obok nawet nie będzie się próbował obronić. Najczęściej posługują się zmysłem węchu lub zaaplikowanym czarem w mózgu, który wykrywa życie, krew i mięso.

Duchy i Cienie -

Lisze - Są to czarnoksiężnicy, którzy przeciwstawili się życiu i “schwytali” śmierć. Stali się nieśmiertelni przez rytuał, a raczej przez dobrze odprawiony rytuał. Wielu wyznawców śmierci po rytuale zamienia się w Ghoula, tylko nieliczni zachowują całą pamięć i część osobowości. Stają się niewrażliwi na większość uciech, nie zaznają gniewu, czy rozpaczy, jedynie pustkę, którą starają się wypełnić mocą. To zdecydowanie potężni magowie, oraz mistrzowie w tworzeniu armii nieumarłych. Często oszukują innych, by zdobyć ich duszę. Uwielbiają magię iluzji i taktykę. Widzą za pomocą swych “przedmiotów” lub za pomocą magii. Najczęściej przyjmują postać ducha, lecz mogą być zombiakami, czy też szkieletami. To wszystko są tylko marionetki, które kontrolują, tak naprawdę podczas rytuału zamykają swą duszę w pewnym przedmiocie, często w różdżkach, ale zdarzają się książki, czy pamiątki. Prowadzą odwieczny bój z Rycerzami Śmierci, gdyż to są doskonałe trupy, które oddały się w ręce śmierci. Sami też są celem ataków, jako gorsi i zdrajcy, którzy wykorzystują śmierć do własnych celów. Strzeż się samotnej postaci chodzącej w oziębłej mgle, najpewniej pod stopami ma całą armię…

Rycerze Śmierci są bytami prawie w całości pochłoniętymi przez śmierć. Często pamiętają o swej przeszłości i ją całkowicie negują. Nie tylko ich sposób bycia różni się od innych, ale także charakter, gdyż wierzą, iż kiedyś przywrócą każdą żywą istotę lub ją wykorzystają, ale zapamiętają. Wielu jest bardzo religijnych, zaś ich wola to najgroźniejsza ich broń. Każdy jest dosyć inny, umieją siebie odróżnić od reszty, swe zachcianki od potrzeb. Ich jaźń jest wielka, jakby ktoś mógł zagłębić się w umysły, by mógł zobaczyć nawet umierające gwiazdy, czy też wykreowany ich świat. Większość bez problemu może kontrolować grupy nieumarłych, obliczać swe prawdopodobieństwo w bitwie, pojedynkować się, czarować i zabawiać swych wrogów rozmową. Jednocześnie jako jedni z dwóch rodzajów*** mogą w całości przechowywać duszę i manę innego stworzenia, przy tym manipulując ją dowolnie. Często wrogowie Rycerzy są powoływani do nieżycia, jako duchy ich otaczające, czy też część oręża lub nawet jako nieumarły. Ich ciała są kreowane z czegoś innego, co nigdy nie żyło. Są też często na tyle silni, by móc chodzi w wodzie, czy też w słońcu, ale nie jest to ich ulubiona rozrywka. Prowadzą też odwieczną wojnę z Liszami, którzy w przeciwieństwie do nich stali się nieumarłymi z potrzeby i czystych chęci, oraz szanują drugiego ducha. Pragną też posiąść duszę Lisza, gdyż pozwoli im to przywołać jedną czwartą tego, co Lisz mógł.

Eony są to duchy zabłąkane na swojej drodze do edenu, przy czym mają za sobą straszliwą przeszłość która będzie ich prześladować całe milenia. Eonami stają się dusze nieszczęśliwców pochłanianych poprzez własną rozpacz oraz zdecydowany przeciw wobec obecnych praw rządzących tym światem… Ostatecznie to jest ukryte głęboko w nich samych gdyż przybywając na te ziemie zabierają ze sobą których nie chcą pamiętać przez co zazwyczaj można ich spotkać w stanie zapomnienia lub amnezji.
Wygląd wraz z przybycie na świat przybierają jasnej kuli, wręcz przypominającej czystą kartę papieru która tak jak ona może zapisać ich przeżycia od nowa i nadać tym samym im nowy sens życia. Oni sami zaś po przyjściu zazwyczaj szukają naczynia w którym mogli by się zagnieździć, zazwyczaj pada na obiekty nie żywe jak lalki, szkielety choć nieraz mogą wybrać ludzi a dokładniej ich cienie. Wraz z ich wdarciem się do twojego cienia, zaczynają go powoli pożerać aż staniesz się tak słaby że umrzesz a twoje ciało stanie się dla nich nową lalką. Przybycie na świat daje im także unikatową umiejętność którą otrzymują w zależności od krzywd które wycierpieli w poprzednim życiu.**

Inne - Niezależnie, jaką postać przyjmą, jakie zdolności zdobędą są nieumarłymi. Wiele jest ksiąg traktujących o bytności nieumarłych, “…lecz nigdy nie zdołają mnisi spisać ilu nas jest.”*

Posłowie. Nieumarli szukają swej drogi. Ich celem nie jest szerzyć ból i cierpienie, chociaż te przedmioty są dobrze im znane. Nie szerzą plagi dla samej sobie, lecz dla wyższych celów. Niektórzy popadają w rozkosz, inni cierpią katusze, których nie mogą się pozbyć, więc stają się narzędziami lub tracą resztki, jakichkolwiek zmysłów. Nieważne ilu położyć do grobów Oni z nich powrócą jeszcze bardziej martwi, jeszcze głośniej przeklinający życie. Radują się na widok walk oraz nędzy, gdyż jedynie to stwarza im kolejnych braci do dzielenia się z nimi samotności, oraz bólu, czy marzeń oraz rozkoszy. Często wykorzystują też strach, oraz stawiają na zabicie przeciwnika, gdyż czyjakolwiek śmierć jest dla nich śmiercią, jestestwem.
Warto wspomnieć o tej grupie, która wykorzystuje kruki, szczury i choroby do zwiększania swych sił. Są to stworzenia opętane, które straciły do cna swe zwierzęce instynkty.
Nieumarli ożywiają czasem części swych zwłok, by nimi postrzegać otaczający świat lub móc nawiązać z nim kontakt. Częściej jednak używają po prostu skomplikowanych rytuałów i magii, by widzieć, czuć itd. Niestety po kilku stuleciach zapominają część rzeczy lub koncentrują się na innych, przez co wiele Liszy i nieumarłych bez oczów postrzega zarysy obiektów, manę, oraz układ krwionośny żyjących istot. Nie czują temperatury, przedmiotów, zapachów, nie umieją poprawnie interpretować barw. Jedni mówią, że to piekło, drudzy uważają, że błogosławieństwo…

*- Cytat Padlinożercy(Ghoulowate) zamieniającego się w proch za sprawą mnichów. Jego specjalną zdolnością wyróżniającego od innych swych pobratymców było przemienianie zwłok w straszniejsze istoty, wzmianki o tych kreaturach nie przetrwały do naszych czasów.

** Wpis Nimarusa.

*** Mowa o Posłańcach śmierci z rodzaju duchowatych, chociaż można je uznać za inną grupę. Niestety są najrzadszymi nieumarłymi. Podobno zesłanymi przez samą śmierć.

PS: W trakcie edycji, dodawania grafik, uzupełniania, oraz innych dupereli.

Po pierwsze usunąłem pierwszą grafikę - coś mi zbugowało i źle wyświetlało posta.

Po drugie, szkielety i ich sposób “życia” jest bardzo podobny do Driad - niemal identyczny…
Może zamieść tam, że to, co podtrzymuje ich przy życiu(poza przywoływaczem) jest wola zmarłego?
Wydaje mi się też, że wystarczająco silne, naładowane maną szkielety mogłyby tworzyć ogromne, kościane golemy, ze swych ciał.

sposób życia spróbuje pozmieniać
wola zmarłego… raczej wola tego czegoś co zostało przywołane, tak uwzględnię to, będzie to mocniej opisane przy zombii/duchach, ale tutaj też dam wzmiankę… W sumie chyba nie będę tego rozdzielał i dam wszystko w “nieumarli”.
Co do kościanych golemów, sądziłem, iż to będzie już należało do czarów. Nie mniej twój PBF, więc taka wzmianka sie znajdzie.

Czytałeś czym są wg mnie Driady? Zlepek any ze swiadomością, używająca martwych ciał do pozostania przy życiu. Twoi wyglądają podobnie… Dlatego stwierdziłem, że najlepiej dać to jako wolę zmarłego. Możesz zamiast szkieletów dać “Nieumarli” i umieścić w tej rasie rózne odmiany, jak duchy, zombie, szkielety o jednej wspólnej cesze - Wszystkie mają mniej lub więcej cech swojego JA za życia - te same przyzwyczajenia, cele, etc.

Wyjątkiem niech będą Liche, którmi stać się można jedynie specjalnie lub przez klątwe.

Potem po stworzeniu Tematu “Nieumarli” mógłbyś dać “podrasy” - zombie, szkielety, duchy

Mam pytanie odnośnie Eonów, czy jest to zaakceptowana rasa i gotowa do rozgrywki ?

nie ma to jak wykorzystać postacie z Heroes of annihilation empires :D a tak btw zajebista gra

Nie grałem ale widzę ze ciekawa gra ^^.

Ja również nie grałem, ale to się zmieni wkrótce.

jak trochę pograsz i zaczniesz ogarniać napisz do mnie ogarniemy coś na multi (przez gamerangera)
mam stałą poczkę do grania w to bo gra jest zajebista

Usuń wodę ze słabości. Poprzednio trzymałem się twardo, że to jest H2O, to nie ma życia, nie można temu czegoś rozkazać. Teraz też się tego trzymam :3

Nieumarli nadal mogą zostać pobłogosławieni. Dlaczego regeneracja rzucona na maga, w którym przepływa mana uleczy jego złamaną rękę, a skierowana na kupkę utrzymanych w całości przez manę kości, miałaby je podpalić?

To tyle, jeśli chodzi o ogólny opis rasy. Szczerze, nigdy nie czytało mi się tak przyjemnie(Nie licząc paru błędów składniowych, ale kto by na to patrzył).
Biorę się za czytanie poszczególnych odmian.

Szkielety - mana nie utrzymuje się w szpiku.

Tych, które jeszcze nie zostały opisane, nie można używać.

Żaden nieumarły nie potrafi mówić - zniszczone struny głosowe. Mogą co najwyżej pojękiwać i charpać. Nie znaczy to, że nie znają mowy, więc w grę wchodzi telekineza.

Rycerze - nie można przechowywać duszy wbrew jej woli

Rycerze - " Ich ciała są kreowane z czegoś innego, co nigdy nie żyło. " - to przeczy idei nieumarłych! Wychodzi na to, że są golemami…

Eony - jak można pochłonąć czyjś cień? Nie… tego raczej nie zaakceptuje.

To na tyle do poprawy.

woda… miałem na myśli tą wodę z ziemi, nie sądziłem, że ktoś będzie ją destylował, ale okej. Chociaż obca materia między żebrami szkieletu? Ja bym uznał to za pewne utrudnienie dla niego w koncentraci.

Co do błogosławieństw. Ciało nieumarłych jest nieżywe, jest spętane ich duchem i magią śmierci, ze tak kolokwialnie powiem. Ich ciała są nie zmienne, a ich regeneracja, czy jakiekolwiek leczenie jest oparte na zamianie i przywracanie komórek. Normalna regeneracja by tworzyła coś nowego, czyli nowe komórki, a zniszczone komórki po prostu usuwała. Jednym słowem dla mnie jest to sprzeczne z całą ich egzystencją. Nieumarli chcą się zatrzymać w czasie, mieć ten sam włos. Regeneracja po prostu zastępuje stary włos nowym, czyli nieumarłego by całego zastąpiło i by wskrzesiło, jako normalną żywą istotę, o ile byłoby na tyle mocy i zdolności. Zaczynają się palić, bo jedna magia próbuje utrzymać komórki, ducha w niezmiennej formie, a druga zaczyna próbować je zastępować, kreować. To rodzi konflikt i uwalnia się magia, co sprzyja samozapłonowi.

“Szkielety - mana nie utrzymuje się w szpiku.” Miałem bardziej namyśli tymczasowy magazyn, a po śmierci, rozpadzie, oderwaniu kości by ta mana ulatywała od razu. Jednocześnie chciałem im nadać minimalną produkcję many, by co wieczór nie musiały zabijać coś, ale okej.

A co do tego cytatu, bardziej miałem na myśli magię iluzji, gdzie po prostu wytwarza się złudny dźwięk, albo po prostu przez magię wytwarza się. Nie mniej, dziękuje, że zwracasz na to uwagę, normalnie bym przy tym popełnił błąd.

“Rycerze - nie można przechowywać duszy wbrew jej woli” szkoda, poprawiam.

“Rycerze - " Ich ciała są kreowane z czegoś innego, co nigdy nie żyło. " - to przeczy idei nieumarłych! Wychodzi na to, że są golemami…” Ciała, nie zaś umysł, osobowość. Jest to ciało stworzone z many na podobieństwo czegoś, ale to też zmienię.

Co do błogosławieństw, możesz mieć rację. Jeszcze pomyślę co dokładnie powinno się dziać.

Egil czyli jak przy eonach się zamieni cienie na ciało czy całkowicie usunie ten fragment to będzie zaakceptowana ?

Prawie. Jeszcze co do tych błogosławieństw nie wiem… Najlepiej, żeby było coś w stylu “Błogosławieństwa mogą wpłynąć na nieumarłych inaczej niż na inne istoty”

Wg mnie Błogosławieństwa niektórych ras (np elfów) powinny je zabijać, inne powinny być neutralne (np. Błogosławieństwa goblinów) a inne pomagać

W takim razie może po przejściu strasznych boleści czy czegoś będą mogli przejść oczyszczanie czy coś na inny typ ducha. Przy tym powiem że to nie można powiedzieć ze wszystkie duchy są naturalnie złe, a jedynie mogły coś zrobić by być za takie uważane.

Wprowadziłem kilka zmian i poprawek.

Co do rycerzy śmierci nie zrobiłem nic. Muszę przemyśleć sprawę. Chciałbym, żeby ich ciała były przywrócone z mroku, tzn mogą je wygenerować za pomocą many lub też przekształcić jedne zwłoki, czy krew na swe potrzeby. Żeby to było ciało połączone z cieniem/duszą oraz czasem z przedmiotami np. z zbroją.
Dodatkowo te przechowywanie dusz… tak muszę to usunąć… i tutaj moje zapytanie, czy Rycerze Śmierci mogą pytać się podchwytliwie, czy konający chce oddać swą duszę jemu? :D

Ta, czemu nie.

Ghoule:
Ich największą wadą jest to, że są szczególnie wrażliwi na jakąkolwiek magię natury - tzn?
przekształcają tak bardzo kość, że mogą dowolnie nimi manipulować (np. natychmiastowe wydłużanie). - nope.
Lisze
Widzą za pomocą swych “przedmiotów” - to nie cecha rasy.
Eony
gdyż przybywając na te ziemie zabierają ze sobą których nie chcą pamiętać przez co zazwyczaj można ich spotkać w stanie zapomnienia lub amnezji. - nie rozumieć sensu zdanie.
Wygląd wraz z przybycie na świat przybierają jasnej kuli, - ja zdanie nie.
ludzi a dokładniej ich cienie. - już pisałem, że nie.

Eony zapomniałem edytować :D

“Widzą za pomocą swych “przedmiotów” - to nie cecha rasy.” Miałem na myśli oczy martwych osób, kruki itp. ale okej wykreślę.

Co do manipulacją kości, to może zostać w ogóle jako taka manipulacja, ale w czasie, tzn kilka tygodni by coś zmienić???

Plazma przecież kiedy wysyłałem to, to była przy tym notka by zredagować ponieważ dokładniej mówiąc to był jedynie taki potok słów na jeden temat ;D.