Poison City

Tym razem autor mangi, Tetsuya Tsutsui, przenosi nas do roku 2020. Zbliżają się Igrzyska Olimpijskie, cenzura objawia się na niespotykaną do tej pory skalę pod nazwą “Oczyszczenie”. Władze ruszają z krucjatą przeciwko treściom uważanym za “toksyczne i niebezpieczne” dla społeczeństwa.
W tym trudnym czasie dla autorów, młody mangaka Mikio próbuje wydać horror swojego autorstwa. Niejednokrotnie doświadcza jak działają cenzorzy, by ostatecznie opublikować swoje dzieło, ale co wydarzy się dalej? Jak daleko potrafi posunąć się władza?
Zapraszam do lektury.
Sam dopiero co upolowałem pierwszy tom i nie mogę sę doczekać ciągu dalszego tej opowieści.
Wydawca (oryginalny): Shueisha
Wydawca polski: Studio JG
Autor: Tetsuya Tsutsui
Tomy: 1+
Rok wydania: 2017

To, co stworzył Tetsuya Tsutsui, jest czymś świetnym przez swój realizm, ale także temat, który powinien poruszyć każdego z nas – chociażby przez ostatnie wydarzenia z cenzurą Internetu. Poison City pokazuje nam, co może się wydarzyć, gdy odbierze się ludziom wolność słowa, ale również wolność wyboru. Historia rozwija się płynnie, nie serwując może plot twistów co kilka stron, ale nieustannie buduje klimat zaszczucia oraz bezsilności.

Wydaje mi się, że taki świat cenzury i propagandy nie przypadnie każdemu do gustu. Są osoby, których nie jest bajką mroczny i dystopiczny klimat, tylko wolą zrelaksować się przy czymś lekkim. Jeżeli jesteś taką osobą: nie musisz sięgać po Poison City, ponieważ prawdopodobnie Ci się nie spodoba. Ale możesz sięgnąć na przykład po Tsuritame .

Pełna recenzja:

Czy to ze mną jest coś nie tak? Poison City Tom 1 – Recenzja