Ogólnie o mafii


#641

Youhei, czy Ty serio nie kumasz tego co do Ciebie mówię ? Kolejne posty usunięte. Jeśli zobaczę kolejne kłótnie to 24 bana nagrody będzie!


#642

ja sie nie kloce… pelna kulturka… ale rob co chcesz, I don’t care…

:)

  • koniec tematu -

#643

No to kolejna mafia właściwie zakończona, trochę przerypałem, trudno, raz na wozie raz pod wozem. Moje zastrzeżenia to w sumie brak zagadek i fabuły. Nie była to taka ognista mafia, jak czasem bywały na naszym forum. Nie wiem jak Wy, ale ja wolę taką formę, którą mieliśmy zawsze :)


#644

Tematyka mafii spokojnie pozwoliłaby na kwieciste opisy zbrodni. Ogólnie mi się podobało, jednakże poleganie wyłącznie na umiejkach źle wpływa na rozwój mafii. Wiadomo: “wiem coś, ale nie powiem, bo się mnie jeszcze mafia zabije.” Tak, to na podstawie fabuły można coś powiedzieć, bez żadnego “strachu”.


#645

To akurat prawda, z samymi umiejkami i bez żadnych wskazówek musieliśmy polegać na zaufaniu względem drugiej osoby. To też tworzyło podstawy do fajnych zagrywek z kłamaniem, które się jednak tutaj nie zdarzyły. Ogólnie nie grało się źle, gdyby była fabuła powiedziałbym, że to była naprawdę ciekawa mafia zmuszająca do komunikacji.


#646

Długo może nie pożyłem, ale było spoczi. Moje “typy” sprawdziły się w 100%, teraz trochę żałuję, że nie podzieliłem się nimi wcześniej ;f


#647

No u mnie były one podobne, ale dlatego ich nie wspominałem, bo jeśli się okażą prawdą, to można szybko zginąć. Jak to było w Twoim przypadku.


#648

Cóż, eksperyment najwyraźniej się nie powiódł. Ale i tak dzięki za chęci :) Może przypatrzę się Waszej mafii i kiedyś uda mi się dostosować. Jednak lata grania w mafię w takiej formie, jaką tutaj przedstawiłam, robi swoje. Ale to też działa w drugą stronę - zapewne część z Was zwyczajnie nie rozumie takiej gry.
Dzięki za wspólną grę :)


#649

Feitan, zawsze możesz spróbować gry w naszą mafię.
I właściwie, to ja rozumiem tę formę mafii, którą Ty przeprowadziłaś. Jakby na to nie spojrzeć… Planszówkowa mafia dokładnie tak wygląda. Tylko najzwyczajniej w świecie fajnie jest czytać sobie fabułę, opisy zbrodni i tak dalej.


#650

Kurde, nie. Źle się wyraziłam :P Miałam na myśli to, że taka forma forumowej mafii mogła się nie spodobać. Właśnie przez to, że nie ma podpowiedzi i każdy może liczyć tylko na to, co sam zaobserwuje.


#651

I co tam załogo? Jak wrażenia po mafii kroczki? Mi osobiście się mega podobała. Mam nadzieję że będzie więcej takich zabaw w najbliższym czasie :)


#652

Oprócz kilku osób, które mało się udzielały, grało się przyjemnie. Z mojej strony jedynie żałuję, że Cahu trochę za szybko wpadł i ciężko było mi to samemu wygrać. Ale było spoko.


#653

Według mnie przydał by się jeszcze jeden morderca to wtedy by dłużej to potrwalo… Bo na tyle osób to tylko dwóch? Za mało, zdecydowanie.


#654

Było 3 jeden nawet raz nie użył umiejki.


#655

Mafia całkiem niezła, widać, że Mroczeł się przyłożył, sorki za niską aktywność, praca i te sprawy.


#656

Nie no Barume, było dwóch. To, że ja zabijałem przez Rzelka, to nie znaczy, że on był w mafii i był zabójcą.


#657

Niska aktywność sprawiła, że mafia wypadła gorzej niż powinna, bo pomysł i prowadzenie mafii było na najlepszym poziomie. Zasługiwała na lepszą wymianę zdań itp. itd. Rozgrywka sama w sobie przyjemna, ale łatwiej by było gdyby każdy z nas zaczynał swoją wypowiedź od np. “Mary: <wstaw kwestię>”. Rozwiązałoby to problem z niekonsekwentnym pisaniem, a to raz jako użytkownik, a to raz jako postać, w którą się ta osoba wciela. W dodatku nie trzeba by było cały czas wracać do pierwszej strony mafii i upewniać się, że dobrze pamiętasz kto jest kim na statku. Proponowałem to Mrocznej, ale propozycja nie przeszła, nie wiem czemu, ale to już po ptokach. Czekam na kolejną mafię.


#658

Mafia fajna, ale zdecydowanie niezbalansowana. 2 mafiozów na 16 graczy, gdzie tylko jeden może stale zabijać to zdecydowanie za mało. Jeśli dołożymy do tego, że role miasta miały bardzo silne zdolności, a dodatkowe wskazówki przy morderstwach były wystarczające, żeby szybko nakierować graczy na zabójcę.

Co do ludzi, którzy praktycznie nie brali udziału w grze - proponuję zrobić jakąś czarną listę, czy coś, bo to po prostu psuję zabawę. :P


#659

Powiem Ci Cahu, że doszłam do tego wniosku (z niezbalansowaniem) jak już mafię otworzyłam. Dawno mafii nie było, więc człowiek trochę wypadł z tego “rytmu”. Następnym razem ogarnę to porządnie.

Co do czarnej listy… Trzeba o tym pomyśleć.


#660

Btw hanler dobrą decyzję podjęliście, żeby mnie zabić na samym początku, bo już 1 nocy miałem cię sprawdzać XDDD