PBF - Lonelyland


#1

AR-Jay

Budzisz się o świcie leżąc oparty o blaszaną ścianę. Rozglądasz się wokół siebie. Zwykła polana ze zbitymi, okrągłymi i niestarannie ułożonymi murami z blach i metalowych siatek. Po twojej lewej stronie leżał łuk z 10. strzałami oraz katana, zaś po prawej - zabrudzony i otworzony plecak. Po placu krążyła zwiewana kartka. Na przeciwko ciebie, po drugiej stronie dostrzegasz lekko uchylone, olbrzymie, żelazne drzwi z napisem, którego nie byłeś w stanie odczytać z daleka. Odczuwasz lekki, szczypiący ból w nadgarstku, który zawinięty jest starannie bandażem.

Lilia

Budzisz się powoli o poranku, cała zapocona i poparzona, w panice rozglądasz się dokoła siebie. Wszędzie piasek. Niesamowicie gorąca temperatura, a na niedomiar złego otaczają cię okrągłe mury z samych blach. Dostrzegasz także olbrzymie drzwi z napisem, którego nie jesteś w stanie odczytać z daleka. Obok ciebie leży plecak z wystającym nożem, a obok niego - katana. Pod twoją stopą leży zabrudzona kartka. Czujesz ból w nadgarstku, który owinięty jest zakurzonym bandażem.

Snow

Budzisz się we mgle. Cała pobrudzona błotem. Dokoła cisza, słychać jedynie kruki i szelest krzaków. Promienie słoneczne ledwo przedostają się przez bujne korony drzew i mgłę. Spostrzegasz, że jesteś zamknięta w okrągłe, zbitej blachami klatce. Po krótszej chwili orientujesz się, że po drugiej stronie są uchylone ogromne drzwi. Obok ciebie leży piła łańcuchowa, kanister z benzyną oraz sniperka z 6 nabojami, które leżały na białej kartce. Ruchem lewej dłoni znajdujesz 0,5 litrową butelkę z czystą wodą, jednak czujesz mocny ból w nadgarstku, który owinięty jest w zabłocony bandaż.

Big John

Spoglądasz w niebo zaraz po przebudzeniu się. Widzisz niebieskie przestworza i korony drzew dokoła. Podnosisz się ospale z trawy. Jesteś zamknięty w okrągłej klatce z niestarannie ułożonych blach. Po drugiej stronie ów pomieszczenia dostrzegasz olbrzymie drzwi z napisem, którego nie jesteś w stanie z daleka odczytać. Obok ciebie leży Deaglet i czysty plecak, a pod nim biała kartka. Odczuwasz lekki ból w nadgarstku. Spoglądasz na niego - jest owinięty w bandaż.

Pharios

Budzisz się w ogromnym skwarze w samym podkoszulku. Szybko otrząsasz się z lekkiego zamotania. Orientujesz się w terenie - obok ciebie leży: kurtka, okulary, plecak, nóż oraz pistolet z zapasowym magazynkiem. Po drugiej stronie natykasz się na rozmontowane ukryte ostrze. Sięgając po nie odczuwasz lekki ból nadgarstku - jest owinięty w bandaż. Rozglądasz się dokoła - na przeciw ciebie są uchylone olbrzymie drzwi z napisem, którego nie możesz odczytać z zbyt daleka.

Rami

Budzi cię o świcie bryza czystego powietrza. Bierzesz głęboki oddech. Niebo jest bezchmurne. Podnosisz głowę i rozglądasz się wokół siebie - okrągła klatka zbita z blach, a po przeciwnej stronie olbrzymie drzwi z napisem, którego nie możesz odczytać z tej odległości. Obok ciebie leży katana i czysty plecak, a także biała kartka. Odczuwasz lekki ból w nadgarstku - masz go owiniętego w bandaż.

Sasha

Budzisz się zalany w błocie. Rozglądasz się, wszędzie okrągłe mury z blachy, a nad ziemią unosząca się mgła. Nieopodal ciebie leży plecak oraz dwie bronie - obusieczny miecz i kosa. Dostrzegasz, że na kolanach leży kartka z tekstem, sięgając po nią odczuwasz ból w nadgarstku, który owinięty jest w bandaż. Unosząc głowę zauważasz olbrzymie drzwi po drugiej stronie klatki.

Kageno

Budzisz się o świcie. Ciężko ci wstać, po ciele przelatuje ci delikatny wiatr. Po chwili podnosisz się. Obok ciebie leży szabla i pistolet, po drugiej stronie otworzony plecak, a pod nim biała kartka. Dokoła okrągła klatka zbita z blach. Sięgając po szablę odczuwasz ból w nadgarstku - spoglądając na niego dostrzegasz, że jest owinięty w bandaż. Unosząc głowę zauważasz na przeciwko ciebie, po drugiej stronie klatki olbrzymie drzwi z napisem, którego nie możesz odczytać z tej odległości.


#2

Lilia

Szybko poruszając głową, wciąż będąc w lekkim szoku, dziewczyna rozglądała się po ogrodzonej plaży. Metalowe blachy potęgowały siłę promieni słonecznych, jeszcze bardziej grzejąc nieprzystosowaną do tego albinoskę.
Za dużo słońca… Nie mogę tu dłużej być…
Nie zastanawiając się nad resztą, szybko podparła się rękami, aby wstać. Poczuła okropny ból w nadgarstku i upadła twarzą w gorący piasek. Leżała przez kilka sekund przyzwyczajając się do bólu, po czym w końcu wstała.
Zauważyła średniej wielkości plecak, leżący obok jej nóg. Podniosła go, a z tego wysunęła się zaostrzona metalowa katana bez pochwy. Zawiesiła plecak na lewym ramieniu i chwyciła broń prawą dłonią.
Powoli ruszyła w stronę drzwi, podwijając bandaż okrywający prawdopodobną ranę.
Co się do cholery stało?!

Do jej lewego uda przyklejona była jakaś kartka.


#3

Rami

“Ehhh… znowu upał… ej! gdze ja? co ja? Aaaaałł moja ręka c to ma być?” Rami rozejrzał się i wpierw zobaczył kartkę której postanowił się przyjrzeć, następnie sprawdził plecak. Obejrzał też katane “dobrze wykonana” stwierdził oglądając ostrze. Zabrał plecak i katane po czym ruszył w strone wielkich drzwi…

Wysłane z Tapatalk’a


#4

Snow

Zszokowana Jekatierina rozglądnęła się szybko dookoła siebie. Butelka, karnister, broń, błoto… wszędzie błoto i na dodatek siedzi w jakiejś klatce. Szybko zerwała się do góry, podniosła butelkę, którą odkręciła i powąchała zawartość.

  • Pfe… woda… wyglądało jak wódka… ehh… bym się napiła, bo ręka boli jak diabli, ale dobra, to później… co się do kur** nę**y stało!? Musiałam być na jakiejś grubej imprezie, bo serio nic nie kojarzę. Nie pamiętam kto ostatnio miał imieniny…
    Spojrzała na zabandażowaną rękę i odwinęła lekko bandaż, żeby sprawdzić co dzieje się pod spodem.
    Podniosła naboje i schowała je do stanika, sniperke i piłę przewiesiła przez ramię.
    Podniosła też kartkę i sprawdziła co jest tam napisane.

#5

Big John

Gdzie ja jestem, dlaczego nie jestem w swoim pokoju - myśli Big John nie mogąc w to uwierzyć, do tego jest w klatce i odczuwa ból w nadgarstku, po chwili zauważa drzwi z napisem, którego nie może przeczytać więc postanawia zebrać rzeczy leżące w pobliżu do plecaka i rusza przeczytać co jest napisane na drzwiach.


#6

Sasha

Sasha rozglądał sie do okoła siebie szukając czegoś co pozwoli mu zrozumieć gdzie jest, ale wszystko co widział to blaszane mury i mgła unosząca się nad niebem. Nagle zobaczył koło siebie plecak a koło niego miecz i kose.Gdy wstawał zobaczył karteczke przyczepioną do jego nogi chciał ją odczepić i przeczytać lecz gdy po nią sięgał poczuł ból w nadgarstku gdy na niego spojrzał dostrzegł że był on cały w bandażach.Po paru sekundach ból ustał więc postanowił on uzbroić się i poszukać miejsca żeby się umyć, wziął więc plecak, miecz i kose założywszy je na plecy zobaczył wyjście po drugiej stronnie klatki ruszył więc w stronne wyjścia czytając co jest na kartce.


#7

Kageno wstaje i szybko mruży oczy spoglądając na wschodzące słońce, zaczyna się rozglądać-Gdzie ja do diabła jestem?!-krzyczy i trudem sięga po szable,pistolet i plecak spod ,którego wystaje jakaś kartka ,którą bez namysłu wsadza do plecak wraz z resztą znalezionych przedmiotów. Zaczyna rozglądać się dokładniej i dostrzega drzwi z dziwnym napisem ,którego nie jest w stanie rozczytać.Wstaje z zawrotami głowy i kieruje się w stronie drzwi.


#8

Lilia:

Udało ci się dotrzeć do drzwi. Z dużym trudem przeczytałaś napis “Noc zbiera swoje żniwo”. Kartka odkleiła ci się od uda i wylądowała tuż przed twoimi stopami. Drzwi były lekko uchylone.

Rami:

[spoiler]Idąc do drzwi przeczytałeś zawartość karki. Był to list:

"Witaj, Ian Jukihiko! Ten list przedstawi ci wstępnie sytuację w jakiej się znajdujesz. Dalej musisz sobie radzić samemu. Do rzeczy… Pewnie twoje wspomnienia są zamglone, ale wydaje mi się, że powinieneś pamiętać chociażby obóz prowadzony przez ExistJunk Corp., uplasowałeś się w nim w pierwszej 50., a to jest twoje obiecane “Rajskie życie”! Tak naprawdę jest to dopiero jego zaczątek. By osiągnąć pełnię musisz coś znaleźć… gdzieś na tej wyspie znajduje się pewna rzecz, którą musisz mi dostarczyć. Tadam! To wszystko. Pewnie w twojej głowie pojawiło się mnóstwo pytań “co to jest? gdzie tego szukać?”. Spokojnie. Na wyspie umieściliśmy sporo wskazówek. Zapewne zorientowałeś się, że masz coś na ręce. Tę rzecz ma jeszcze kilka… może kilkanaście… albo i kilkadziesiąt osób na wyspie. Pojedyncze informacje na temat “skarbu” będziesz mógł zdobywać poprzez odbijanie innym tego, co masz u siebie na nadgarstku. Jednak pamiętaj, aby nie stracić swojego. Bez tego nawet jak uda ci się dotrzeć do “skarbu” nie zostanie ci zaliczony twój wyczyn. To wszystko, dobrej zabawy. Pamiętaj o moich wskazówkach, a także o tym, co jest stawką!

PS. Proponuję nie pokazywać nikomu, co znajduje się na twoim nadgarstku, a także nie zdradzać swojego prawdziwego imienia i nazwiska

PSS. Wiadomość ulegnie samozniszczeniu."

Po przeczytam zdaniu kartka eksplodowała raniąc cię delikatnie w dłoń. W plecaku znalazłeś trzy butelki wody, kompas, krakersy i sześć brązowych monet o wartości “5”. Podchodząc do drzwi odczytałeś napis “Noc zbiera swoje żniwo”[/spoiler]

Snow:

[spoiler]Odwijając bandaż spotkał cię przeraźliwy widok. Na twoim nadgarstku była wszyta w skórę bransoletka z elektronicznym ekranem, na którego wyświetlaczu widniała liczba “44”. Zaś w kartce skierowany był do ciebie list:

"Witaj, Jekatierina Kudryavka! Ten list przedstawi ci wstępnie sytuację w jakiej się znajdujesz. Dalej musisz sobie radzić samemu. Do rzeczy… Pewnie twoje wspomnienia są zamglone, ale wydaje mi się, że powinieneś pamiętać chociażby obóz prowadzony przez ExistJunk Corp., uplasowałeś się w nim w pierwszej 50., a to jest twoje obiecane “Rajskie życie”! Tak naprawdę jest to dopiero jego zaczątek. By osiągnąć pełnię musisz coś znaleźć… gdzieś na tej wyspie znajduje się pewna rzecz, którą musisz mi dostarczyć. Tadam! To wszystko. Pewnie w twojej głowie pojawiło się mnóstwo pytań “co to jest? gdzie tego szukać?”. Spokojnie. Na wyspie umieściliśmy sporo wskazówek. Zapewne zorientowałeś się, że masz coś na ręce. Tę rzecz ma jeszcze kilka… może kilkanaście… albo i kilkadziesiąt osób na wyspie. Pojedyncze informacje na temat “skarbu” będziesz mógł zdobywać poprzez odbijanie innym tego, co masz u siebie na nadgarstku. Jednak pamiętaj, aby nie stracić swojego. Bez tego nawet jak uda ci się dotrzeć do “skarbu” nie zostanie ci zaliczony twój wyczyn. To wszystko, dobrej zabawy. Pamiętaj o moich wskazówkach, a także o tym, co jest stawką!

PS. Proponuję nie pokazywać nikomu, co znajduje się na twoim nadgarstku, a także nie zdradzać swojego prawdziwego imienia i nazwiska

PSS. Wiadomość ulegnie samozniszczeniu."

Po przeczytam zdaniu kartka eksplodowała raniąc cię delikatnie w dłoń.[/spoiler]

Big John:

Podchodzisz do drzwi. Odczytujesz napis “Noc zbiera swoje żniwo”. Dostrzegasz, że wrota są uchylone

Kat:

Budzisz się o świcie. Wyspana i wypoczęta. Czujesz lekki chłód. Podnosisz się ospale i rozglądasz dokoła. Jesteś w okrągłej klatce zbitej z blach. Obok ciebie leży plecak, a pod nim biała kartka. Sięgając po plecak czujesz ból w nadgarstku, po chwili dostrzegasz, że jest zabandażowany. Unosząc głowę zauważasz drzwi naprzeciwko ciebie, po drugiej stronie klatki.


#9

Lilia

Gdzie ja jestem…
Dziewczyna znalazła się w małym cieniu rzucanym przez drzwi. Poczuła jak coś dotyka lekko jej uda, po czym kątem oka dostrzegła karteczkę, zlatującą pod jej stopy. Nachyliła się aby ją podnieść. Obejrzała dokładnie znalezisko.
Instrukcje?
Uchyliła drzwi i wystawiła głowę przezeń, nie spuszczając wzroku z karteczki.


#10

Takashi vel AR-Jay

Takashi tuż po przebudzeniu otworzył ospałe oczy i przetarł powieki nadgarstkami. Syknął cicho z bólu i po przejechaniu opuszkami palców po twarzy przeniósł spojrzenie na bandaż. Pokręcił z lekką irytacją głową i podpierając się o metalową ścianę podniósł się do pionu. Podszedł do łuku i przerzucił go na plecy, kołczan znalazł się przy lewym udzie. Rozglądając się niepewnie przymocował katanę do prawego uda i podbiegł do plecaka. Zajrzał do niego po czym zapiął go i otrzepał. Kiedy odnalazł na ziemi kartkę, ruszył ku niej. Widząc, że podmuch wiatru podrywa świstek papieru, ruszył czym prędzej w jego kierunku, zagarniając go w garść. Jeżeli to mu się udało, udał się w kierunku drzwi, starając się odczytać ów napis. Kiedy dotarł bliżej nich, zaklął cicho pod nosem, uświadamiając sobie wielkość i masywność ów drzwi.


#11

Ehhh… “Noc zbiera swoje żniwo” co? a więc dobrze że mamy dzień-Rami uśmiecha się.
Może powinienem zobaczyć co jest za tymi wielkimi drzwiami… Tak zrobię
Po czym Rami otworzył drzwi i wyszedł przez nie…


#12

Pharios
Hm? Co się dzieje?- zapytałem siebie w myślach, po czym bez zastanowienia zacząłem zbierać rozrzucone dookoła rzeczy. Starałem się wytężyć wzrok by zobaczyć co pisze na drzwiach


#13

Snow

  • Kur** super, jakieś gówno na ręce…
    Jekatierina szybko zawinęła rękę z powrotem w bandaż i obejrzała się dookoła sprawdzając czy nikt już jej nie śledził… robi się niebezpiecznie i trzeba uważać.
    Przeanalizowała swoją sytuację i poprawiła sniperkę i piłę, wcześniej sprawdzając czy w pile jest paliwo. Przewiesiła je przez plecy, na krzyż, tak, żeby piła nie przeszkadzała w chodzeniu; chwyciła butelkę w zabandażowaną rękę (delikatnie, coby nie paść z bólu) i karnister w drugą.
    Ruszyła w stronę drzwi dokładnie się rozglądając i trzepnęła w nie z buta.

#14

Karietta Vertislin

Ech? Co się dzieje?
Dziewczyna rozejrzała się do okoła. Nic poza tajemniczymi drzwiami nie znajdowało się w owym pomieszczeniu. Różowo włosa postanowiła przeszukać znaleziony przy niej plecak i przeczytać uważnie co było napisane na kartce papieru. Z dużym trudem i zawrotami głowy udała się w stronę drzwi. Nie była jakoś specjalnie przerażona, a raczej zaciekawiona całą tą sytuacją. Masując okolice nadgarstka gdzie był opatrunek, krok po kroku zbliżała się do celu.


#15

Sasha:

[spoiler]W kartce znajdował się list przeznaczony dla ciebie. Jego treść:

"Witaj, Aleksander Amamiya! Ten list przedstawi ci wstępnie sytuację w jakiej się znajdujesz. Dalej musisz sobie radzić samemu. Do rzeczy… Pewnie twoje wspomnienia są zamglone, ale wydaje mi się, że powinieneś pamiętać chociażby obóz prowadzony przez ExistJunk Corp., uplasowałeś się w nim w pierwszej 50., a to jest twoje obiecane “Rajskie życie”! Tak naprawdę jest to dopiero jego zaczątek. By osiągnąć pełnię musisz coś znaleźć… gdzieś na tej wyspie znajduje się pewna rzecz, którą musisz mi dostarczyć. Tadam! To wszystko. Pewnie w twojej głowie pojawiło się mnóstwo pytań “co to jest? gdzie tego szukać?”. Spokojnie. Na wyspie umieściliśmy sporo wskazówek. Zapewne zorientowałeś się, że masz coś na ręce. Tę rzecz ma jeszcze kilka… może kilkanaście… albo i kilkadziesiąt osób na wyspie. Pojedyncze informacje na temat “skarbu” będziesz mógł zdobywać poprzez odbijanie innym tego, co masz u siebie na nadgarstku. Jednak pamiętaj, aby nie stracić swojego. Bez tego nawet jak uda ci się dotrzeć do “skarbu” nie zostanie ci zaliczony twój wyczyn. To wszystko, dobrej zabawy. Pamiętaj o moich wskazówkach, a także o tym, co jest stawką!

PS. Proponuję nie pokazywać nikomu, co znajduje się na twoim nadgarstku, a także nie zdradzać swojego prawdziwego imienia i nazwiska

PSS. Wiadomość ulegnie samozniszczeniu."

Po przeczytaniu zdania kartka eksplodowała raniąc cię delikatnie w dłoń.[/spoiler]

Lilia:

[spoiler]Na kartce zamieszczony był list. Jego treść:

"Witaj, Maria Dellavich! Ten list przedstawi ci wstępnie sytuację w jakiej się znajdujesz. Dalej musisz sobie radzić samemu. Do rzeczy… Pewnie twoje wspomnienia są zamglone, ale wydaje mi się, że powinieneś pamiętać chociażby obóz prowadzony przez ExistJunk Corp., uplasowałeś się w nim w pierwszej 50., a to jest twoje obiecane “Rajskie życie”! Tak naprawdę jest to dopiero jego zaczątek. By osiągnąć pełnię musisz coś znaleźć… gdzieś na tej wyspie znajduje się pewna rzecz, którą musisz mi dostarczyć. Tadam! To wszystko. Pewnie w twojej głowie pojawiło się mnóstwo pytań “co to jest? gdzie tego szukać?”. Spokojnie. Na wyspie umieściliśmy sporo wskazówek. Zapewne zorientowałeś się, że masz coś na ręce. Tę rzecz ma jeszcze kilka… może kilkanaście… albo i kilkadziesiąt osób na wyspie. Pojedyncze informacje na temat “skarbu” będziesz mógł zdobywać poprzez odbijanie innym tego, co masz u siebie na nadgarstku. Jednak pamiętaj, aby nie stracić swojego. Bez tego nawet jak uda ci się dotrzeć do “skarbu” nie zostanie ci zaliczony twój wyczyn. To wszystko, dobrej zabawy. Pamiętaj o moich wskazówkach, a także o tym, co jest stawką!

PS. Proponuję nie pokazywać nikomu, co znajduje się na twoim nadgarstku, a także nie zdradzać swojego prawdziwego imienia i nazwiska

PSS. Wiadomość ulegnie samozniszczeniu."

Po przeczytaniu zdania kartka eksplodowała w twojej dłoni.[/spoiler]

AR-Jay:

[spoiler]W twoim plecaku znajdowały się dwie butelki wody, bochenek chleba oraz pistolet z załadowanym magazynkiem. Kulejąc i czytając zawartość kartki maszerowałeś do drzwi. Treść listu:

"Witaj, Takashi Yuiko! Ten list przedstawi ci wstępnie sytuację w jakiej się znajdujesz. Dalej musisz sobie radzić samemu. Do rzeczy… Pewnie twoje wspomnienia są zamglone, ale wydaje mi się, że powinieneś pamiętać chociażby obóz prowadzony przez ExistJunk Corp., uplasowałeś się w nim w pierwszej 50., a to jest twoje obiecane “Rajskie życie”! Tak naprawdę jest to dopiero jego zaczątek. By osiągnąć pełnię musisz coś znaleźć… gdzieś na tej wyspie znajduje się pewna rzecz, którą musisz mi dostarczyć. Tadam! To wszystko. Pewnie w twojej głowie pojawiło się mnóstwo pytań “co to jest? gdzie tego szukać?”. Spokojnie. Na wyspie umieściliśmy sporo wskazówek. Zapewne zorientowałeś się, że masz coś na ręce. Tę rzecz ma jeszcze kilka… może kilkanaście… albo i kilkadziesiąt osób na wyspie. Pojedyncze informacje na temat “skarbu” będziesz mógł zdobywać poprzez odbijanie innym tego, co masz u siebie na nadgarstku. Jednak pamiętaj, aby nie stracić swojego. Bez tego nawet jak uda ci się dotrzeć do “skarbu” nie zostanie ci zaliczony twój wyczyn. To wszystko, dobrej zabawy. Pamiętaj o moich wskazówkach, a także o tym, co jest stawką!

PS. Proponuję nie pokazywać nikomu, co znajduje się na twoim nadgarstku, a także nie zdradzać swojego prawdziwego imienia i nazwiska

PSS. Wiadomość ulegnie samozniszczeniu."

Po przeczytaniu zdania kartka eksplodowała w twojej dłoni lekko ją przy tym raniąc. Nim się obejrzałeś byłeś już przy masywnych drzwiach. Twoim oczom ukazał się napis “Noc zbiera swoje żniwo”. Zaniepokojony masywnością wrót dostrzegasz, że są one na tyle uchylone, aby swobodnie przejść.[/spoiler]

Rami:

Wyszedłeś z klatki. Twoim oczom okazało się małe, ogrodzone jeziorko wraz z domkiem. Wyglądał jak domek letni. Dalej na horyzoncie nie było niczego, oprócz pojedynczych drzew. Tuż przed twoimi stopami była narysowana krótka linia z wapna.

Pharios:

Byłeś zbyt zaspany, a także odległość od drzwi była zbyt duża. Nie dosięgnąłeś wzrokiem napisu.

Snow:

Po przekroczeniu drzwi ukazał ci się krajobraz typowy dla bagien. Wszędzie błoto, teren mulisty, widoczność ograniczała mgła, a do tego wszędzie plątały się krzaki. Tuż przy twoich stopach narysowana była krótka linia z wapna.

Kat:

[spoiler]W plecaku znajdujesz: rewolwer, bicz, nóż oraz dwie butelki wody. Zawartość kartki:

"Witaj, Karietta Vertislin! Ten list przedstawi ci wstępnie sytuację w jakiej się znajdujesz. Dalej musisz sobie radzić samemu. Do rzeczy… Pewnie twoje wspomnienia są zamglone, ale wydaje mi się, że powinieneś pamiętać chociażby obóz prowadzony przez ExistJunk Corp., uplasowałeś się w nim w pierwszej 50., a to jest twoje obiecane “Rajskie życie”! Tak naprawdę jest to dopiero jego zaczątek. By osiągnąć pełnię musisz coś znaleźć… gdzieś na tej wyspie znajduje się pewna rzecz, którą musisz mi dostarczyć. Tadam! To wszystko. Pewnie w twojej głowie pojawiło się mnóstwo pytań “co to jest? gdzie tego szukać?”. Spokojnie. Na wyspie umieściliśmy sporo wskazówek. Zapewne zorientowałeś się, że masz coś na ręce. Tę rzecz ma jeszcze kilka… może kilkanaście… albo i kilkadziesiąt osób na wyspie. Pojedyncze informacje na temat “skarbu” będziesz mógł zdobywać poprzez odbijanie innym tego, co masz u siebie na nadgarstku. Jednak pamiętaj, aby nie stracić swojego. Bez tego nawet jak uda ci się dotrzeć do “skarbu” nie zostanie ci zaliczony twój wyczyn. To wszystko, dobrej zabawy. Pamiętaj o moich wskazówkach, a także o tym, co jest stawką!

PS. Proponuję nie pokazywać nikomu, co znajduje się na twoim nadgarstku, a także nie zdradzać swojego prawdziwego imienia i nazwiska

PSS. Wiadomość ulegnie samozniszczeniu."

Po przeczytaniu zdania kartka eksplodowała w twojej dłoni lekko ją przy tym raniąc. Udało dotrzeć ci się do lekko uchylonych drzwi, na których widniał napis “Noc zbiera swoje żniwo”.[/spoiler]

Mściciel:

Budzisz się w skwarze. Wszędzie wokół ciebie piasek. Unosząc głowę orientujesz się, że znajdujesz się w okrągłej klatce z blach. Obok ciebie leży plecak, a pod nim kartka. Sięgając po pozostawiony sprzęt odczuwasz ból w nadgarstku, po czym zauważasz, że jest zabandażowany. Podnosząc głowę dostrzegasz masywne wrota.


#16

Big John doszedł do drzwi i czyta “Noc zbiera swoje żniwo” o co w tym wszystkim chodzi . No nic, zauważa uchylone otwarte drzwi i wychodzi przez nie w celu znalezenia cywilizacji.


#17

Kiedy kartka została zniszczona (?) ruszył spokojnie ku drzwiom. Informacja zawarta na nich niezbyt go pocieszyła. W głowie pojawiły się pytania, kilkadziesiąt kłębiących się myśli. Informacje są na wyspie, poza tym znajdują się na nadgarstkach ludzi. Wolał nie zaglądać pod bandaż, zapewne mogłoby wystąpić krwawienie. Niewiadoma niechaj pozostanie niewiadomą, jeszcze. Teraz pytanie, czy uda mu się przeżyć, współgrając z innymi? Cóż to za rzecz? Jak ją odnaleźć, gdzie? Komu ją dostarczyć, i gdzie ten ktoś się znajduje? Czuł, że omdlewa, przytłacza go ta cała sytuacja. Podpierając się o drzwi, zszedł do parteru. Wziął głęboki oddech, spojrzał na dłonie ulokowane na kolanach. Jednak zaryzykował. Spoglądając przez uchylone drzwi, czy nic nie czyha, ściągnął bandaż, przyglądając się nadgarstkowi.


#18

Snow

Jekatierina rozejrzała się dokładnie i przyjrzała się linii na ziemi. Ciekawa była dokąd prowadzi i po co w ogóle tam jest. Postanowiła ruszyć BARDZO ostrożnie idąc przy niej, omijając wszystkie najmniejsze nawet krzaczuszki i szukając czegoś jadalnego dookoła.

  • No cóż… nic mi po staniu w miejscu… trzeba znaleźć nocleg… i wódkę.
    Podążała powolutku, ostrożnie i cichutko za linią.

#19

Pharios.
-Cholera… Ten skwar…- rzekłem w myślach, kończąc się przebierać. Zawsze wolałem być w pełni ubrany, nigdy nie lubiłem chodzić odsłonięty. Postanowiłem nieco się rozbudzić i dałem sobie z liścia i przeszukałem swoje znaleziska dokładnie, gdy spostrzegłem że… Nie mam spodni, ani bielizny (wątek humorystyczny zawsze fajny xD)


#20

Karietta Vertislin

Jak widzę, zabawa zaczyna się obiecująco. Pomyślała, kiedy kartka z jej dłoni zniknęła. Otrzepała dłonie podeszła do uchylonych drzwi. Czy napis na drzwiach ma jakiś głębszy sen? Czy to znaczy, że najwięcej niebezpieczeństwa będzie podczas nocnej pory? Myślała pociągając za klamkę i wychodząc z pomieszczenia, w którym się obudziła.