Nintendo

Kto tu interesuję się grami Nintendo?
Obecnie posiadam 2 konsole: Wii U 8gb, 3ds XL.
Jakie gry na Wii U/3ds osobiście od siebie polecacie??

Ja interesuje się Nintendo. Posiadam Nintendo 3DS XL i jak na razie tylko Pokemon X ponieważ dopiero niedawno kupiłem konsole

Jeżeli chodzi o 3ds-a to ta konsola się kurzy od roku bo posiadam teraz Wii U i na stacjonarnej konsoli gram, kupiłem sobie grę Mario kart 8 z bonusową grą pikmin 3, przez Nintendo pl dokonałem rejestracji i otrzymałem kod na pobranie gry ze sklepiku eshop, mam teraz 2 gry do ogrania a niedawno sprzedałem grę sprinter cell blacklist muszę powiedzieć że gra fajna ale nie najlepsza. Pochwalam cod Black Ops 2 na Wii U, kto nie grał a lubi strzelaniny typu fpp to gorąco POLECAM ponieważ to jedna z moich ulubionych gier na Wii U, na 3dsie grałem tylko w nintendogs + cats Toy Poodle

Polecam dokupić kartę do 3ds’a i nie ma problemu ze ściągnięciem gier : o
(ale z drugiej strony lepiej poczekać aż ich cena nieco spadnie bo kosztują gruby hajs! o.o )

Karta Gateway obsługuje gry 3ds, ale wersja systemu musi być 4.1 - 4.5
Jeżeli ktoś zaktualizował swoją konsolę to taka karta na nic się nie przyda

ja mialem wii i konsolka nawet fajna (choc mi zdechła z mojej winy) najbardziej na tej konsoli lubilem grac w gry z naruto oraz sonici

Bogowie konsol i świata interaktywnej rozrywki, którzy podczas krachu gier wideo na początku lat 80 magicznie zatrzymali czas, kopnęli Atari w zad i wyciągnęli przemysł gier video z dołu, który miał zostać zasypany piaskiem zapomnienia niczy kiedyś gra będąca sprawcą tragedii (E.T. jej było). Tak też właśnie bez bohaterskiego Nintendo nie istniałyby dzisiaj działy konsol firm Sony i Microsoft. Czemu? Bo nie istniałyby gry.

No, widzę tu posiadaczy 3DS i Wii U, na bogato jazda. U mnie biedniej:

-Wii (z zainstalowanym HBC) + 2xWMPlus z Nunchuckami + pad od Gamecube
-DS Lite + Acekard 2.1 + EZFlash 3in1 (16MB RAM + GBA mode + silnik wibracyjny)

Konsole jak widać mocno przygotowane na młócenie programów “homebrew” napisanych przez niezależnych programistów, jednak oczywiście to oficjalne gry stanowią główną siłę konsol.

Uwielbiam Mariana. Każda gra z serii (nie licząc tych wydanych na konsole innych firm) miała to, co trzeba: proste sterowanie, wymagającą, acz łatwą do zrozumienia fizykę bezwładności postaci i ogólne dopracowanie (na zasadzie “przegrałeś? zbiczuj się, boś sam sobie winien!”). Oczywiście klasyczna NESowa kwadrologia (zakładając obecność obydwu “dwójek”: Doki Doki Panikku oraz Lost Levels) jest legendą, przy czym trójeczka jest… nadal w miarę współczesną grą, która nie zawstydza posiadaczy NES w 2016. Super Mario World traktowałem w sumie jako rozszerzenie trójki, ale bardzo udane. SM64 to do dzisiaj kanoniczna platformówka 3D, na której projekcie opiera się każdy nastawiony na sukces twórca gier platformowych. Sunshine był małą dewiacją ze względu na obecność FLUDDa, ale mi się bardzo spodobał. Obydwie części Galaxy to kompletny kosmos (we wszystkich znaczeniach tego słowa), a i seria New SMB. jest dla mnie manifestem mistrzostwa Nintendo w twórczości gier platformowych. Połączenie klasycznego Super Mario 3/World z ruchami postaci rodem z 64 - to jest coś wspaniałego. Aha, pograłem też w Mario Maker i jestem pod wielkim wrażeniem.

Metroid. Cudo. Pierwsza gra która zdefiniowała podgatunek zwany potocznie “metroidvania” (drugim kreatorem pojęcia była Castlevania SotN). Każda jego część trzyma się tradycji. Każda jego część wsysa w ekran bądź ekranik. Super Metroid jest przez niejednego określany najlepszą grą wszechczasów (acz ilu ludzi, tyle zdań na ten temat - nie wypowiem się). Moje ulubione gry z serii to Zero Mission (odświeżona jedynka) oraz Fusion, obydwie na GBA. Oprócz powyżej wymienionych cenię sobie Other M na Wii - nie rozumiem zarzutów ze strony znacznej części społeczności, dla mnie to był po prostu Super Metroid na planie poziomym (a nie pionowym) z elementami akcji rodem z Ninja Gaiden, co dodawało Samus waleczności. W trylogię Prime dopiero zagram, a Prime Hunters (na DS) lubię tylko na multi.

Kirby, on także jest jednym z tych, którzy dali mi frajdę przewyższającą wartość pieniężną gier z serii. Zjadam wroga i mam jego moc - proste, fajne i… słodkie :3 BTW Kirby na NES był jedną z tych gier, które wymagały nadzwyczaj pojemnego carta i zaawansowanego uźycia mapperów zarządzających pamięcią.

Zelda - jako arcadowiec nie przepadam za łamigłówkami, acz przeszedłem Skyward Sword oraz Minish Cap. Bardzo ciekawa przygodowa gra akcji granicząca z RPG… jednak na 1 ukończoną zeldę u mnie przypada 50 metroidów. Nadal jednak będę Zeldę chwalił gdziekolwiek stanie moja noga, bo to jedna z tych serii, których świat potrzebuje.

Pokemony - tu zaliczę się do wyjątków. Wielu je lubi, ja nie przepadam. Więcej dynamiki, panowie - chcę chodzić pokiem i nawalać, a nie dawać polecenia. Coś w stylu Pulsemana z Segi Genesis tych samych twórców.

SUUUUPER SMAAAAASH! Taaaaak! Wszystkie postacie z powyższej listy naparzają się bez litości! KOCHAM ZAPACH KRWI PIKACZA UPIECZONEGO WYBUCHEM BOB-OMBY! Mniam.

Ogólnie jak widać, jestem wielkim fanem Nintendo, a moja niechęć do platform konkurencji czyni ze mnie durnego fanboya. Nadal jednak, jeśli coś fajnego wyjdzie na konkurencyjne konsole, pogram, przejdę, nie odrażę się - ale po śmierci Segi 90% tego, co liczy się dla mnie w kwestii konsol, to Nintendo.

Osobiście posiadam niestety tylko Nintendo DS Lite, świetna konsola, wiele gier z naprawdę dobrym klimatem. Oprócz OSU, które naprawdę zna każdy i wie z czym to się je, polecam :

  • Dementium (gra zaliczana do horrorów, klimat którego brakuje w większości gier w tym stylu z dzisiejszych czasów)
  • Oczywiście Mariany jak powiedziała osoba powyżej i wszelkie inne platformówki
    -Bleach - The Blade of Fate
  • Ninja Gaiden
    -Nanostray
    Jak najbardziej odpalisz to na 3DS’e :) (chyba, że się mylę i coś pomieszałam, poprawcie)

Miałam zamiar zakupić pierwsze Wii, ze względu na emulacje Gamecuba (konsola, którą naprawdę polecam ze względu na świetne gry, grywalność oraz estetykę grafiki, np. Killer 7)
Jednakże odłożyłam ten plan na później.

Obecnie z Nitendo posiadam starusieńkiego DS’a w wersji Lite, oraz nowy nabytek jakim jest limitka 2DS’a w kolorze żółtym :D
Bo Poki Yellow były wgrane XD

Co mnie zaskakuje to właśnie to że ogrywam sobie narazie demówki Bravely Default i Bravely Second, no i muszę przyznać że hype jest taki że i pewnie te 300 stówki za wersje kolekcjonerską z artbookiem i figurką z gry bym dał
http://allegro.pl/bravely-second-end-layer-edycja-kolekcjonerska-3ds-i6073010088.html
Bo Square Enix wykreował tam piękny świat i nawet jestem im w stanie wybaczyć brak Final Fantasy na 3DS’a.
Ale jak tak dalej się popatrzy to - Devil Survivor to jakieś remake z DS’a, Etrian Odyssey tak samo, Poki odgrzali z GBA a X/Y jakoś mi nie podchodzi, jeszcze Stella Glow ratuje sytuacje. Jednak DS miał Disgaea, Luminous Arc który mnie niesamowicie zaskoczyło czy nawet Chrono Triggera.
Wiem że 2/3DS mają wsteczną kompatybilność, ale pod względem jrpgów (nie mówię już o grach na podstawie anime) to jest bida D:
Nadal twierdzę że Nintendo ma świetne konsole ale jak popatrzę na allegro jakie cuda są na PSVite a potem na 3DS’a to trochę zazdrość XD

Z Nintendo w związku żyję już od jakiegoś 8 roku życia. Zaczęłam od GameBoy’a Advance z Tetrisem i Mario, a skończyło się na Pokemonach. GBSP był kwestią czasu tak jak pozostałe części pokemonów i platformówek typu Crash albo Rayman. Później wpadło do mnie Nintendo DSlite, które działa po dziś dzień, a wraz z nim coraz to kolejne gry typu Nintendogs albo wcześniej wspomniane kieszonkowe stworki. Później nastąpiła ogromna przerwa w naszym związku i nie widzieliśmy się z Nintendo może dwa lata? Po tym czasie zakupiłam Nintendo 3ds (które aktualnie posiada mój kumpel ze studiów, bo jak to studenci nie stać ich, a bardzo chciał pograć w pokemony :v) oczywiście z grą o śmiesznych skośny potworkach. Teraz posiadam New3ds z grami : PokemonX i OR, Kirby Triple Delux, MH4(ale tej gry kompletnie nie ogarniam XD), Pokemon Mystery Dungeon(świetną ma fabułę polecam ogromnie), Resident Evil: Revelation (jak ktoś jest fanem serii albo “horror” strzelanek to jest jak dla mnie tytuł obowiązkowy, a gra sama w sobie może wystraszyć, ale tutaj polecam grać na słuchawkach) i ostatnio zakupiłam Zelde swoją pierwszą w życiu i jestem zachwycona.

Do mojej skromnej kolekcji w tym roku dołączył również WiiU w pakiecie z MK8 i Splatoonem. Jeśli chodzi o MK to w ogóle nie gram, ale Splatoon mnie zdobył. Oczywiście logicznym jest, że posiadam również Pokken’a, którego zjadłam w jakieś 3 dni i teraz tylko dostaje baty na multi, bo mi losuje same +100win i -10lose xd.

Niedawno wszedłem w posiadanie Nintendo 3DS i jestem z niego niesamowicie zadowolony. Ponadto bawię się teraz w pierwszą część serii “Bravely Deafult” i powiem tak. Jest to ciekawa i cholernie trudna gra, jednak warta zabawy.