Outbreak Company


#1

Mając za ojca autora light novelek, a za matkę ilustratorkę gier eroge, Shinichi Kanou to pełnokrwisty otaku. Nie ma żadnych specjalnych umiejętności, po za swoją ogromną wiedzą na temat “moe” oraz nieomylnego instynktu w rozpoznawaniu tego archetypu w produkcjach, które wpadną mu w ręce – od anime i mang, po novelki i figurki. Pewnego dnia nieoczekiwanie zostaje przeniesiony do świata, gdzie elfy i smoki są na porządku dziennym. Zostaje mu powierzone zadanie – nie, nie chodzi o walkę z potworami, czy wyruszenie na epicką wyprawę – ma zostać “misjonarzem moe”, ambasadorem wymiany kulturowej między swoim światem, a fantastyczną rzeczywistością, w której wylądował! Dane mu będzie spotkać pałacową strażniczkę o zapędach fujoshi, pokojówkę pół-elfkę, czy wielką cesarzową… będącą w rzeczywistości małą dziewczynką. Jego pierwszym pomysłem jest stworzenie szkoły.
Seria początkowo jest komedią, jednak z czasem Shinichiemu przyjdzie się także zmierzyć z poważniejszymi problemami, takimi jak etniczna dyskryminacja, problemy społeczne, czy konflikt z sąsiednimi państwami. Czy będzie w stanie przezwyciężyć te trudności i sprowadzić kulturę “moe” do tego fantastycznego świata, jednocześnie pomagając trochę zamieszkującym go ludziom?