Nyan Koi!

Kousaka Junpei jest teoretycznie zwykłym mającym uczulenie na koty uczniem liceum. Jednak to co sprawia, że w praktyce tak nie jest, to prześladujący go pech i to nie byle jaki, spokojnie można powiedzieć, że nasz bohater należy do czołówki pechowców z całego świata. A udowadnia to sprowadzając na siebie klątwę przez pozbawienie głowy posążka kociego bóstwa znajdującego się tuż przed świątynią. Efektem klątwy jest umiejętność rozmawiania z kotami, co samo w sobie już nie pasuje naszemu alergikowi, a wiadomość, że aby pozbyć się klątwy musi pomóc stu kotom, bo inaczej sam nim zostanie, nie napawa go radością ani optymizmem. Do tego fakt, że nikt nie może się dowiedzieć o tej klątwie, bo podzieli jego los, dodatkowo utrudnia mu życie. Powoli wokół naszego bohatera tworzy się bowiem mały harem, który w dość natarczywy, a w niektórych przypadkach irracjonalny sposób, zabiega o uczucia Junpeia.

Więc co z tego mamy? Kolejne ecchi harem komedia, ale tym razem jest też pełno kotów!

Chyba bede musial to obejrzec, heh. Opis mnie calkiem mocno zachecil.

Po prostu zwykł ecchi, harem, komedia których pełno tylko tu mamy też klątwę i pełno kotów xd
Dawano dawno to oglądałem i miło się oglądało lecz ma to tylko 12 odcinków dalej zostaje manga, ale moge polecić Nyan Koi!

No wlasnie o koty mi bardziej chodzi, to one sa takim czynnikiem zachecajacym, jak dla mnie (przynajmniej w tym przypadku). Jak obejrze wszystkie odcinki to wtedy sam wyraze swoje zdanie, juz konkretne.

Na razie nie bede oceniac tylko po tym ze uslyszalem o kotach, hehe.

No a myślisz że co mnie zachęciło?

Szczególnie śmieszna sytuacja z tymi wszystkimi kotami, bo główny bohater właśnie ich nie cierpi bo jest uczulony XD

Jesli mam byc szczery to sam jestem lekko uczulony na koty, a i tak nic sobie z tego nie robie… po prostu nie moge sie od nich powstrzymac, one sa takie super… no i jak wspomnialem, sam jestem po czesci kotem wiec sobie potrafie wyobrazic bycie uczulonym na samego siebie, hehe

1% kota to nie tak dużo, ale ok obejrzyj najpierw anime, to tylko 12 odcinków i wtedy napisz tu :P

Anime idzie do kolejki, ecchi, harem, na pewno spoko seria xD

Tak by było ecchi i harem to najważniejsze XD

Ojejku moje kochanie takie rzeczy ogląda? XDD Też mam alergię, rozumiem ból! A po kawałku mangi stwierdzam, że fajne

Dobra… juz obejrzalem, dosc dawno nawet (szczerze mowiac) i moge (tez szczerze) powiedziec ze sie nie zawiodlem. :D

No a nie moge? XD

A ja polecam, jednak nie jest to żadne wybitne anime, a może czasem żenujące, ale na pewno przyjemne.

A możesz możesz :-D