Prosty przepis na Dango!


#1

SKŁADNIKI:

Ciasto:
1 szkl. mąki ryżowej
1/3 szklanki wody
Sos:
1 szkl. cukru
2 łyżki sosu sojowego
łyżka mąki ziemniaczanej (lub mąki kukurydzianej)
2/3 szkl. wody
Inne:
Patyczki do szaszłyków

Przygotowanie:
Jak widzimy, na kuleczki nie potrzeba wiele składników. Do miseczki wsypujemy mąkę i powoli dodajemy ciepłej wody, i ugniatamy ciasto. Masa musi być elastyczna, żeby nie wyszły nam potem kamienne kulki Emotikon smile. W ten sposób wygniatamy ciasto przez kilka minut. Jeżeli nasza masa nadal nie ma elastycznej konsystencji, dodajemy jeszcze troszkę wody. Kolejnym krokiem jest podzielenie ciasta na mniejsze części. Najpierw dzielimy na pół, a potem te połówki znów na pół. W ten sposób mamy cztery kawałki ciasta i z każdego powinno wyjść mniej więcej po 4 kuleczki. Bierzemy duży garnek, zalewamy wodą, lekko solimy i wstawiamy na palnik. Czekamy aż się zagotuje.
Teraz dango mogą poczekać a zabierzemy się za sos. Do małego garnuszka dodajemy wszystkie składniki poza mąką – cukier, sos sojowy i wodę. Na małym ogniu czekamy aż się zagotuje i cały czas mieszamy. Do małej miseczki wsypujemy mąkę i dodajemy do niej parę łyżeczek naszego sojowego karmelu. Wszystko dokładnie mieszamy i powoli dodajemy zaprawę do garnka nieustannie mieszając. Robimy tak przez dłuższą chwilę, aż nas sos się zagęści. Jeżeli przybierze konsystencję miodu – spokojnie, nie panikujemy – dolewamy odrobinę wody.
Kiedy woda nam się już zagotuje w garnku, wrzucamy dango. Gotujemy kilka minut (ok. 4). Sprawdzamy patyczkiem czy są miękkie, jeśli tak – wyjmujemy do miski z zimną wodą żeby się zahartowały. Później możemy przerzucić je do durszlaka, żeby spokojnie się wysuszyły. Można je jeszcze na chwilę wsadzić do piekarnika z opcją grillowania, jednak ja tak nie robiłem.
Gotujemy i czekamy…
Ostatnim etapem przygotowania dango jest nadzianie mącznych kulek na szaszłyka i polanie naszym sosem sojowym. Teraz nie pozostaje już nic innego, jak tylko zajadać się japońską przystawką.


#2

robiłeś to? jadłeś?


#3

Ujdzie xD szczerze powiedziawszy samo przygotowanie jest proste, tylko u mnie z sosem sojowym byl problem aby go zdobyć. Hmm jak na mój gust znaczy smak ujdzie xD Zjadliwe to jest xD


#4

zjadliwe znaczy dobre czy złeee? XD


#5

Bo ten przepis jest do d… Dango się robi na parze nie gotuje wtedy wychodzą w smaku jak kluski zwyczajne ;p i robi się je z mąki ryżowej kleistej ;p jest słodsza


#6

Ja znalazłem taki randomowy przepis widocznie, po prostu był prosty i tyle xD Niko da się zjeść.


#7

Po własnych doświadczeniach z dziś zastosowałem ten przepis i muszę oznajmić iż
Wyborne ale nic mi nie zostało poza jedna kuleczką bo młodziaki miały smakołyk :)


#8

Też robiłam dango i to nie raz , ale coś kiepsko wychodzą;p sos jest dobry, tylko kuleczki nie chcą wypływać i strasznie długo się gotują. Co jakiś czas sprawdzałam i ciągle były surowe, więc gotowałam jakoś ponad godzinę. A po ugotowaniu, z każdą minutą twardniały… po godzinie można by było nimi wybić szybę;]


#9

Koneko a wrzucałaś to na gorącą wodę? To się nie powinno gotować od zimnej wody. Po prostu jak kluski, wrzuca na gorącą wodę.


#10

Ze mnie kucharz żaden ale jakoś mi wyszły dobre
Koneko po próbuj do ideału daleko zapewne ci nie brakuje to tylko lekki nie dociągniecie


#11

Bo na parze powinno się robić ;p


#12

Tak, wrzucałam do gotującej się wody. Tak nieskromnie mówiąc, to uwielbiam i umiem bardzo dobrze gotować;p w tym często sięgam po dania azjatyckie, jak np meronpan, czy wonton, ale dango po prostu mnie przerasta:D


#13

Mniam,mniam zrobiłam sobie kiedyś takie dango i jadłam na konwencie <3

poleeeecam pycha! :3


#14

Planuje kupic skladniki i tez sobie zrobic “wielka rodzinke dango”, moze chociaz na chwile poczuje sie jak w Clannadzie ^^

Wysyłane z mojego GT-S6500D za pomocą Tapatalk 2